Praca nad filmem o Was i Waszych dzieciach

25.01.05, 14:01
Kochane Mamy,

od kilku tygodni towarzyszę Wam myślą od rana do wieczora. Oglądnęłam już
wreszcie wszystkie nasze nagrane materiały i muszę powiedzieć, ze jestem
bardzo z nich zadowolona. Jest to tak trudny temat - dla Was, dla mnie i
ekipy, a potem - dla widza. Ale czuję, że z tego trudu i bólu naszego
wspólnego wyłania się COŚ czego nawet nie wiem jak opisać słowami. COŚ
DOBREGO, JASNEGO, ... Teraz pracuje nad scenariuszem filmu - i jestem
przerażona ile wspaniałych scen, wypowiedzi nie zmieści się w filmie. Na
razie próbuję negocjować z szefostwem dłuższy czas antenowy, choc watpię, czy
to sie uda. Jesli nie, to jest jeszcze plan B, który mi podsunęła Zorka,
czyli dodatkowy reportaż z tych naszych materiałów. Zobaczymy czy się uda.
Pamiętacie nasze rozmowy o tytule? ... ostatnio przyszedł mi do głowy i serca
inny tytuł: "Moje dziecko
jest
Aniołem"

Jakoś intuicyjnie czuję, ze będzie on lepszy, niż "Matki aniołów"

Jadę teraz na ferie, wracam w połowie lutego i zaczynam montaż.Trzymajcie
kciuki;)

Pamiętam o Was serdecznie - bardzo wiele mi dało spotkanie z Wami i mam
nadzieję, że jeszcze się spotkamy!!! Pamietam też o Waszych dzieciach, tych,
które mają się urodzić i tych, które żyją już na zawsze we wieczności.

Monika


    • ewamonika1 Re: Praca nad filmem o Was i Waszych dzieciach 25.01.05, 14:05
      Moniko,
      życzę Ci udanego wyjazdu, odpocznij za 6 z plusem.

      Czekam z niecierpliwością na film.

      ewa
    • annall Re: Praca nad filmem o Was i Waszych dzieciach 25.01.05, 14:15
      Moniko,
      jesteś super, tytuł też piękny- zresztą wiesz najlepiej...
      Życzę dobrego odpoczynku i ładnej pogody, no i całuski dla synka
      Ania
      • zorka7 Re: Praca nad filmem o Was i Waszych dzieciach 25.01.05, 14:27
        Witaj długowłosa!

        Tytuł chyba faktycznie lepszy - bo dwuznaczniejszy i z języka potocznego
        rodem. :) Może trochę długi, ale ja się nie znam na tytułach. Zresztą nic i tak
        nie pobije "Życia jako śmiertelnej choroby przenoszonej drogą płciową" ;))))

        PS. Chciałam powiedzieć, ze pracujemy z Agą - artystą kochanym - nad tym lwem
        dla Tymka, pamiętaj. Aga się przejął - jak zwykle.

        Owocnego czasu z Tymiankiem!
        • anatewka Re: Praca nad filmem o Was i Waszych dzieciach 25.01.05, 21:08
          Czesc Moniko,
          ja juz sie nie moge doczekac tego filmu chociaz pewnie niewiele zobacze bo bede
          caly czas ryczala podcza ogladania...
          Co do tytulu, chociaz znam sie na tym jeszcze mniej niz Zorka, tzn. duzo duzo
          mniej ;) to ja bym chciala powiedziec cos od siebie pomimo tego ze sie nie
          znam;)
          Ten tytul "Moje dziecko jest Aniolem" bardzo mi przypomina slowa wiersza o.
          Pokorskiego, ktore kiedys przeczytalam na innym forum i ktore tak mi zapadly w
          pamiec ze mam je przed oczami (wyobrazni) co najmniej kilka razy dziennie. Ten
          wiersz zaczyna sie tak: "mój syn to Anioł, wątły dla niepoznaki..." No i w
          zwiazku z tym wierszem i moim do niego przywiazaniem jeszcze bardziej podobalby
          mi sie tytul "Moje dziecko to Aniol"
          No ale jak juz wspomnialam, nie dosc ze sie nie znam to jeszcze nie mam z tym
          filmem nic wspolnego (poza tym ze jest mi bliski temat i jedna "aktorka" ;) )
          wiec tylko tak sobie pisze.
          Pozdrawiam serdecznie!
    • vinga_o Re: Praca nad filmem o Was i Waszych dzieciach 26.01.05, 10:04
      Moniko, wierzę że z tych materiałów zrobisz prawdziwe dzieło, które poruszy
      serca wszystkich i zmusi do łez nie tylko nas - forumowiczów.
      A odnośnie tytułu - bardziej podoba mi się "Matki Aniołów", ale jak sama
      powiedziałaś, tatusiowie też wzięli udział w tworzeniu filmu, więc zdecydowanie
      bardziej pasuje "Moje dziecko jest Aniołem" (czy też "...to Anioł" jak proponuje
      Anatewka)
      Życzę udanego wypoczynku. Szczególne pozdrowienia dla Rafała i Mirka :-)
      A Ciebie i Tymka mocno ściskam.
      • natkaszczerbatka BRUNO NIE JEST ANIOŁEM 26.01.05, 10:59
        Witam Moniko!
        życze wszystkiego najlepszego w pracy nad filmem. Jestem pewna że zrobisz coś
        naprawdę świetnego, tylko proszę Cie abyś pomineła ten moment jak ide z
        powiększalnikiem, błagam, jak moi znajomi po fachu zobaczą ten powiekszalnik to
        będę miała przechlapane!
        A jeśli chodzi o tytuł to mi sie nie podoba tytuł "moje dziecko jest aniołem".
        Wiem, że będzie to mój jedyny głos sprzeciwu dlatego nie liczę na jego zmianę,
        zresztą nie mam nic w zamian do zaproponowania.
        Ale moje dziecko NIE JEST ANIOŁEM.
        Anioł wcielił sie raczej w moje żyjące dziecko, które dostarcza mi tyle
        szczęscia i radości że aż nie można tego ując słowami. Moja Ania jest moim
        Aniołem! Bruno kojarzy mi sie ze smutkiem, cierpieniem, to przez Niego ciągle
        płacze! Jeżeli jest Aniołem to Upadłym.
        To do mojej córeczki mówie zawsze "mój słodki Aniołku" dlatego mi ten tyuł nie
        pasuje.


        • vinga_o Re: BRUNO NIE JEST ANIOŁEM 26.01.05, 11:52
          Pisząc swoje zdanie o tytule, długo się gryzłam czy napisać to co mi przyszło do
          głowy, a właściwie przypomniało się... A przypomniał mi się jeden wątek, oto linki:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16556&w=14829409&a=15002692
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16556&w=14829409&a=15003053

          Ale ponieważ przyjęło się mówić o zmarłych dzieciach "Aniołki", więc nie
          chciałam się czepiać. Mam nadzieję tylko, że teolodzy nie będą się wdawać w
          polemikę nad tytułem filmu :-)

          Pozdrawiam :-)
        • mamatymka01 Re: BRUNO NIE JEST ANIOŁEM 27.01.05, 17:47
          Kochana Natko,

          Rozumiem, ze w to nie wierzysz.
          Tak naprawde żadna z nas tego na pewno nie wie. Ale czasami mamy wiare, ktora
          dodaje tez nadziei. Pamiętam jak mówiłas, ze gdy widzisz grób dziecka, które
          odeszło w tym samym dniu , co Twoje, to masz nadzieję, że te dzieci są gdzieś
          razem, znaja się... O takim aniele myślę ... nie aniołku, aniołeczku, ani o
          Gabrielu, Stróżu, Tronach i Panowaniach ale o Istocie, Energii, Cieple (na
          lewym ramieniu?) Obecności,o której tak wiele Mam mówi. O kimś - kogo nie ma, a
          przecież JEST. W takim znaczeniu używam tego słowa, a jako twórca korzystam z
          licentia poetica, więc nie boję się teologów;)

          Co do sceny z powiększalnikiem - to wyszła genialnie, choć ciemno-czerwono;) i
          stanowi bardzo adekwatne tło do Twojej opowieści o tym jak przekładasz swoje
          smutki na twórcze działanie. Myślę, że to bardzo ważne słowa i gdybym miała
          zrezygnowac z tej sceny, to musiałabym także zrezygnowac z tych słow. A
          uważam , ze mogą okazac się bardzo ważne - dla wielu Mam i nie tylko.
          Dla normalnych śmiertelników jest to normalna, logiczna scena - najpierw robisz
          zdjęcia, potem je wywolujesz (to pokazuje widzowi, ze jesteś z branży, a nie
          tylko strzelasz sobie fotki) i umieszczasz na stronie internetowej. Uwierz mi,
          Twoi koledzy będą pod takim wrażeniem Twojej historii, ze nawet nie zauważa
          powiększalnika. Zakład? ;)

          Już Natko mi raz zaufałaś więc proszę, zaufaj jeszcze raz.Zrobię wszystko,
          zebyś się nie zawiodła! pozdrawiam mocno,
          Monika
    • malomi Re: Praca nad filmem o Was i Waszych dzieciach 26.01.05, 10:08
      Udanego wypoczynku:-))
      Czekam na film z niecierpliwością.
      Mam nadzieje że kiedyś jeszcze odwiedzisz nas w Warszawie i spędzimy równie
      udany wieczór:-)
      • j0204 Re: Praca nad filmem o Was i Waszych dzieciach 26.01.05, 10:28
        Pozdrawim mocno
        Com chciałą napisać moje poprzedniczki pięknie już ujęły.
        Czekam na film, a Wy odpoczywajcie

        Jeśli chodzi o tytuł, to też skłaniałabym sie do "Matki Aniołów", ale druga
        wersja jest równie dobra "MOje dziecko jest Aniołem"

        ----------
        www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec43.htm
        "Wszystko byłoby inne, gdybyś tu była ja wiem........"
    • tata13 Re: Praca nad filmem o Was i Waszych dzieciach 26.01.05, 12:07
      No cóż. Pamiętajcie, że są też ojcowie Aniołów.
      Dlatego popieram "Moje Dziecko jest Aniołem"
      • natkaszczerbatka Re: Praca nad filmem o Was i Waszych dzieciach 26.01.05, 12:20
        Coraz bardziej mi sie ten tytuł nie podoba. Nie, żeby brzydko brzmiał, ale
        jest nieprawdziwy.
        Moze lepiej by było
        "czy moje dziecko jest Aniołem?"
        bo nawet potocznie Aniołek kojarzy mi sie ze słodkimi, tłustymi, zdrowymi
        bobaskami które rodzą sie dorodne na uciechę swoich rodziców.
        Coś we mnie sie buntuje, nie ... nie jestem matką Anioła!
        • esqual Re: Praca nad filmem o Was i Waszych dzieciach 26.01.05, 20:51
          Ja jestem tata Aniola,w moim wyobrazeniu jest taki jakim go widzialem poraz
          ostatni.Ma 10lat madre oczy i okres dzieciecia dawno przeszly.
      • zorka7 Re: Praca nad filmem o Was i Waszych dzieciach 26.01.05, 12:21
        Tato13 - bohaterami tego filmu są trzy mamy - stąd pierwotny tytuł.
        Bez dyskryminacji, skąd. :)
        W trakcje jednak okazało się, ze tatusiowie są obecni - i to bardzo, bardzo...
        Nawet jeśli nie obserwuje ich oko kamery, to mamy o nich mówią. I to często! :)
        Więc chyba stąd zmiana.
        • ewa5005 Re: Praca nad filmem o Was i Waszych dzieciach 27.01.05, 16:51
          Już sie nie mogę doczekac tego filmu.

          Mamie Tymka życzę udanego odpoczynku:)
          • mamatymka01 Re: Praca nad filmem o Was i Waszych dzieciach 27.01.05, 18:14
            Dziekuję wszystkim za dobre słowa i wsparcie!
            Mam dwie wiadomości- dobrą i złą. Zacznę od złej - tak jak podejrzewałam moja
            szefowa w Warszawie nie zgodziła się na pół godzinną wersję, bo to pasmo ma
            tylko 26 minut, ale zgodziła się na 25, czyli i tak o 2 minuty więcej;)
            Dobra wiadomośc jest taka, że z pozostałego materiału będę najprawdopodobniej
            mogła zrobić reportaż dla Magazynu Ekspresu Reporterów (TVP 2), z ekspertami w
            studio, lekarzami, moze księżmi. Byłoby naprawdę super bo ten program ma bardzo
            dużą oglądalność.
            Większą część naszego spotkania w Warszawskim Hospicjum przeniosę do tego
            reportażu - spełni tam lepszą rolę. Ale i tak z wielu wątków w filmie będzie
            trzeba zrezygnowac. Niestety.
            Ogólny zarys scenariusza już skończyłam, i ... się popłakałam...

            Całuję Was mocno,
            Monika
            • zorka7 Re: Praca nad filmem o Was i Waszych dzieciach 27.01.05, 19:21
              Płaczcie z płaczącymi - podobno...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja