Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach

02.07.05, 18:17
Czy któras z mam mogłaby mi powiedziec cos o tym szpitalu?
Warunki dla dziecka i dla matki - na co mam się przygotować?
Prosiłabym o jakies informacje.
Z góry dziękuję.
W Katowicach mam się zgłosić z synem we wtorek - 5 lipca.
    • ka-ja Re: Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach 02.07.05, 19:03

      • brygida111 Re: Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach 02.07.05, 19:23
        Zgadzam się wszystko zalezy od oddziału.
        Ja z córeczką byłysmy na kardiologii i kardiochirurgii i tylko o tych
        oddziałach mogę cos powiedzieć. Wszystko też zależy w jakim wieku jest Twoje
        dziecko.
      • awod Re: Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach 02.07.05, 19:25
        Dziękuję bardzo za odpowiedz-
        - będę z synem na neurochirurgii albo na chirurgii...
        • awod Re: Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach 02.07.05, 19:26
          mój syn ma 6 miesięcy...:(
          • ka-ja Re: Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach 02.07.05, 19:34
            Jeszcze taka istotna sprawa dotycząca wszystkich oddziałów: nie chodzi się w
            piżamach;-) one służa tylko do spania a w dzień dres,dżinsy i tak normalnie jak
            w domu;-)
            Pewnie wszysty to wiedza,ale ja jak byłam pierwszy raz to nie wiedziałam;-0
    • samamama3 Re: Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach 03.07.05, 08:42
      Ja spędziłam w maju trzy tygodnie w CZDIM z synem ( 3,5 roku) tydzien na OIMIE
      i dwa tygodnie na oddziale laryngologi.Na OIOMIE oczywiście był sam bo nie
      można przebywac tam z dzickiem całą dobę,ale opieka i sam oddział na piątkę :)
      Potem Laryngologia,byłam z nim całą dobę ,spać mogłam na plastikowym krzesle :(
      przywiozłam z domu łóżko polowe ale siostry i tak były nie zadowolone bo
      zajmowałam za duzo miejsca. Tak jak poprzedniczka pisała,piżamka tylko do
      spania a w ciągu dnia dres,ale twój maluch ma 6 miesiący więc tu nie będzie
      problemu z przebieraniem.Ogólnie nie było najgorzej ( zabierz ze sobą papier
      toaletowy ) nie uraczyłam go w żadnej toalecie.
Pełna wersja