zrudnicka
09.03.05, 19:04
Witam!
W najblizszą sobote mam zamiar odwiedzic moją kolezanke, jeszcze z czasów
podstawówki. Wiedzialam, ze trzy lata temu urodzila ona synka i ze dziecko
jest chore. Tyle, ze nie wiedzialam, iz tak powaznie... Mały zaraz po
urodzeniu zachorował na posocznice. Konsekwencje sa takie, ze do dzis nawet
samodzielnie nie siedzi, nie ma z nim zadnego kontaktu. "Roslina"-jak
powiedziala mi nasza wspolna znajoma.
Nie wiem, jak powinnam sie zachowac, czego nie mowic. Nie chce zrobic nikomu
przykrosci ale boje sie, ze przez zwykła nieznajomosc sprawy moglabym to
zrobic... Przepraszam, ze moze "zawracam Wam głowe" ale nie wiem, kogo
moglabym sie o cos takiego zapytac. Pozdrawiam serdecznie!