bateczka
15.05.05, 22:44
Jak ja sobie dziś miejsca nie mogę znaleźć. Dizś mija dokładnie 6 miesiecy
jak umarła moja cóerczka - Gabrysia. BYłam w ciazy z bliżniakami, Gabrysia i
Dominiczek. Poszłam do lekarza po zwolnienie i on robiac kontrolne USG
zauważył,z e córunia nie żyje. Jezu, serce mi wesy chyba pękało z bólu.
Szybko przejechałam do kakowa na klinikę i 2 tygodnie łudziłam sie nadzieją,
ze chociaż Dominiczek ze mną zostanie.Matko Boska, rodziłam i tak straszni e
Cię prosiłam o życie synka... Dominiczke zmarł, bo to była połowa ciąży, był
zbyt malutki...... Do dziś nie wiem , czemu moje dzieci zmarły... NIe daję
sobie rady już z tym. Czy ja faktycznie jestem jakaś gorsza, czy nie
zasłużyłam sobie na włąsne dzieci? Jezu jak mi xle na tym świecie, czemu mnie
z dziećmi nie zabrałeś i czemu jestem takim tchurzem, ze nie umiem tego
skończyć