Dwa Aniołki.....

18.07.05, 22:53

    • agablues Re: Dwa Aniołki..... 18.07.05, 23:06
      spróbuj jeszcze raz nowy watek, a ja ten skasuję, aga
    • mama_kakaszka Re: Dwa Aniołki..... 18.07.05, 23:08
      przepraszam, za szybko nacisnęłam enter.

      Niedługo minie kolejna rocznica kiedy odszedł starszy braciszek mojego taty,
      Mariuszek i jak zwykle o tej porze roku częściej gości w moich myślach, tylko
      inaczej. Zawsze zastanawiałam się jak wyglądałoby, życie głównie mojego taty
      gdyby dziadkowie zdążyli dojechać do szpitala, gdyby trafili do innego lekarza
      i pierwszy raz dotarło do mnie, że mojego taty pewnie by nie było i mnie i
      trójki mojego rodzeństwa i tak sobie głupio myślę, że ten maleńki chłopiec dał
      życie już sześciu osobom (mojemu tacie jego dzieciom i wnukowi). Babcia poczęła
      mojego tatę niedługo po odejściu Mariuszka, gdyby został pewnie by się na to
      nie odważyła. Dziękuję jej za to w myślach, bo inaczej już nie mogę. O
      Mariuszku dowiedziałam się od dziadka kiedy miałąm kilka lat, tzn. dowiedziałam
      się wszystkiego ze szczegółami, których być może nie powinnam wtedy poznać,
      byłam jego powiernicą pewnie dlatego, że nie musiał ukrywać łez.
      Drugim Aniołkiem, dzięki któremu jestem był mój brat lub siostra.

      Przepraszam, że się bez składu rozpisałam, ale musiałam

      Zawsze jesteście w moim sercu i myślach Ania
      • inna_mama Re: Dwa Aniołki..... 18.07.05, 23:43
        ja tez czesto o czyms takim mysle

        Najpierw o blizniaczej siostrze mojej babci. Zastanawiam sie, jak by wygladala
        nasza rodzina gdyby ta dziewczynka przezyla. A moze wtedy babcia by nie
        przezyla i nie byloby mojej mamy, mnie, mojej siostry i brata? A moze obie by
        przezyly i rodzina bylaby jeszcze wieksza?
        Mysle tez o moich dwoch nienarodzonych braciach lub siostrach. Pierwsze -
        przede mna. Moze dzieki temu ja jestem? Drugie - miedzy moja siostra a
        najmlodszym z naszej trojki - bratem. Moze dzieki temu jest brat?
        To trudne, mam czesto wyrzuty ze tak mysle. Chyba nie wolno myslec kategoriami -
        "dzieki temu" ja jestem/babcia jest/brat jest... Ale smutno jest
        jednoczesnie... Dlaczego KTOS musial odejsc...?
        • daniellle Re: Dwa Aniołki..... 24.07.05, 12:58
          witam Was wszystkie.mam 16 lat.bardzo malo.pisze tutaj bo mam mysli podobne do
          pan ktore tu juz napisaly.moja mama urodzila 6 dzieci.trojke martwych i trojke
          zywych.te aniolki ktore zmarly-cala trojka,to byli chlopcy.najpierw dwaj
          blizniacy,potem jeden.wiem ze glupio tak myslec....ale nieraz niezaluje tego ze
          tamte blizniaczki zmarly....poniewaz dzieki temu na swiecie jest moj
          najukochanszy braciszek,ktorego kocham i szanuje ponad wszystko.sama moja mama
          nieraz tak mowi....jak bylam mala i tlumaczyla mi-mowila:dziecko ale nie smuc
          sie,gdyby nie ich smierc to nie mialabys takiego fajniutkiego brata jakiego
          masz.....oni urodzili sie bardzo dawno temu,byli by duzo starsi...nie wiem
          nawet w jakim miesiacu,wiem tylko tyle ze ich cialka zostaly w
          szpitalu.natomiast ten trzeci aniolek-rowniez braciszek bylby rok mlodszy ode
          mnie.urodzil sie w 5 miesiacu ciazy.nieraz gdy przychodze do niego na grob
          zastanawiam sie jaki by byl.jak bysmy sie klocili,bili..:)jakie bysmy mieli
          tajemnice przed rodzicami:)pewnie bysmy sobie bardzo dokuczali:)ale wiem-wierze
          w to ze lepiej jest mu bawic sie i wyglupiac w niebie:)ja pewnie bylabym wredna
          siostra a tam ma tyle wspanialych malutkich siostrzyczek i braciszkow:)wiem ze
          to glupie co napisze ale ostatnio do grona aniolkow,tylko tych takich w niebie
          dla zwierzatek dolaczyl moj maly kotek-poniewaz zdechl przy porodzie-urodzil
          sie pupka a nie glowka:(teraz patrzac na jego rodzenstwo juz wiem poco tamten
          jeden tam trafil:)wiecie po co??po to zeby wasze dzieciaczki mialy sie z kim
          bawic:)zapewniam was ze ten kotek waszym aniolkom sie bardzo spodoba:)byl taki
          ladny caly bialutki...mam nadzieje ze nie urazilam was rzeczami ktore tu
          napisalam.pozdrawiam
Pełna wersja