urszula5 13.02.05, 10:54 Nieportafięnic powiedzieć ( DZIŚ ) BOLI, BOLI, BOILI, BOILI !!!!!!!!!!!!!! ;;;;;-((((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mamawikusia Re: rATUJCIE MNIE .... TO JEST NIE DO ZNIESIENIA. 13.02.05, 12:35 Urszulko.Każda z nas bardzo cierpi,nie da się tego cierpienia zmierzyć,zwarzyć,dla każdej z nas "jej" ból jest największy.Tylko powiem Ci szczerze,zaczynam się bać o Ciebie.Twoje posty są jak wołanie o pomoc,a ja nie wiem jak Ci pomóc. Urszulko jestem z Tobą myślami,cały czas.Wiedz ,że nie jesteś sama. Proszę,jeśli moge jakos Ci pomóc-napisz.Nie jestem może najlepszą pocieszycielką (bo przecież tu żadne słowa nie pomogą),ale spróbuję. Odpowiedz Link
stary71 Re: rATUJCIE MNIE .... TO JEST NIE DO ZNIESIENIA. 13.02.05, 14:19 Urszulko, musisz to przejść. Myślimy o Tobie. Wierzymy, że przejdziesz. To najcieższa próba. Liczymy na Ciebie. s71 Odpowiedz Link
urszula5 Re: rATUJCIE MNIE .... TO JEST NIE DO ZNIESIENIA. 13.02.05, 14:48 Jasna cholera !!!! Dziś znowu 13..... !!! Jka mam nie klnąć ? Jak mam nie bluźnić ????? Przecierz o tym czsieee p[rawie wyszłam ze szpitala !!!!!!!!!!!! Jak mam nie myśleć ? Jak mam nie czuć ?? Sory nie było mnie przez pare dni ...( tO BÓLI CIERPIENIE , MYŚLI O TYM CO PRZECIERZ BYŁO NIE UNIKNIONE ;;-((((((( O TYM ... ( Nie o tym !!! ... ale o moim dzuiecku, o tym co było niueuniknioine !! ) Wiedziałamo tym , ale nie docierało to do mn ie ) Myślałam że dostaniemy więcej czsu !! Ech przepraszam!!!! ....... dziś jest szczególny dzień ( 13 ) To wszystko mnie przerasta , to wszystko jest tak trudne !!! Odpowiedz Link
ewa5005 Re: rATUJCIE MNIE .... TO JEST NIE DO ZNIESIENIA. 13.02.05, 14:50 Ula, nie wiem jak ci pomóc na odległość. Mogę ci powiedzieć tylko,że ten straszny dzień minie, przyjdą lepsze i tak juz się pewnie będą przeplatać. Zyczę ci dużo siły trzymaj się Ewa Odpowiedz Link
mami2 Re: rATUJCIE MNIE .... TO JEST NIE DO ZNIESIENIA. 13.02.05, 15:24 Urszulko! trzymaj się tam jakos. Napisałam maila. Czy chłopcy są przy Tobie? Odpowiedz Link
dziunia32 Re: rATUJCIE MNIE .... TO JEST NIE DO ZNIESIENIA. 13.02.05, 17:35 Ula! Wyslalam e-maila.Przeczytaj! Agnieszka Odpowiedz Link
aania25 Re: rATUJCIE MNIE .... TO JEST NIE DO ZNIESIENIA. 14.02.05, 14:35 Urszulko, trudno kogos pocieszyc na odleglosc. Jak napisala moja poprzedniczka, ten ciezki dzien minie, potem przyjda lepsze dni i wlasnie bedzie raz gorzej raz lepiej. Teraz moze minelo zbyt malo czasu zeby nie bolalo, ale uwierz z biegiem czasu nauczysz sie z tym zyc. Pomysl, ze w pewnym sensie Bartus jest z Toba, przychodzi do Ciebie we snie usmiechniety, taki sliczny maly chlopczyk. On sprawi ze pewno bedziesz miala sily aby to przetrwac, bo on Cie tez kocha i nie chce widziec Ciebie cierpiaca. Ulo, zycze aby te ciezkie dni juz minely a nadeszly te lepsze. Ania Odpowiedz Link