tak bardzo boli..

18.04.06, 10:06
jestem tu pierwszy raz..bol jest tak duzy, ze nawet nie wiem czy wypisanie
sie pomoze..12 kwietnia stracilam kolejne malenstwo..juz trzecie.juz trzy
Aniolki mam w niebie.. bol, rozpacz, zal, zlosc, samotnosc,lzy i znowu bol..
tylko to czuje...tesknie strasznie nie potrafie przestac plakac..a bol
zostaje nadal..a najgorsze jest to ze nigdy nie dane mi bylo zobaczyc moich
aniolkow, zwsze poronienie nastepowalo w okolicach 4-5tygodnia.. i juz nie
bede mogla urodzic..poronienie uszkodzilo uklad rozrodczy..na zawsze..juz nie
zosatne mama.. mam 21 lat, trzy aniolki i juz nigdy nie uslysze placzu mojego
malenstwa, nie zobacze jak sie smieje..nie przytule.. [***] to dla moich
Aniolkow..obiekujcie sie soba, tam w Niebie...

kocham Was.

mama..
malutka
    • ekaczmarczyk Re: tak bardzo boli.. 18.04.06, 10:53
      Bardzo mo przykro...

      Dla Twoich Aniołków(*)(*)(*)



      Ewa.
      • luna15 Re: tak bardzo boli.. 18.04.06, 11:46
        W sprawie tego "nigdy" skontaktuj sie jeszcze z kilkoma lekarzami.Warto
        sprawdzić wszystko dokładnie.
        • edycia11 Re: tak bardzo boli.. 18.04.06, 12:58
          Przykro mi bardzo.Ale soknsultuj się z innymi lekarzami,może to "nigdy" to nie
          jest prawda.
          (*)(*)(*)dla Twoich Aniołeczków
          • jolanta80 Re: tak bardzo boli.. 18.04.06, 18:06
            Witam Cie i bardzo mi przykro wiem co czujesz bo sama kiedys poronilam
            6tyg ,ale potem los sie do mnie usmiechnął i dał mi coreczke ktora ma teraz 4
            latka ,pozniej znowu mnie zawiodl bo w 38 tyg stracilam Martynke ,ktora owinela
            sie pepowiną ale nadal mam nadzieje ze bedzie dobrze a tobie tylko powiem ze
            nie poddawaj sie znam wiele przypadkow co kobiety naprawde poranialy kilka razy
            i maja teraz az po dwoch bobaskow zycze powodzenia s kontaktuj sie z dobrym
            specjalista gin-poloznikiem bedzie dobrze !!! To dla twoich aniolkow (***)(**)
            mama jola -aniolka Martynki urizm 5XI.05. i 4letniej julki
            • malutkaania Re: tak bardzo boli.. 18.04.06, 18:16
              dziekuje...

              jak tak to wszytsko czytam..moze jeszcze jest nadzieja..jutro jade do lekarza
              na kolejne badania..moze tam..

              [***]dla Moich Skarbów..i wszytskich Aniołków..

              a bol pozostaje...

              • mrs.schmidt Re: tak bardzo boli.. 19.04.06, 11:35
                Przykro mi, dla Twoich i wszystkich naszych Anilkow zapalam (*)(*)(*)

                Musze Ci powiedziec, ze sama mam w niebie 4 Aniolki, a po 4 poronieniach (12,6,
                12 i 8 tydzien) urodzilam dwoch chlopcow.
                Nadzieja jest!!! Jestem tego pewna i z calego serca zycze, by Ci sie udalo!

    • mala779 Re: tak bardzo boli.. 18.04.06, 22:04
      witaj,
      Bardzo mi przykro...Będę trzymała kciuki za jutrzejszą wizytę u lekarza, może
      nie jest tak jak mówi Twój lekarz, że juz nigdy nie będziesz mamą...Wierzę, że
      na pewno jest jakaś szansa. Życze dużo siły,
      Pozdrawiam
      Magda - mama aniołka Mikołajka
      • maretta111 Re: tak bardzo boli.. 19.04.06, 10:20
        Witaj! Jestem mamą dwójki bobasów. Musisz mi uwierzyć miałam nigdy nie urodzić,
        chyba, za cud, tak mi mówił profesor, sława na całą Polske i świat. Są lekarze
        mniej i bardziej znani. O szczegółach jak będziesz chciała napiszę ci na adres
        gazetowy. Pozdrawiam i przekonasz się, że do Ciebie uśmiechnie się los, musisz
        w to uwierzyć. Czekamm na wiadomość.
        Mama bobasków, których miało nie być
    • roxanne1 Re: tak bardzo boli.. 19.04.06, 10:25
      Bardzo ale to bardzo mi przykro....Nie umiem sobie wyobrazic ze lakarz mogłby
      przyjsc do mnie z taka wiadomoscia...nie umiem sobie wyobrazic bólu...Dlatego
      niezwykle mocno Cie przytulam...tym bardziej ze sama jestem mama aniołka .Zmarł
      we mnie w 36 tc.Też Go nie widziałasm .Nawet nie byłam na pogrzebie...zakaz
      lekarzy...teraz walcze z sercem...zeby dało rade żeby lekarze wreszcie pozwolili
      mi za zajście w ciąże...bo nadal nie pozwalają..

      (***)dla Twoich Aniołeczków...
    • mama-aga Re: tak bardzo boli.. 19.04.06, 11:27
      tak bardzo Ci wspolczuje.
      dla Twoich Aniolkow (*)(*)(*)
    • oktawia.brum Re: tak bardzo boli.. 19.04.06, 12:14
      [*] [*] [*]
      Jesteś taka młodziutka, mam nadzieję, że diagnoza jest mylna i spotkasz swoje
      dziecko tutaj, na tym świecie.
      • urszula5 Re: tak bardzo boli.. 23.04.06, 00:22
        Aniu pisalysmy juz na gg i pisalam Ci jak strasznie mi przykro, ale nie
        poddawaj sie.

        Dla Twoich anioleczkow (*)(*)(*)(*)(*)

        Jest milosc co byla cialem, a stala sie duchem....
    • joamol Re: tak bardzo boli.. 10.05.06, 20:07
      (*) Dla Twoich ANiołków, opiekujcie się Mamą
    • mama-aga Re: tak bardzo boli.. 10.05.06, 22:29
      brak mi slow...
      jestem z Toba...
      • mari40 Re: tak bardzo boli.. 10.05.06, 23:46
        nie potrafię nic powiedzieć,ale jestem z tobą


        mama chorego Mateuszka
    • mama-aga Re: tak bardzo boli.. 10.05.06, 22:29
      i dla Twoich Aniolkow (*)(*)(*)

      Justyna-(Agata) mama 4 letniej Weronisi i Promyczka Kubusia (zyl 4 dni, HLHS)
      www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec305.htma
Pełna wersja