anita334
13.04.06, 21:49
W poniedziałek zmarła pod serduszkem córeczka mojej kuzynki....to zdarzyło
się na tydzień przed planowanym porodem.Przyczyną jest pępowina...Nie wiemy
co robić, maleńka urodziła się we wtorek, Dorota nie chce z nikim rozmawiać
{nawet z mężem}.Bardzo się o nią martwimy, nie wiemy jak zorganizować
pochówek maleńkiej....Lekarze boją się o jej stan psychiczny.., poradźcie
proszę.Przepraszam za styl, ale piszę przez łzy..