monisia81
06.10.05, 21:43
Moja siostra 28.10.2005 pozegnala sie z 16 miesieczna coreczka...Natalka
biegajac po podworku wpadla do oczka wodnego.zachlysla sie woda...nie dlao
sie jej odratowac...byla zywa radosna zdrowa dziewczynka...pokazalam jej to
forum,bo chyba w niczym jej nie moge pomoc.nie wiem jak.ona jest w
ciazy,termin ma na koniec marca.musi sie trzymac dla tego drugiego malenstwa.
serce mi sie kroi jak widze,ze ona cierpi.wszyscy cierpimy,ale jak mam jej
pomoc.czy naprawde w zaden sposob sie nie da?
to dla NATALKI (*)