bunio1 Re: smutny poranek... 02.04.05, 23:41 Smótny poranek zamienił się w bardzo smutny wieczór.Nasz przewodnik i pasterz odszedł do naszych dzieciaczków.Nasze maluchy będą miały swego opiekuna obok siebie.Będą się modlić i bawić ze sobą. Adam tata Bunia-Roberta Odpowiedz Link