gosiarut
29.07.05, 23:32
Witam,
Mój synek niestety nie żyje.Miał niespełna 4 miesiące. Wciąż nie mogę
uwierzyć,że już nie ma mojego dzieciątka. Wada serca, którą miał nie pozwoliła
mu dalej żyć. Nie mogę sie z tym pogodzić, nie wiem jak będzie wyglądało dalej
moje życie.Myślę, że funkcjonuję mechanicznie, robię dobrą minę, itp.Ale jak
ja tak długo dam rade? Dobrze,że trafiłam na to forum, przeczytałam tutaj,
dużo mądrych i wartościowych rzeczy. Dziękuję Wam za to!
Pozdrawiam, Gosia