Formy pomocy dla chorych dzieci

02.09.05, 09:57
Jakie apele są najskuteczniejsze? Strona internetowa? Ogłoszenia w prasie?
Czy telewizja? Które media do Was najlepiej trafiają? I jak pomagacie?
Wysyłacie pieniądze na konto osobiste czy fundacji? A może preferujecie pomoc
rzeczową?

Pytam, bo znów dostałam maila z apelem o pomoc dla poparzonej dziewczynki. Z
prośbą, zeby rozsyłać, to wtedy rodzicom wpłyną pieniązde. Hmmm, ja to
nieufna jestem i zastanawiam się czy to nie kolejny sposób na wyciąganie
adresów mailowych. Tyle już było przekrętów.. :(

Ja chyba mam największe zaufanie do duzych fundacji. No i do akcji smsowych.
aga
    • danteos Re: Formy pomocy dla chorych dzieci 02.09.05, 10:34
      Dzięki pomocy dziewczyn z forum Strata dziecka... stworzyłyśmy stronę
      internetową dla Kacperka Reszki, jest to na pewno dobry sposób na zwrócenie
      uwagi innych ludzi na problem chorego dziecka i przyciagnięcie uwagi osób
      chcących i mągących pomóc w jakikolwiek sposób. Innym dobrym sposobem sa aukcje
      internetowe oraz chyba to najlepszy ze sposobów: nagranie reportażu w TV,
      jednorazowo skupia uwagę kilku milionów ludzi, a z nich na pewno wyłoni się
      choćby mały odsetek ludzi dobrej woli. Pozdrawiam
    • monidob Re: Formy pomocy dla chorych dzieci 02.09.05, 10:59
      Głównie duże fundacje. Drugim problemem jest dlaczego akurat temu dziecku a nie
      innemu wiec dla spokojności mego małego sumienia wolę wlacić coś na konto
      instytucji z nadzieją że oni to dobzre rozdysponują. Pzrekonują mnie też strony
      internetowe - szczególnie dobzre rozpropagowane . B duże wrażenie zrobiła na
      mnie akcja pomocy dla Michaliny (Delekty ?, chorej na neuroblastomę ) i nie
      tyle chodziło o chorobę Michasi co jestem pełna podziwu dla szybkiego
      zorganizowania sie wirtualnych przyjaciól rodziców Michasi i szybkości
      działania . A a propos poparzonej dziewczynki - to sprawa jest prawdziwa
      opisywali to Superexpressie bodaj, było coś w TV tyle że też nie mam zaufania
      ze rozsyłanie maili coś pomoże . No i maili nie posłalam ale wygrzebałam konto
      na które można coś wpłacić. I tu znów kolejna sprawa rozważenia każdej takiej
      decyzji - bo w pzrypadku tej dziewczynki o ile dobrze zrozumiałam nie tyle
      chodziło o to że nie ma za co Jej leczyć tylko o pomoc dla całej rodziny której
      dobytek sie spalił, o to że Mama nie miała pieniedzy pobyt w szpitalu itd.
      Pozdr. M.
    • karolina1777 Re: Formy pomocy dla chorych dzieci 02.09.05, 13:48
      A ja mam problem - trochę z innej strony... Chciałam przeznaczyć pieniądze na
      chore dzieci, ale nie do "wspólnego worka" fundacji, ale tak, żeby pomogły
      jakiemuś konkretnemu dziecku. Nie uwierzycie, ale zdażają się fundacje, które
      podierają 10 % od każdej wpłaty, albo takie, które każą podpisać, że nie założy
      się konta w innej fundacji. No i w związku z tym mam problem - jeśli znacie
      jakieś uczciwe fundacje, które pomagają dzieciom to proszę o podanie nazw.
      Dziękuję
      • sizi1 Re: Formy pomocy dla chorych dzieci 02.09.05, 14:45
        W połowie października zostanie zorganizowana aukcja dla Kacperka Dudkiewicza.
        Całość pieniędzy ze sprzedaży zostanie przekazna na konto szpitala w MARBURGU.
        Subkonto będzie założoene w Caritas Polska.
        ZAPRASZAM!!!!!!

        P.S. Też mi się nie dawno oczy otwarły po co są fundacje... a długo wierzyłam,
        że to szhlachetni ludzie niosący bezineteresowną pomoc..ale całe szczęcie i
        takie są!
        • danteos Re: Formy pomocy dla chorych dzieci 02.09.05, 18:12
          sizi, a na jakiej Fundacji się przejechałaś, jeśli mozna wiedzieć? Napisz
          prosze ku przestrodze. Pozdrawiam
    • mmmj Re: Formy pomocy dla chorych dzieci 02.09.05, 15:17
      To faktycznie jest spory problem. Ja bardzo przeżyłam to , kiedy dowiedziałam
      sie że fundacja do której należy moja Córeczka odebrała jej wszystkie pieniążki
      które wpłacali dobrzy ludzie (chodzi o 1%podatku). Wcześniej oczywiście nie
      poinformowali, że maja takie zamiary, a pieniądze wpłacane były na konkretne
      dziecko z wymienionym imieniem i nazwiskiem.
      Byłam i jestem wściekła...
      • mamaadama4 Re: Formy pomocy dla chorych dzieci 02.09.05, 15:28
        Nie wiem jak robią to inne organizachje, powiem więc jak jest u nas.
        Indywidualne konto na rzecz konkretnego dziecka mamy jedno (dlatego, że
        zajmujemy się tylko dziećmi leczonymi na konkretnym oddziale). Umowa spisana z
        rodzicami o prowadzenie rachunku zawiera następujące klauzule:
        1. jest podpisywana na rok z mozliwością przedłużenia na kolejne lata
        2. środki na tym rachunku zbierane przeznaczone są wyłącznie na potrzeby
        konkretnego dziecka (szczegóły zależą od tego, czego dziecko wymaga)
        3. Z tych środków opłacana jest tylko prowizja za przelewy z dniego dokonywane
        czy wypłaty gotówkowe - o ile bank przy obsłudze tego rachunku naliczyłby
        4. jeżeli z jakiegoś powodu - śmierć dziecka czy zakończenie leczenia pozostaną
        na tym rachunku środki niewykorzystane przechodzą one na wspólne konto
        stowarzyszenia.
        Nie jestem w stanie powiedzieć jak od strony prawno-księgowej wygląda
        przekazywanie 1% na konkretne dziecko, bo status organizacji pożytku
        publicznego uzyskalismy dopiero w czerwcu i prawdę mówiąc nie rozmawiałam
        jeszcze o tym zksięgową, bo rok podatkowy trwa.
    • agab51 Re: Formy pomocy dla chorych dzieci 02.09.05, 16:45

      otrzymałam dotację na leki z dużej fundacji, pieniążki zostały przekazane na
      konto apteki, na wszystko, co biorę dla dziecka musi być recepta, apteka takze z
      fundacją rozlicza się z tego. odpowiedź na moją prośbę była prawie
      natychmiastowa, i nie wiem, jakby się skończyło, gdyby mi nie pomogli. nie wiem,
      czy sobie biorą 10% czy nie z takich akcji, wiem, że gdy potzreba jest taka, to
      pomagają. natomiast mniejsze fundacje jak do tej pory albo nie odpowiedziały,
      albo nie pomogły. przed nami duża akcja sms-owa, ale wszystko przed nami, nie
      potrafię jeszcze powiedziec nic na ten temat. poza tym mamy subkonto, zbieram
      również 1%. dotychczas otrzymałam pomoc od rodziny oraz od dziewczyn, które
      znam z forum. apeli do firm czy osób prywatnych jeszcze nie rozsyłałam, nie
      wiem, czy taka formy zwracania się z prośbą o pomoc cos daje.
      na pewno nigdy nie zdecyduję się na rozsyłanie naszego apelu w formie łańcuszka
      i meila: "to nie jest łańcuszek, ale wyślij ten meil do 5 znanych ci osób, bo
      jeśli tego nie zrobisz, to znaczy, ze jestes bez serca, a jesli zrobisz, to los
      uśmiechnie się do ciebie". takie apele dostaję na GG, na skrzynkę, od znajomych
      i nieznajomych także.
    • mary_ann A propos "łańcuszków"... 02.09.05, 18:01
      W istnienie poparzonej dziewczynki jak najbardziej wierzę, w sens rozsyłania
      maili w celu jej finansowego wspomożenia - już nie bardzo. Zerknijcie na tę
      dyskusję:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=28453325&v=2&s=0

      A co do pomocy, to psychicznie po prostu powala mnie mnogość celów i osób,
      które należałoby finansowo wesprzeć:-( Na razie zatem wybrałam sobie jedną
      organizację (Warszawskie Hospicjum dla Dzieci), i jej się trzymam... Ale tak
      naprawdę nie wiem, jak należy pomagać skutecznie, ciekawa jestem sugestii mam
      chorych dzieci...
    • madasia Re: Formy pomocy dla chorych dzieci 02.09.05, 22:28
      Moje dziecko ma konto w fundacji "Zdazyc z pomoca". Wybralam ja po rozpoznaniu
      i wyszlo, ze o tej fundacji jest najwiecej pozytywnych opinii rodzicow.Z
      perspektywy kilku lat bycia w fundacji nie mam zastrzezen ( podobno fundacja
      juz nie przyjmuje nowych zgloszen). Nie pobiera zadnych oplat za posiadania
      konta dziecka, a pieniazki z 1 % wplacone przez znajomych znalazly sie na
      koncie.W grudniu zeszlego roku fundacja podniosla adrenaliny rodzicom,
      wystepujac do urzedu skarbowego o interpretacje, czy pieniadze, jakie otrzymuja
      rodzice za rachunki dotyczace rehabilitacji i leczenia dziecka sa przychodem i
      interpretacja brzmiala twierdzaco ( rodzce powinni odprowadzic podatek od tych
      kwot)! Na szczescie izba skarbowa uchylila te interpretacje i wszystko jest
      ok.Mysle, ze fundacja nie chciala robic 'pod gorke" rodzicom zwracajac sie o
      interpretacje, tylko wyjasnic problem.
      A co do skutecznosci apeli, to uwazam,ze najskuteczniejsi sa przyjaciele,
      ktorzy potrafia podsunac dobry adres, gdzie mozna sie zwrocic o pomoc,czy jest
      mozliwa wplata na konto fundacji, gdzie dziecko ma konto.
    • agab51 Re: Formy pomocy dla chorych dzieci 02.09.05, 23:49
      wymienię też inne formy pomocy
      mojej znajomej zamiast wpłaty na subkonto ktos zaproponował gościnę w swoim domu
      nad morzem. w pewnych schorzeniach, w tym w mukowiscydozie, wyjazdy klimatyczne
      są równie ważne jak rehabilitacja, sport czy dieta.
      innej znajomej i jej maluchowi ktoś zaproponował naukę jazdy konnej, płaciła
      jedynie symboliczne 5zł. ten sport też jest zalecany dzieciom z muko.
      mnie ostatnio trafiło sie opakowanie Kreonu10000 (preparat z enzymami
      trzustkowymi) , ktos z rodziny miał w domu, bo trzustka bolała, a teraz nie
      boli, wiec nie potrzebuje. te 50kasułek starczy nam na kilka dni (tylko? aż?).
      czasem rodzina zamiast np czekolady podarowuje: Wibowit, Bebiko czy kaszki,
      innym razem paczkę chusteczek nawilżanych, ręczniki jednorazowe. różnie. z
      każdej tej rzeczy bardzo cieszymy się. moja siostra zamiast zabawek typu kolejna
      lalka na jakąś okazję kupiła moim dziewczynom bujak z Ikea- świetna pomoc przy
      rehabilitacji. i jestem jej za to wdzięczna baaardzo. również dzięki rodzinie
      Ewa ma inhalator, taki, jakim powinna się inhalować.
      ktoś z rodziny ma znajomego, który ma rodzinę w Kanadzie, przez ten cały
      łańcuszek ludzi dobrej woli moja Ewa ma witaminy. przemycamy je z kanady, bo w
      polsce są zalecane, ale niedostępne (!).

      tak więc na przykładach podałam, ze są też inne formy pomocy chorym dzieciom,
      nie tylko pieniążki. pomoc często bezcenna, ktoś myśli i martwi się o nas i
      dzieli się sie tym co ma.

      pozdrawiam cieplutko.
      aga
    • tataasi1 Re: Formy pomocy dla chorych dzieci 06.09.05, 17:48
      Wiele zależy od skali potrzeb. Zdecydowanie najskuteczniejsze są akcje smsowe
      popierane i rozpropagowane przez TV. Im mocniej nagłośniona sprawa tym
      skuteczniejsze. Inne działania nie przynoszą już tak spektakularnych wyników.


      ---------------------------
      nigdy już nic nie będzie takie samo...
      Pamięci Asieńki...: www.asia.bim.net.pl
    • aqua696 Re: Formy pomocy dla chorych dzieci 09.09.05, 21:49
      witam
      My zbieralismy 1% i bylo na oboz w tym roku io jeszcze na zwrot za leki
      nieduzo ale juz duzy krok.
      Akcje sms sorrki ale to nabijanie vatem kasy panstwa-jak mozna tego nie zwolnic
      z vatu....
      z duzych fundacji wiem ze rodzice maja wielkie zastrzezenia....
      a Zdazyc z pomoca jest jedna z bardzo chwalonych, za rzetelnosc
      mnie bardzo ciekawi pajacyk-moze znacie szkoly gdzie dzieci maja opacone obiady-
      konkretne adresy szkol a nie tylko ilosc bo znam szkole ktorej odmowili
Pełna wersja