dwa poronienia, prolaktyna

08.03.06, 14:38
Niestety jestem po dwóch poronieniach, w 8 i 10 tc(ostatnie 6 miesięcy temu),
zrobiłam
sobie badania m.in. prolaktyny wynik: 38 (norma do 25) i TSH 0,95.
Zastanawiam się czy taka prolaktyna moze być przyczyną poronienia, obecnie
zażywam bromergon, słyszałam ze on obniża TSH, boję się bo wiem że i tak nie
jest za wysokie. Zastanawiam się dlaczego tak jest, raczej przy wysokiej
prolaktynie wysokie jest również TSH, może ktoś wie coś na ten temat????
byłabym bardzo wdzięczna.



------------------------------------------------------------------------------
--
    • calineczka71 Re: dwa poronienia, prolaktyna 08.03.06, 16:40
      Moja koleżanka miała za wysoką prolaktynę, ale przez to nie mogła zajaść w
      ciążę. Przez kilka miesięcy czy tygodni brała jakieś leki i zaszła w ciąże.
      dziś jest szczęśliwą mamą.

      Pozdrawiam
      Calineczka
    • aleksandra3 Re: dwa poronienia, prolaktyna 08.03.06, 20:11
      Witaj

      Serdecznie współczuję Ci straty dwóch ciąż...

      Wysoka PRL nie tylko powoduje niemożnosć zajścia w ciążę ale i poronienia na
      wczesnym etapie ciązy - więc bardzo dobrze, że zażywasz bromergon.
      Bromergon jest lekiem obniżajacym prolaktynę i nie działa na hormony tarczycy.
      Inna sprawa, że wraz z chorobami przysadki mózgowej (ta jest odpowiedzialna za
      wydzielanie PRL) łączą się często choroby tarczycy własnie.

      Odsyłam Cię na forum www.nasz-bocian.pl poświęcone niepłodności - tam w dziale
      Jak się leczyć są całe wątki poświęcone wysokiej PRL i hormonom tarczycy - są
      podane normy dla hormonów tarczycy właśnie - ja już w tej chwili ich nie
      pamiętam, wiem tylko że PRL masz na pewno za wysoką.

      Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego
      Aleksandra
      PS. Wysoka RPL - jeżeli jest tylko jedynym problemem - łatwo się leczy - więc
      głowa do góry.
      • kramm Re: dwa poronienia, prolaktyna 09.03.06, 08:28
        Dzięki wielkie za informacje i słowa otuchy :))) na pewno spróbuje coś poczytać
        na bocianie.
Pełna wersja