smutny/przerażający przepis

12.11.05, 09:44
ktoś taki wymyślił, ktoś przegłosował. Co będzie oznaczał dla pacjentów?

wydarzenia.wp.pl/wiadomosc.html?wid=8088189&rfbawp=1131784934.623
e.
    • anniia Re: smutny/przerażający przepis 12.11.05, 12:25
      Boze, przeciez to glupota totalna, to noworodkow zle rokujacych tez nie beda
      ratowac bo po co?
      Mojej coreczki wedle tego przepisu wogole nie powinni byli probowac operowac bo
      przed jej urodzniem wiadomo juz bylo ze po operacji trafi do Kliniki
      Intensywnej Terapii, a nie na oddzial chirurgii. I po co my placimy tyle
      pieniedzy na NFZ skoro i tak jakby co (odpukac) to nas ratowac nie beda bo a
      nuż jeszcze pieniedzy nie dostaną. ....
      Az ciezko to komentowac....
      Mam tylko nadzieje ze ktos to zaskarzy do Trybunału Konstytucyjnego
    • malenka37 Re: smutny/przerażający przepis 12.11.05, 12:40
      To jest okropne!!!!!kto wymyślił taki chory przepis?
    • ewamonika1 Re: smutny/przerażający przepis 15.11.05, 14:26
      po paru dniach tematem zainteresował się RMF.

      Czy intensywna terapia jest nic nie warta?
      NFZ zamierza od stycznia nie płacić za ratowanie życia pacjentów, którzy nie
      przeżyją 12 godzin na oddziałach intensywnej opieki medycznej. Lekarze mówią,
      że NFZ sugeruje w ten sposób, by zastanowili się, czy pacjenta w ogóle warto
      leczyć...

      Fakty

      Pierwsze godziny to czas najintensywniejszej opieki, to godziny, które często
      decydują o życiu. To czas decydujący o tym, czy dalsze leczenie będzie
      skuteczne i czy w ogóle będzie ono możliwe - mówi prof. Leon Drobnik, szef OIOM-
      u w poznańskim szpitalu przy ul. Przybyszewskiego.

      Jak dodaje, trafiają tam pacjenci po groźnych wypadkach, operacjach, zawałach i
      wylewach. Takie leczenie jest bardzo drogie i raczej trudno podejrzewać
      specjalistów NFZ, by nie zdawali sobie z tego sprawy, tym bardziej, że za dobę
      na takim oddziale płacą co najmniej 1200 złotych.

      - Ja jestem takim postawieniem sprawy oburzony - doktor Ludwik Stołtny,
      kierujący OIOM-em w dziecięcej klinice w Katowicach. Dodaje, że lekarza
      ratującego życie nie może obchodzić nic innego poza pacjentem. - Nie możemy
      myśleć, że nie damy mu takiego czy innego środka lub nie zastosujemy jakiejś
      procedury, bo nas na to nie stać - wyjaśnia.

      Chore dzieci, trafiające na OIOM katowickiej kliniki, są najczęściej
      nieprzytomne. Trzeba je błyskawicznie zbadać, podłączyć do odpowiedniej
      aparatury, podać krew, kroplówkę i nawet 10 leków na raz. Wszystko to kosztuje,
      ale właśnie ten początek decyduje o tym, czy dziecko uda się uratować i
      wyleczyć.

      e.
    • ihaha6 Re: smutny/przerażający przepis 15.11.05, 14:57
      To absurd. Specjaliści z NFZ chcą zrobić z lekarzy wróżbitów albo
      szulerów: "pacjent X chyba wytrzyma 11 godzin i 2 minuty...no to nie warto"
      albo "z takim urazem u Y obstawiam dzień, góra dwa, jakby tu go dociągnąć do 72
      godzin???"....
      paranoja
      Nie chcę użyć grubszych słów.
      Kto to wymyślił i dlaczego wszyscy pchają tę chorą klauzulę dalej?
      Mam nadzieję, że nie przejdzie.
      Pozdrawiam.
      A.
    • ewamonika1 Re: smutny/przerażający przepis - cd 16.11.05, 09:34
      z dzisiejszego netu:

      "Urzędnicy chorym piekło na ziemi"


      "Nowy Dzień": W szpitalach w całej Polsce wrze w związku z bulwersującymi
      zasadami finansowania leczenia ciężko chorych. NFZ zaproponował, żeby płacić
      tylko za tych pacjentów, którzy na oddziałach intensywnej terapii będą leczeni
      dłużej niż 12 godzin.
      Polskie Towarzystwo Anestezjologii i Intensywnej Terapii zapowiada, że w środę
      odwoła się od decyzji NFZ do resortu zdrowia. Tym bardziej, że nikt z funduszu
      nie konsultował z nim nowych przepisów.

      "Urzędnicy fundują chorym piekło na ziemi. - mówi prof. Leon Drobnik,
      anestezjolog, szef towarzystwa. - To jakieś potężne nieporozumienie. Absurdalny
      przepis odstraszy lekarzy od udzielania pomocy w ogóle i komukolwiek".


      "Będziemy z zegarkiem na ręku odmierzać czas. Jeśli chory umrze przed upływem
      12 godzin, to sfałszujemy godzinę zgonu, byle tylko szpital otrzymał
      pieniądze" - mówi Ludwik Stołtny, ordynator oddziału anestezjologii i
      intensywnej terapii w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach.

      (...)

      zdarzają się sytuacje, że chory przyjęty z ciężkim urazem po wypadku umiera po
      4-5 godzinach.

      "I wówczas kto ma za niego zapłacić? Koszty leczenia takiego pacjenta przez te
      5 godzin mogą być ogromne. Wystarczy bowiem zrobić wszystkie badania
      diagnostyczne i wszcząć intensywną terapię" - podkreśliła konsultant.

      "Z tego co wiem podobne jest stanowisko nadzoru krajowego (w dziedzinie
      anestezjologii i intensywnej terapii) w sprawie finansowania tych 12 godzin.
      Moim zdaniem będą dalsze negocjacje. Jestem dobrej myśli" - powiedziała prof.
      Wołowicka.

      Dodała, że mimo iż jest wojewódzkim konsultantem w dziedzinie intensywnej
      terapii, to nikt z nią na ten temat nie rozmawiał z Funduszu.

      Według niej, propozycja NFZ byłaby z dużą niekorzyścią dla chorych z OIT, ale
      także mogłaby być kosztem leczenia innych chorych.

      "Na przykład chory, który powinien po operacji, kiedy jest niewydolny oddechowo
      i wymaga specjalistycznej aparatury, może zamiast na OIT trafić na oddział
      chirurgii ogólnej, wtedy ma mniejsze szanse wyjścia z sytuacji kryzysowej" -
      zaznaczyła konsultant.


      -----
      e.
      • heath2 Re: smutny/przerażający przepis - cd 16.11.05, 19:04
        Dziś ok.16 szef NFZ wycofał się z tego 'pomysłu', pod naciskiem Religi.
        • ihaha6 Re: smutny/przerażający przepis - cd 16.11.05, 19:20
          ..i chwała mu za to...

          A.
Pełna wersja