Miałam sen....

24.02.06, 13:18
Miałam sen. Śniła mi się moja ukochana babcia, która od wielu lat nie zyje.
Powiedziała do mnie: "Kochana, nie zamartwiaj sie tak, Twój Dawidek mieszka
ze mną. Jest najedzony , jest mu ciepło. Pamietaj... On jest bardzo blisko
Ciebie, z tą różnicą że Ty go nie widzisz ale on ciebie widzi przez cały
czas. Nie martw się, wszystko jest dobrze."

Powiedziałam do Babci " Babciu pozwól mi go zobaczyć" I wtedy sie obudziłam.
Szczerze mówiąc może to dla Was śmieszne. Ale w głębi duszy wierzę że to co
mi powiedziała babcia w śnie jest prawdą.

Pozdrawiam Was bardzo bardzo mocno
    • korzonek19 Re: Miałam sen.... 24.02.06, 14:26
      Bardzo się cieszę, że wierzysz, bo wiara czyni cuda... Jesten pewien, że
      Dawidek jest szczęśliwy i jest z babcią... Wszysycy, którzy odeszli tak
      naprawdę odeszli od nas tylko ciałem, a duchem pozostaną z nami aż do ostatnich
      chwil naszego życia, a potem spotkamy się wszysycy razem na tamtym drugim
      brzegu, w krainie wiecznego szczęścia...

      Ściskam mocno
    • roxanne1 Re: Miałam sen.... 24.02.06, 14:33
      Piekny sen...pozwala uwierzyc ze nasze ąniolki sa pod dobra opieka. wiesz co? ja
      w to wierze...Pewnie masze dzieki wszystko slysza...wiedza ze sie
      boimy..cieszymy...sa z nami cały czas..ale nie mozymy ich zobaczyc...Naprawde
      wierze i to bardzo pomaga...
    • martica5 Re: Miałam sen.... 24.02.06, 15:34
      wiesz to wlcale nie jest śmieszne , mój Igorek przyśnił się dla mojej babci a ona go wógóle nie widziała i powiedział jej żeby jego mamusia już nie płakała bo mu będzie lżej, wiesz przestałam płakać
      Marta mama Igorka aniołka
      Dla Wszystkich aniołeczków (*****)
    • fale_morskie Re: Miałam sen.... 01.05.06, 00:28
      Bo to jest prawda. Nasz świat i "tamten" świat, wcale nie są tak odległe, jak
      nam się wydaje, a wręcz Twój synek, może siedzieć teraz obok Ciebie, choć Ty go
      nie widzisz. Dużo łatwiej jest pogodzić się ze śmiercią bliskiej osoby, gdy
      mamy informację zza światów, że jest jej tam dobrze ( wiem z doświadczenia). Ty
      kiedyś, również, do nich dołączysz. Pozdrawiam.
      • mamadawida2 Re: Miałam sen.... 01.05.06, 16:31
        wiesz z doświadczenia....?
        • fale_morskie Re: Miałam sen.... 01.05.06, 17:50
          Tak, kiedy dusza bliskiej osoby przychodzi, aby się pożegnać, jest łatwiej
          przeboleć jej stratę.
    • brygida111 Re: Miałam sen.... 01.05.06, 11:20
      Piękny sen...
      To nie jest śmieszne... od dwóch miesiecy mam takie marzenie...
      • maretta111 Re: Miałam sen.... 01.05.06, 19:49
        ja też wierzę w sny i wiem, ze naszy bliscy czuwaja nad nami na tamtym swiecie
    • kaska1968 Re: Miałam sen.... 01.05.06, 21:57
      oczywiscie,ze jest to prawda.babcia opiekuje sie twoim maluszkiem.wierze w to
      mocno.jest tam tez moja mama,a ona bardzo kochala dzieci.trzymaj sie
      cieplutko.jestem z toba.
    • mamagai I ja miałam sen... 04.05.06, 12:46
      Śniło mi się,że wraz z mężem musieliśmy odkopać trumienkę,by przenieść ją w inne
      miejsce.Po wykopaniu jej,mąż postanowił ją otworzyć,mówiłam mu żeby tego nie
      robił,bałam się zobaczyć jak wygląda Gaja,bo przecież już jakiś czas nie
      żyła.Ale mąż otworzył trumienkę,Córeczka wyglądała jak śpiąca,popatrzyłam na
      Nią,a Ona się uśmiechnęła i poruszała rączką.W tym śnie poczułam,że Ona chce mi
      przekazać,że tam gdzie jest,jest Jej dobrze,i mam się nie martwić.Hmmm...
      • iwonaiza Re: I ja miałam sen... 05.05.06, 21:42
        Ja tez miałam sen o moim dziecku. Sniła mi sie dorosła miałaby już 19 lat.
        Sliczna brunetka taka rozświetlona miłością , radosna. Dała mi tym snem znać że
        tam też jest życie i to o wiele szczęśliwsze niż tu na ziemi. Tęsknię za nią .
        • mamadawida2 Re:Dziekuję Wam 08.05.06, 11:39

          • morud Re:Dziekuję Wam 09.05.06, 12:35
            Miałam bardzo podobny sen po stracie mojego dzidziusia. Było to 3 lata
            temu.Maleństwo odeszło w 14 tygodniu ciaży. Parę dni po zabiegu we śnie
            zobaczyłam mojego nieżyjącego już tatę z wózeczkiem jak szedł aleją w parku.
            Szedł powoli ale ja nie mogłam go dogonić. Biegłam za nim, wołałam i tak bardzo
            chciałam zajrzeć do wózka. Im szybciej biegłam tym on był dalej.... I w pewnej
            chwili obejrzał się, uśmiechnał i powiedział: "Nie martw się, zaopiekuję się
            NIĄ!!!" Wcześniej nie wiedziałam, że to była dziewczynka. Po tym śnie
            uspokoiłam się trochę, wiedziałam,że moja córeczka jest w najlepszych rękach
            pod słońcem. W rękach dziadka, który tu na ziemi długo czekał na wnuki ale się
            nie doczekał. Teraz mam dwie dziewczynki przy sobie i jedną TAM u Dziadka. I te
            na ziemi wiedzą, że kiedyś spotkaja swoją siostrzyczkę i dziadka.
            • mamadawida2 Re:Dziekuję Wam 09.05.06, 18:07
              Coś w tym musi być, bo ja też w tym śnie nie mogłam zobaczyć mojego synka. Ale
              miałam sie uspokoić, że wszystko jest ok. ( Błogosławieni którzy nie widzieli a
              uwierzyli...? Czy tak mam to odbierać?
              Wierzę że Dawidek jest szczęsliwy i jest zawsze blisko mnie. Może nawet teraz ,
              kiedy piszę siedzi obok....
      • agrareoligada Re: I ja miałam sen... 20.07.06, 18:21
        Piękny sen.Mamogai co u ciebie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja