MAM ZDROWE DZIECI, PO CO PISZĘ ???

27.03.05, 21:07
Witajcie.
Jestem mamą dwóch zdrowych synków. Nigdy nie doświadczyłam dramatów, o
których tutaj czytam. Po co piszę ?? Dziękuję Wam za to forum. Wasze posty
pozwalają mi dostrzec co jest ważne i docenić szczęście, które mnie w życiu
spotkało. Mam na myśli dwie bezproblemowe ciąże i synków. Mój młodszy synek
(3 latka) jest wychowawczo trudnym maluchem ( krzyki, histerie, bunty itd.).
Są dni kiedy myślę : mam dość ! Właśnie wtedy klikam na Wasze forum i dzięki
Waszym historiom doceniam krzyk, bunt, upartość i wiele innych tego typu
zachowań, które występują u mojego synka. Jestem szczęśliwa, że mogę ich
doświadczać. Może to zabrzmi dziwnie, ale Wasz ból, cierpienie pozwalają mi
zupełnie inaczej reagować na zachowania mojego synka, wyzbyć się złości,
nerwów skierowanych w jego stronę.
Głęboko wierzę,że każda z Was doświadczy jeszcze w życiu radosnego uśmiechu,
wrzasku o zabawkę w sklepie i wielu szczęśliwych chwil ze strony swoich
dzieci.
Pozdrawiam ciepło - Małgosia
    • wustyle Re: MAM ZDROWE DZIECI, PO CO PISZĘ ??? 27.03.05, 21:18
      dzieki Malgos
      milo, ze mozemy byc natchnieniem i pomoca
    • samamama3 Re: MAM ZDROWE DZIECI, PO CO PISZĘ ??? 27.03.05, 21:21
      Ja ...tylko moge się podpisac od postem Małgosi....jestem mamom dwóch zdrowych
      chłopaków 3 latka i prawie 9 latka ,który w maju idzie do pierwszej komuni
      świętej.Na prawdę przez przypadek weszlam na wasze forum.....i
      zostałam.Podziwiam Was i jest mi straszni przykro ( nie raz sie już popłakałam
      czytając wasze posty)modlę się za Waszę dzięciątka [*][*].....Jestem z Wami
      • wustyle Re: MAM ZDROWE DZIECI, PO CO PISZĘ ??? 27.03.05, 21:24
        widze, ze to forum ma wielu sympatykow
        ciesze sie
        • margosia.kr Re: MAM ZDROWE DZIECI, PO CO PISZĘ ??? 27.03.05, 21:29
          Myślę,że ból i cierpienie potrafią jednoczyć i łączyć ludzi, jak nic innego.
          Szkoda tylko,że tak musi być.....
          Pozdrawiam ciepło - Małgosia
          • lucy01 Re: Dziękuję Wam:)) 27.03.05, 21:34
            Również się podpisuję pod tym co dziewczyny napisały.Pewnego dnia weszłam na
            wasze forum i....tak zaglądam po dwa razy dziennie. Jestem mamą prawie rocznego
            synka (18.04.04) i własnie Wy pomagacie mi przetrwać najgorsze chwile(moje
            dziecko do grzecznych niestety nie należy).
            Niejeden raz poryczałam się nad klawiaturą:(( modlę się za Wasze perełki(*)(*)i
            wierzę w to, że się jeszcze spotkacie.Jesteście wspaniałymi matkami!pozdrawiam
            Was serdecznie:))
            • wustyle Re: Dziękuję Wam:)) 27.03.05, 21:37
              no teraz to juz nie wiem co powiedziec '-)))
              • kwiatek-822 Re: Dziękuję Wam:)) 27.03.05, 21:59
                Moze i ja sie ujawnie.. Czasem tutaj zagladam, lacze sie wtedy z Wami w bolu i
                modlitwie, zapalam na oknie lampki.. Mysle o Waszych Aniolkach duzych i malych,
                po prostu staram sie byc jak nie z Wami to chociaz obok Was, taki wspierajacy
                cien.. Aga
                • kwiatek-822 Re: Dziękuję Wam:)) 27.03.05, 22:00
                  Aha, dzieci na razie nie mam, mam 23 lata i narzeczonego, tak w woli
                  wyjasnienia bo podpisalam sie w poscie "mam zdrowe dziecko.."
                  • wustyle Re: Dziękuję Wam:)) 27.03.05, 22:01
                    wszystko przed Toba '-)
                    • tekila007 Re: Dziękuję Wam:)) 27.03.05, 23:43
                      ja tez mam "zdrowe" dziecko choć nieznośne czasami
                      nie licząc jednej utraconej ciąży ale to nie o to chodzi

                      ale nie wchodze na to forum zeby zobaczyć że inni mają "gorzej", bo to by było
                      nie fair

                      wchodze , bo się wciągnęłam w wasze problemy, staram się orientować kto o kim
                      pisze (sprawdzam swiatełka) i mocno kibicuje aby i dla was zaświeciło słonce

                      uczę się pokory, próbuję zrozumieć Boga ( bo nie potrafie zrozumieć ze On tak
                      chciał, przeciwnie czuję gniew- olbrzymi)

                      podsumowując : staram się być z Wami w tym czasie żałoby, niepewności i smutku

                      oby tych chwil było jak najmniej

    • arleta.kamilek Re: MAM ZDROWE DZIECI, PO CO PISZĘ ??? 28.03.05, 12:28
      Witam!

      Również jestem częstych gosciem niniejszego forum. I podobnie jak
      przedmówczynie, mam zdrowego synka.
      I właściwie też nie doznałam takiej tragedii jak Wasze. Ale... też straciłam
      dziecko. Po ślubie pojechaliśmy z mężem w podróz poślubną. Do Hoszpanii...I jak
      w pięknym romantycznym filmie, zaszłam w ciaże... zrobiłam test...dwie kreski.
      Radość, szampan z rodzicami.
      Za prawie dwa tyg. okropne samppoczucie, meczarnia w pracy...plamienia, coraz
      więskze, bardzo silna miesiaczka, a może krwotok. Szpital... I tam usg
      dopochwowe i lekarz nic nie widzi w macicy.Potem badania i wyniki wskazują na
      wczesną ciąże. Na drugi dzień badania ginekologiczne, znowu nic nie widać. HCG
      spada... diagnoza:poronienie samoistne. lekarz mi wytłumaczył że jajeczko nie
      doszło do macicy, rozpłynęło się. I tylko te słowa pomogly mi stanąc na nogi,
      chociaż długo płakałam w poduszkę. To było 20 sierpnia 2003 roku. A 27 sieronia
      2004 roku urodziłam synka...Ślicznego synka, który ma teraz ponad 7 miesięcy :)
      Mieliśmy i mamy z nim trochę kłopotów zdrowotnych (obniżone napiecie mieśniowe,
      rozszczep podniebienia, ubytek w przegrordzie międzykomorowej), ale jest
      poprawa, rozwija się swietnie, jest kochany...
      A dlaczego tu jestem... Bo mam doły, jestem smutna... Bo boje się śmierci...Bo
      Wasze posty uczą mnie cieszenia się z malych rzeczy...uczą mnie
      cierpliwości...wyciszają...
      Pozdrawiam.
      Życzę Wam wiele siły, a dla Waszych Aniołkow swiatełko [*]
      • sheenaz Re: MAM ZDROWE DZIECI, PO CO PISZĘ ??? 28.03.05, 22:45
        Kochane,
        i ja jestem z Wami od czasu, kiedy nasza forumowa Koleżanka urodziła martwą
        Córeczkę. Wcześniej nawet nie wiedziałam, że to forum istnieje.
        jestem mamą zdrowego, wesołego Jasia. dlaczego więc zaglądam do Was???
        ponieważ czuję, że muszę, że muszę wiedzieć co u Was, jak sobie radzicie, jak
        Wasze chore Maluszki.
        muszę wiedzieć, że u niektórych z Was coraz lepiej, jak się czujecie.
        za każdym razem popłaczę trochę, pomyślę cieplutko i wirtualnie Was
        wyprzytulam, bo nic innego zrobić nie mogę.
        w każdym razie cały czas jestem z Wami, martwię się i myślę o Was, Waszych
        chorych Skarbach i Aniołkach.
        trzymajcie się Dziewczyny! jesteście bardzo dzielne!!!
        • wustyle Re: MAM ZDROWE DZIECI, PO CO PISZĘ ??? 28.03.05, 22:46
          a chlopaki? '-)
        • sheenaz z Chłopakami też!!!!!! :) :) :) n/t 28.03.05, 22:52
          • wustyle gracjas '-) 28.03.05, 22:54

    • magasia Re: MAM ZDROWE DZIECI, PO CO PISZĘ ??? 28.03.05, 13:39
      Chciałabym też dołączyć na tym forum do mam, które mają to szczęście mieć
      zdrowe dzieci. Od około miesiąca przeżywam z Wami Wasze smutki i zmieniam się.
      Zawsze byłam wrażliwa, jeśli chodzi o cierpienie dzieci, ale odkąd tu jestem
      moje życie się przewartościowuje. Zaczynam doceniać to, co mam i przestaję się
      martwić błahostkami. Pomyślałam sobie na przykład, że kiedy ja w zeszłym roku
      latem martwiłam się brakiem pogody podczas urlopu, gdzieś tam w prokocimskim
      szpitalu umierało umęczone, cierpiące, malutkie dziecko. I jak miały się moje
      troski do troski Jego Rodziców? Dlatego też staram się myśleć o życiu inaczej
      i czerpać z niego każdą chwilę. Ściskam Was wszystkich - kochane, dobre Mamy i
      dzielni Ojcowie. Myślę, że tych szczęściarzy, którzy nie stracili nikogo, a są
      z Wami całym sercem jest dużo, dużo więcej. Miliony gwiazd i świateł dla
      Waszych Aniołeczków (*)(*)(*)
    • alina30 Re: MAM ZDROWE DZIECI, PO CO PISZĘ ??? 29.03.05, 15:57
      Fajnie, że tu piszecie. Że jesteście z nami.
      Jednak przeraziła mnie troche świadomość, że już nie jestem wystarczajaco
      anonimowa! Nie rozmawiam z rodziną o śmierci synka, a już tym bardziej o tym,
      jak sobie radzę. Nie chcę i nie lubię tego robić, bo zawsze brakuje mi słów i
      nie lubię patrzeć na zażenowanie ludzi. Czuję się wtedy podwójnie winna
      zaistniałej sytuacji.
      Tylko pisanie tutaj przynosi mi ukojenie i ulgę. Tylko tutaj jestem sobą...ale
      mam lęk przed tym, że mnie ktoś z bliskich zidentyfikuje. Nie wiem czemu mnie
      to tak przeraża, ale tak jest:(
      -
      • arwena_11 Re: MAM ZDROWE DZIECI, PO CO PISZĘ ??? 29.03.05, 16:22
        Ja też się ujawnie. czytam wasze forum właściwie od początku, czyli od momentu
        kiedy Aga je zakładała. Kibicowałam maleńkiej Igusi i tak strasznie się
        cieszyłam z kolejnego jej miesiąca. Była mi wyjątkowo bliska, bo 16 listopada
        tylko 2000 r. urodziłam synka. Teraz zaglądam do was kiedy moje dzieci ( teraz
        jest ich dwójka, bo do Daniela 05,07.2002 dołączyła gabrysia )rozrabiają tak
        strasznie, że wydaje mi się że nie więcej już nie wytrzymam. U Was się
        wyciszam, i stwierdzam, że moje problemy to żadne problemy.Kibicuje wam w
        waszych zmaganiach z chorobami dzieci i płacze kiedy odchodzą.Moje Dzieci
        wariują i szaleją, ale ogólnie są zdrowe. Tylko częściowo mogę zrozumieć co
        niektóre z was czują, ponieważ obie ciąże przeleżałam bo były zagrożone.
        Pozdrawiam Was wszystkich mocno. Marta
        • tekila007 Re: MAM ZDROWE DZIECI, PO CO PISZĘ ??? 29.03.05, 17:27
          alina a moze to i dobrze , ze cie "rozszyfruje" rodzina?


          zobaczą z boku , zupełnie neutralnie co ci leży na duszy......


          trzymaj sie
          • alina30 Re: MAM ZDROWE DZIECI, PO CO PISZĘ ??? 30.03.05, 09:08
            Tekilko, może i dobrze, że ktoś bliski pozna moje prawdziwe uczucia, tylko że
            to niczgo nie zmieni:( wiesz jak ludzie boją się rozmawiać o trudnych tematach.
            Ech, no nic. Tak widać musi być.
            Dobrze, że jesteście :) pozdrawiam słonecznie
    • mama_kakaszka a mnie już nie pomaga jak z pierwszym razem, 30.03.05, 00:07
      raz za pierwszym razem kiedy tu weszłam wszystkie moje problemy uleciały.
      Dzięki Wam nauczyłam się cieszyć tym co mam, to Wy i Wasze maleństwa wyciągnęły
      mnie ze stanów depresyjnych jakie przeżywałam przez ponad dwa lata. Oczywiście
      tak jak wcześniej mam chwile zwątpienia ale to nie to co kiedyś. Nie potrafię
      się jednak tutaj pocieszyć, że Wy macie gorzej bo każdą Waszą historię
      przeżywam bardzo osobiście i bardzo często myślę o Was nawet gdy nie ma mnie na
      forum, często opowiadam o Was znajomym i rodzinie i jest coś co daje mi wiarę i
      siłę, tym czymś jest Wasz każdy odrobinę bardziej optymistyczny post, każdy
      uśmiech.
      Dziękuję, że jesteście.
      • margosia.kr Re: a mnie już nie pomaga jak z pierwszym razem, 30.03.05, 07:49
        Witaj.
        Myślę, że nie chodzi tutaj o pocieszanie typu: O! Ja mam lepiej, a Oni gorzej.
        Świadczyłoby to o tym, że jesteśmy " malutkie". Myślę,że każda z mam mająca
        zdrowe dzieci, a zaglądająca na to forum nie raz uroni łzę, nie raz podziękuje
        Bogu, że jest po tej "lepszej" stronie, ale nie ma w tym cienia próżnej radości
        czy satysfakcji. Problemy i dramaty piszących Rodziców pozwalają dostrzec
        kruchość życia, przewrotność losu. Pozwalają dostrzec co jest bardzo ważne, a
        co mniej. Uświadamiają nam, że my, Rodzice zdrowych dzieci powinniśmy szanować
        to,co zostało nam dane.
        Pozdrawiam - Małgosia
    • linduszka Re: MAM ZDROWE DZIECI, PO CO PISZĘ ??? 30.03.05, 13:24


      witajcie! ja też czytam to forum często chociaż mam zdrową córeczkę (stuk
      puk)... właściwie nie wiem jakie uczucia mna kierują. przed wszystkim jestem
      ogólnie przerażona ilością postów tutaj i pojemnością tego forum. To takie
      okropne i niesprawiedliwe że to forum jest prawie takie samo ogromne co forum o
      zdrowych dzieciach -
    • agacz2905 Re: MAM ZDROWE DZIECI, PO CO PISZĘ ??? 30.03.05, 22:09
      Ja tu (rzadko, ale jednak)piszę, bo znajduję się w iście schizofrenicznym
      stanie. 22 kwietnia 7 lat temu straciłam swoje pierwsze dziecko, jego
      biologiczny ojciec się ode mnie wtedy ostatecznie odwrócił. To był 18 t.c.
      Obecnie jestem mamą dwojga zdrowych dzieci - patrz sygnaturka... Ich ojcem jest
      mój mąż, którego poznałam już po tamtym bolesnym późnym poronieniu sprzed lat
      siedmiu... I tak stan przedziwnego zawieszenia pomiędzy nigdy niespełnionym
      macierzyństwem (synek miał się urodzić końcem września 1998) a byciem Mamą
      dzieci z krwi i kości, mądrych, ładnych i fajnych - trwa nadal... Pozdrawiam
      całe to forum.... Jesteście prawdziwi i prawdziwe są Wasze chore dzieci, i
      dzieci, które już odeszły....A ja nadal często płaczę
      Agnieszka
    • kapselek1 Re: MAM ZDROWE DZIECI, PO CO PISZĘ ??? 01.04.05, 10:34
      I ja też się przyłączam!
      Jestem szczęśliwą mamą 2,5letniego Kacperka,ale gdy nadchodzą chwile złości i
      bezradności,to właśnie Wy - mamy Aniołków dodajecie mi siły i nadzieji na to,że
      jutro będzie lepiej i wszystko będzie prostsze!
      Mimo,że mój synek żyje,to poniekąd jestem w stanie Was zrozumieć...
      Całą ciążę drażałam o zdrowie,o życie mojego synka: 9miesięcy leżenia,zero
      wysiłku - krwiak i odklejanie się łożyska,wczesne skurcze.
      Na szczęście teraz Kacperek jest z nami!
      I choć nie do końca zdrowy (astma) daje nam wiele radości,zadowolenia i dumy ze
      swojego istnienia!
      Jestem z Wami całym sercem!!!
      OLA mama Kacperka

      --
      "Dobrze widzi się tylko sercem.Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu..."
    • alexxja Re: MAM ZDROWE DZIECI, PO CO PISZĘ ??? 01.04.05, 20:56


      Ja równiez mam zdrowe dzieci ,wiec moze te rozdział jest nie dla mnie. Jednak
      równiez ja straciłam swoje nie narodzone dzieci - 3 x poroniłm po pierwszym
      dziecku ( bardzo chciałam mieć drugie) w końcu się udało a terza po 14 latach
      prawie cud mam znowu małą Paulinkę,zdrową ale bardzo drżę o jej zdrowie i
      mówiąc szczeze nie wyobrażam sobie gdyby miało coś jej stać. Po tamtych
      poronieniach też potrzebowałam pomocy fachowej lekarskiej, ale teraz gdyby jej
      się coś stało nie wiem wogóle jak bym to przezyła. Naprawdę wszystkim mamom
      które straciły dzieci bardzo współczuję i zawsze czytając o waszych
      dzieciątkach ardzo płaczę. Dopóki nie weszłam na wasze strony nie
      wyobrażałam sobie .ze tyle jest nieszczęcia.
      Wszystkich was Pozdrawiam Małgosia
    • agazet3 Re: MAM ZDROWE DZIECI, PO CO PISZĘ ??? 01.04.05, 22:12
      To ja też się przyznam. Jak pierwszy raz trafiłam na Wasze forum, czytałam
      Wasze historie to ryczałam jak bóbr. Ja mam 2 synów (3,5 roku i 9 miesięcy).
      Dwie ciąże zagrożone i przeleżane w szpitalu plackiem. Wiem jak bałam się je
      stracić. Jest mi przykro, że tak Was doświadczył los. Jestem z Wami, myślę o
      Was i modlę się za Wasze Aniołki.
    • mzn1 Re: MAM ZDROWE DZIECI, PO CO PISZĘ ??? 02.04.05, 22:44
      Ja tez tu jestem przawie codziennie. Czytam i zapalam swiatelka. Placze jak
      bobr... Dajecie mi sile i zaluyje ze ja nie moge dac nic z siebie dla was, no
      moze oprocz pamieci..
      Wlasnie godzine temu odszedl papiez i.... smutno strasznie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja