Dodaj do ulubionych

Zapalcie im świeczkę proszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!

07.11.05, 13:46
Właściwie nie wiem od czego zacząć, bo moje dwie perełki nie były chore na
nieuleczalne choroby a już ich nie ma przy mnie. W czerwcu tego roku miałam
wypadek samochodowy w którym zginęła moja siedmioletnia córeczka Patrycja
druga moja gwiazdka zgasła dwa miesiące później w szpitalu. Miała cztery
latka
na imię Dominika, po trepanacji czaszki nie odzyskała już przytomności. Czy
wiecie co czuje matka klęcząc za trumną swojego dziecka? Co czuje widząc
nieużywanie ubranka i buty, zabawki i książeczki, które pokrywa kurz? Jak to
jest tęsnić codziennie tak bardzo, żę serce pęka od tego bólu? Jak z tym żyć
i jak sobie wytłumaczyć, że tak miało być? Ksiądz nam powiedział, że wszystko
co Bóg dla nas robi jest dobre - czy to aby nie jest jakaś kpina? Myślałam,
że o czymś takim mogę przeczytać tylko w gazecie lub usłyszeć w radio lub
telewizji okazało się że jest to mój dzień powszedni, bo codziennie przeżywam
to od nowa. Cały moj światopogląd przewartościował się o 180 stopni, w pogoni
za przyziemnymi sprawami nie dostrzegamy co w życiu jest najważniejsze.
Teraz jestem bogatsza o wiele sposrzeżeń tylko ta wiedza rani mnie bardzo
dotkliwie.
Zawsze myślałam, że życie bez powietrza jest niemożliwe ale właśnie
tak egzystuję od paru miesięcy. Czy muszę dodawać coś jeszcze?!!!
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka