tataasi1
18.01.06, 02:57
Myślę, że nie, nie zawsze.
Jagódka Barkowska ma szansę jak 1/100000.
Tak stanowią statystyki. Pewnie wyssane z palca ale jedyne.
Teraz możemy jeszcze Jej pomóc.
Niestety tylko przez wsparcie duchowe lub zasilenie Jej doczesnego konta.
Nie często pieniądze są wyznacznikiem "parametrów" przeżycia. Tu niestety
są...
Szpital zwleka z wdrożeniem (nowy pomysł) procedury pozyskania leku bo ...
ten kosztuje a nie jest w "normalnym" protokole leczniczym....
To tylko jeden z przykładów...
Najbardziej bulwersujący, to brak informacji (dla rodziców) o nie wdrożeniu
procedury poszukiwania dawcy szpiku, bo..... po co? (mogę się tylko domyślać)
Prywatnie finansowane poszukiwanie dawcy szpiku to koszta kilkudziesieciu tyś
pln na początek.
Dużo..... bardzo, ale czy nie możemy w tym pomóc, dać szansę?
Wierzę że możemy i dlatego napisałem tego posta.....
Strona Jagody : jagoda.kafund.pl
-----------------------------------------------------
nigdy już nic nie będzie takie samo...
Pamięci Asieńki...: www.asia.bim.net.pl