Moje Aniolki, moja radosc...

09.05.06, 21:52
Weszlam dzis po raz pierwszy na to forum i poplakalam sie, czytajac Wasze listy i mocno ucalowalam mojego 2,5-miesiecznego synka spiacego obok w lozeczku dziekujac za jego pojawienie sie w moim zyciu... Wrocily do mnie wspomnienia natloku mysli i przeplakanych chwil po stracie moich dzieci w 10 i 13 tygodniu ciazy. Nie wiem, jak by wygladaly, nie mam nawet gdzie zapalic im swieczki... Sa w moich myslach, schowane, wtulone. Moj synek czesto odchyla glowke, patrzy w bialy sufit i sie usmiecha... Moze on widzi cos czego my nie widzimy...nasze Aniolki...
Serdecznie Was wszystkie przytulam i przesylam choc czastke mojej radosci.

Jola
    • a.zaborowska1 Re: Moje Aniolki, moja radosc... 09.05.06, 22:49
      (*) (*) Dla twoich Aniołków. Bardzo dziękuję za pozdrowienia!

      Agnieszka
      Mama Andżeliki 7 lat i Adrianyy Aniołka 41tc
    • joamol Re: Moje Aniolki, moja radosc... 10.05.06, 19:47
      (*) Małym Aniołkom,
      I Tobie wszystkiego dobrego.
      • maretta111 Re: Moje Aniolki, moja radosc... 12.05.06, 10:03
        życzę wszystkiego dobrego, pociechy z dzieciątka, a to Twoim aniołkom(*)(*)(*)
Pełna wersja