gocha34
18.03.06, 01:26
Bardzo dziękuję tym wszyskim którzy pisali o przetokach w wątku który
podciagnęłam.Zmobilizowało mnie to do działania.Moja córeczka 4-letnia miała
przetokę szyjną boczną i już jesteśmy po zabiegu! Jak zwykle po fakcie
wiadomo że "strach ma wielkie oczy".Operowana była w środę w trybie
ambulatoryjnym,wszystko przebiegło prawidłowo,godzinę po wybudzeniu
zabraliśmy Marysię do domu.Mała czuje się świetnie,ranka jest malutka.Wg tego
co mówił lekarz była torbielka na głębokości 3 cm i od tego przetoka. Mam
nadzieję ,że usunęli w całości i nie będzie powikłań.Czas pokaże,czekamy na
wynik bad.histopatologicznego.Mi ulżyło ,bo długo z tym zwlekałam za strachu.
Pozdrawiam i wszystim którzy się wahają życzę podjęcia "męskiej" decyzji.
Takie sprawy trzeba załatwić.