rok temu odeszła moja córeczka

30.06.05, 07:59
odeszła 30 czerwca 2004r. o godz. 22.10, odeszła w 7 dniu swojego życia....
moja ukochana córeńka Igusia.
W Jej akcie urodzenia jest napisane
"Z dwóch serc w bólu rodzi się nowa istota.
Od tej pory nasz skarb i pociecha.
Będziemy Cię kochać i nauczymy jak kochać
byś miłość swą na nas przelała."
Odebrałam ten akt właśnie 30.06.2004r. zaraz po ostatnim z Nią spotkaniu,
całą drogę płakałam czytając to. Urodziłą się z dwóch kochających się serc, w
bólu, cudowna dziewczynka, a ja tak bardzo chciałam żeby przez całe nasze
życie była naszym skarbem, pociechą bo juz ją kochaliśmy, bardzo mocno...
niestety NIE!
Tak trudno pogodzić się z Jej odejściem, nie mogę tego zrozumieć! Co się
stało, że Jej serduszko tak źle się podzieliło ? co zrobiłam nie tak jak
trzeba, że coś zakłuciło prawidłowy jego rozwój-czy to przeziębienie w 1 m-
cu, czy ten jeden drink?? Co zrobiłam nie tak! Dlaczego mogę sobie jedynie
wyobrażać jaka byłaby moja roczna córeczka, co by robiła, dlaczego muszę
odliczać czas bez Niej a nie z Nią?! Dlaczego musimy mówić o Niej "gdyby była
to.."?? Jest mi tak ciężko, smutno i źle! Pamiętam jak straszne było wracać
do domu i widzieć puste łóżeczko! A jak okropne wiedzieć, że Ona nigdy w nim
nie uśnie, nigdy Jej w nim nie położę...! Jutro minie rok jak tuliłam Ją po
raz ostatni, jak tuliłam Ją po Jej śmierci - ale to było takie cudowne
uczucie trzymać Ją w ramionach.... choć raz jeszcze bym chciała.... tylko
choć jeden jedyny raz...
Tak bardzo za Nią tęsknię, tęsknimy, tak bardzo Ją kocham, nie tylko Ja. To
takie niesprawiedliwe i okrutne! Minął rok.....czy będę jeszcze odliczać? Czy
będę mogła być szczęśliwa? najpierw odliczałam dni, tygodnie, miesiące....
a już minął rok i co dalej? Co dalej!
Moja ukochana Igunia, moja córeczka...nie ma jej z nami już rok!
    • annall Re: rok temu odeszła moja córeczka 30.06.05, 08:46
      Kochana...
      coż mogę napisać- przytulam najmocniej jak potrafię i pamiętam o Twojej córci...
      może spotkamy się w Poznaniu to wtedy przytulę tak na prawdę...

      Iguniu- mały aniołku- dodaj sił mamusi w tym jak bolesnym dla niej
      dniu...opiekuj sie rodzicami skarbie...

      Ania
      • j0204 Re: rok temu odeszła moja córeczka 30.06.05, 08:55
        Myślami jestem z Tobą.
        • zorka7 Re: rok temu odeszła moja córeczka 30.06.05, 09:25
          Kochana...
          Po prostu łzy mam w oczach i gardło mi ściska. Wiem, o czym piszesz, znam to
          odliczanie dni, miesięcy, teraz już lat...(komu to potrzebne...?), znam te
          pytania zawisłe w powietrzu niczym miecz przed ciosem.
          Jedyny sposób, jaki znam, to zbudować życie, siebie na nowo.
          Kolejne dziecko nie przynosi rozwiązania - ale niesie wraz z sobą spokój, bo
          oto już wiesz, jak to jednak jest, jaką byłabyś mamą - bo jesteś mamą z
          dzieckiem przy boku. Ale nie to jest najistotniejsze.
          Sporo czasu mi zajęło by nauczyć się, tak: nauczyć, być szczęśliwą. To jest
          możliwe! Po, właśnie po!
          Myślę, ze Iga chciałaby nade wszystko tego dla ciebie!
          I na koniec coś, co dostałam od niej w prezencie.
          Właśnie w dniu jej śmierci:

          "Zaponij że jesteś, gdy mówisz, że kochasz"...
          • zorka7 Re: rok temu odeszła moja córeczka 30.06.05, 09:26
            zorka7 napisała:


            > Myślę, ze Iga chciałaby nade wszystko tego dla ciebie!
            > I na koniec coś, co dostałam od niej w prezencie.


            "Od niej" - czyli od Martynki oczywiście.
    • margaretek Re: rok temu odeszła moja córeczka 30.06.05, 09:54
      Myślami jestem z Tobą....przytulam mocno
      ...wiem jak to jest....ja odliczam już lata
    • kartoflanka Re: rok temu odeszła moja córeczka 30.06.05, 10:56
      Bardzo mi przykro...Czuję tak samo...nam zostal jeszcze miesiąc i 3 tygodnie do
      tej smutnej rocznicy, chyba wszystkie tak robimy, ze wciaz liczymy jakies
      daty...
    • betty69 Re: rok temu odeszła moja córeczka 30.06.05, 11:23
      Wiem co czujesz. 7 lipca 2004 odeszla nasza Laurunia.
      Myslami jestem z Toba.

      Pozdrawiam
      Beata
      • mamawikusia Re: rok temu odeszła moja córeczka 30.06.05, 13:03
        Agnieszko,
        po głowie przesuwaja mi sie te same pytania, dlaczego?
        jest mi źle , tęsknie tak bardzo tęsknie...
        3 w niedziele Wicio skończył by roczek,a 4 w poniedziałek minie pół roku jak
        niem ma Wici z nami...

        Agnieszko przytulam Ciebie myślami najmocniej jak potrafie...
        .....
        .....
    • agafa30 Re: rok temu odeszła moja córeczka 30.06.05, 13:25
      rok temu, o tej porze wychodziłam od Niej, trzymałam ją za rączkę, mówiłam jak
      bardzo Ją kocham i prosiłam,żeby była silna i szybko wyzdrowiała, bo my z
      tatusiem czekamy na Nią w domu ,i tatus też ją trzymał za rączkę, ale nic nie
      mówił....
      • ela2225 Re: rok temu odeszła moja córeczka 30.06.05, 13:59
        Czuję podobnie.Choć ja odliczam narazie miesiące.I z każdym miesiącem to
        bardziej boli.Więc gdzie jest ten "cudowny"czas który podobno leczy ranny.Już
        wiem on nie istnieje.
        Przytulam Cię mocno w tym ważnym dniu.
        Mój Pawełek odszedł 7 kwietnia 2005 po bardzo ciężkiej chorobie.Miał 16
        miesięcy.
        Tęsknię za nim.
        • anatewka Re: rok temu odeszła moja córeczka 30.06.05, 14:54
          Agnieszko, lacze sie z wami w waszym bolu, smutku i tesknocie.
    • vinga_o Re: rok temu odeszła moja córeczka 30.06.05, 16:05
      Aguniu, słów mi brakuje ... Iga zawsze będzie w mojej pamięci, dzięki Tobie,
      Twojej dobroci i ciepłu ... Wierzę, że Igusia Wam pomoże osiągnąć wszystko, co
      zamierzacie ...

      Przytulam Cię dziś szczególnie mocno i ciepło.
    • heath2 Re: rok temu odeszła moja córeczka 30.06.05, 16:05
      Tak bardzo Cię rozumiem i współczuję i zazdroszczę...Dziś mija 9 miesiecy od
      pojawienia się mojego Synka na świecie i też się zastanawiam, co było nie tak.
      Ty wiesz, że serduszko, ja nie wiem nic.Ty Igę widziałaś, ja nie.Patrzę na ludzi
      innymi oczami, patrzę inaczej, sa mi dalsi.Liczy się tylko moj dom i te
      wspomnienia z ciąży i kopsańcow Maksia, tylko tyle miałam dane otrzymac.Płacz bo
      tak trzeba.Płaczę razem z Toba.
    • blu4 Re: rok temu odeszła moja córeczka 30.06.05, 23:41
      Tak bardzo mi przykro...
      • agafa30 dziękuję serdecznie.... 01.07.05, 10:54
        dziekuję Wam z całego serca za wsparcie w tym trudnym dla mnie dniu.
        O godz. 22.10 wczoraj - w godzine odejścia Igi zapaliłam lampkę na cmentarzu.
        Jeszcze raz bardzo dziękuję za tak wspaniałą i silną pomoc duchową, z taką
        pomocą łatwiej przechodzi się takie trudne i ciężkie chwile. Dziękuję, że
        jesteście, bez Was byłoby o wiele trudniej przejść te chwile. Jestem trochę
        spokojniejsza, smutna, ale spokojniejsza, że przetrwałam tą pierwszą rocznicę
        (z Waszą pomocą).
        Agnieszka.
    • 1megan Re: rok temu odeszła moja córeczka 02.07.05, 09:00
      Pamiętam, myślami przy tobie i twojej Iguni
      Życzę ci dużo sił na kolejne dni i lata bez twojego małego Skarba
    • magdus29 Re: rok temu odeszła moja córeczka 02.07.05, 20:53
      Łączę się z Tobą w tym dniu - strasznie mi przykro, że ten szczególny dzień
      dla Was i dla Małej musi wyglądać własnie tak
      Nas dopiero czekają pierwsze urodziny Dominika za 1,5 miesąca - nie wiem jak
      sobie poradzę

      Pozdrawiam gorąco
      Magda mama aniołka Dominika (18.08.2004)
    • agablues Re: rok temu odeszła moja córeczka 02.07.05, 22:08
      Agnieszko, pamiętam jak napisałaś u nas po raz pierwszy...
      Iga.... - jedno z najpiękniejszych imion..
      Igunia, Igusia

      Pamiętam swoją tęskonotę, zeby choć raz jeszcze, tylko jeden raz ja poczuć,
      przytulić. Ech.
      Zorka ma rację, kolejne dziecko nie powoduje, ze się jest wyleczonym z bólu,
      zalu, tęsknoty. To zostanie na zawsze. Ale pomaga uwierzyć, ze może być
      normalnie, ze dzieci rodzą się zdrowe, że mozna się nimi cieszyć, patrzeć jak
      się rozwijają, patrzeć na te pierwsze razy - spojrzenia, usmiechy,
      pierwsze "mama" i "tata". Wydaje mi się, ze zawsze, z tyłu głowy będzie żal,
      dlaczego nie Iga . I włąśnie jedynym pocieszeniem może być to, że one by
      chciały, żebyśmy były radosne. Mimo wszystko.

      Agnieszko, pozdrawiam serdecznie, aga
    • fibo1 Re: rok temu odeszła moja córeczka 02.07.05, 23:34
      Stoję tu z innymi z opuszczoną głową i nie wiem co powiedzieć... Czuję to samo i
      tak samo. Bardzo współczuję, wytrwania życzę, odkrycia sensu w bezsensie, małych
      okruchów spokoju...
      ściskam
      fibo1
Inne wątki na temat:
Pełna wersja