nastulla
19.08.05, 15:09
Córeczko... Zamiast tego będzie bukiecik białych frezji, łzy tęsknoty i
powrót buntu, żalu i zwątpienia w sens Tego Wszystkiego co spowodowało, że
nie ma Cię z nami przy urodzinowym stole. Twój czteroletni braciszek
codziennie nam mówi, że wie - że nie jesteś teraz szczęśliwa, że jest Ci źle
u Pana Boga... Mam nadzieje że się myli - że to tylko tęsknota za
Siostrzyczką. Serce mi pęka jak to słyszę i tak bardzo chcę wierzyć, że jest
inaczej. Bez igieł, strzykawek, respiratorów, bólu... daj proszę znać, że
jest lepiej...
Czegóż Ci mogę życzyć z okazji pierwszych urodzin... nie wiem...
Kochamy Cię Konstancjo i bardzo, bardzo tęsknimy...