ulapola
28.01.06, 08:35
Mam pytanie ,może ktoś miał taką sytuację.Chodzi o to ,że potrzebuję pozyskać
od szpitala wyniki sekcji zwłok mojej martwo urodzonej córeczki.Z tego co
wiem to mam prawo a oni obowiązek do wysdania mi takowych wyników.Pomimo to
szpital nie chce mi ich udostępnić.Owszem miałam prawo do konsultacji z
patomorfologiem ,jednakże chciałabym to mieć na papierze,ponieważ idąc do
ginekologa czy też poradni genetycznej nie pójde z pustymi rękami i tym co
mam w głowie.Pani z sekretariatu poradziła ,że moge sobie sama sporządzić
notatki.To jest chyba jakiś skandal i nieporozumienie.Przecież jak pójde do
lekarza z jakimś własno sporządzonym świstkiem papieru to ten mnie
wyśmieje.Chciaam dodać,że na moim wypisie ze szpitala i wyniku
histopatologicznym nie ma żadnej wzmianki na temat diecka.Czy ktoś spotkał
się z taką sytuacją i jak ją rozwiązał?