Nie mogę się pozbierać

01.02.06, 11:23
Dziś mija tydzień kiedy straciłam moje maleństwo. Byłam w 22 tc i nic nie
wskazywało na to, że dzieje się coś złego, wyniki dobre usg też. 22 stycznie
nagle odeszły mi wody, potem dwa dni ciężkiej wali mojej i lekarzy o
utrzymanie ciąży. Niestety 25 stycznia zaczął się poród. Urodziłam mojego
synka drogą naturalną, a potem zaczęła się walka o moje życie, ponieważ
doszło do zakażenia krwi. Mogę tylko powiedzieć, że cała ta tragedia odbyła
się w jednym z wrocławskich szpitali 250 km od mojego miejsca zamieszkania.
Personel szpitala był wspaniały. Lekarze i położne zrobili wszystko aby ten
dramat rozegrał się w komfortowych warunkach.
Nie wiem jak sobie poradzić z tym ogromnym bólem po stracie maleństwa?
Kasia
    • mamcia1001 Re: Nie mogę się pozbierać 01.02.06, 13:04
      Kasiu bardzo mi przykro.
      Ja straciłam synka w 32tc, 4 lutego minie dwa miesiące.
      Bardzo, bardzo pomogło mi pisanie na tym forum.
      Przytulam mocno
      Marta mama aniołka Maciusia
      Dla Twojego synka (*)(*)(*)
      • bczapska1 Re: Nie mogę się pozbierać 01.02.06, 22:50
        Kasiu , ja pierwszą ciąże też straciłam w 12 tydodniu , pózniej po dwóch latch
        urodzilam pieknego Kacpra , 22 lutego minie 6 miesięcy jak Kacper odszedł ,
        serce mi pęka ale obecnośc na tym forum bardzo mi pomaga , wszyscy sa tu
        wspaniali , a od ponad tygodnia poznałam chłopca , który zainteresował sie
        Kacprem i jest jego nowym przyjacielem .
        Pisz co czujesz to napewno Ci pomożemy .
        Dla Twojego aniołka (*)(*)(*)
    • margaretek Re: Nie mogę się pozbierać 01.02.06, 14:14
      Bardzo mi przykro...
      Przytulam serdecznie
      • 22pp Re: Nie mogę się pozbierać 01.02.06, 14:30
        witam cie, moj synek zmarl majac 10 miesiecy w pazdzierniku ub.roku, strasznie
        mi ciezko, wniósl w nasze zycie wiele radosci, na tym forum jest duzo mam w
        podobnej sytuacji, zagladaj tu i pisz, to jest taki nasz maly "psycholog",
        mysle ze lepszy niz prawdziwy bo kto nas lepiej zrozumie niz inne mamy ktore
        stracily swoje malenstwa? mamawiktorka.
    • roxanne1 Re: Nie mogę się pozbierać 01.02.06, 19:57
      Moj Macius urodzil sie martwy w 36 tc przez cesarskie ciecie z powodu odllejenia
      lozyska.sama ciaza przebiegala bardzo dobrze, a jednak....
      minelo juz 7 miesiecy.Zal jest nadal ogromny.Trudno jest ukoic bol.Ale forum
      pomaga bardzo... naprawde....

      (**) dla Twojego anioleczka

      Przytulam Cie mocno

      agnieszka-mama Maciusia
      • gg24 Re: Nie mogę się pozbierać 01.02.06, 20:51
        Moje dzieci też umarły, ponieważ odeszły mi wody (13 i 18 tc).
        Dla Twojego Aniołka (*)
        gg24
    • renata.bw Re: Nie mogę się pozbierać 01.02.06, 23:09
      (*)(*)(*) Dla Twojego Synka
      Brak mi słów pocieszenia, bo sama go szukam...
      Przytulam

      Renata
      (Wrocław)
      • urszula5 Re: Nie mogę się pozbierać 02.02.06, 00:34
        Sama niewiem co Ci mogę napisać ..... chyba tylko to samo co napisala
        renata.bw.Brak mi słów pocieszenia, bo sama wciąż i wciąż go szukam.
        Przytulam bardzo mocno i pisz tutaj ja też gdyby nie to forum to niewiem co by
        było dziś ze mną .Zapalam dla Twojego synusia światełko (*)(*)(*)(*)(*) Jest
        trudno się z tym pogodzić, ale musisz się jakoś trzymać . Ula
        Mama pięciu aniołeczków.

        Jest miłość co była ciałem, a stała się duchem.....
        • izula38 Re: Nie mogę się pozbierać 16.04.06, 07:43
          (*)To dla Twojego Aniołka!25 kwietnia minie 2,5 roku od śmierci mojej 15
          letniej córki.....BOLI.Musisz żyć dalej,ale to nie będzie łatwe!Przytulam
          serdecznie.
    • mala779 Re: Nie mogę się pozbierać 18.04.06, 22:11
      Ja takze nie mogę sie pozbierac po śmierci mojego synka Mikołajka - niedługo
      minie pół roku...Podczas ciązy czułam się wspaniale do 34 tyg. ciąży, kiedy
      serduszko naszego synka przestało bić. Wciąż jest bardzo ciężko, ale staram się
      żyć najlepiej jak potrafię, ale juz chyba nigdy nie odzyskam takiej beztroskiej
      radośći...
      (*) dla Twojego aniołka

      Magda - mama aniołka Mikołajka
    • iwonaiza Re: Nie mogę się pozbierać 28.04.06, 10:13
      Kasiu, przytulam Cię mocno. Napisz jeszcze... nadeszła wiosna i świeci takie
      piękne słońce. Kasiu, nie jesteś sama.Pozdrawiam Cie serdecznie i słonecznie.
    • mea.1 Re: Nie mogę się pozbierać 28.04.06, 14:44
      Kasiu pamiętaj, że "życie też może być piękne nawet jeśli czujesz teraz ból, z czasem wszystko jest jak atrament... robi się słabszy, bledszy..."
    • joamol Re: Nie mogę się pozbierać 10.05.06, 19:58
      Kasiu, bardzo mi przykro, miej siły...
    • maretta111 Re: Nie mogę się pozbierać 12.05.06, 09:58
      pozbierać się będzie Ci trudno, bo ból w sercu zostanie się na zawsze, ale
      musisz, dla aniołka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja