alicjaczar
17.05.06, 13:41
Macko miał Dystrofie mięśniową-7 lat przykuty do łóżka...oddychał juz za
pomoca respiratora. 7 lat zycia na kredyt...medyczny dylemat-ratowac Go -
intubowac czy pozwolic umrzeć.
Ma zyć!!!!!!!!!! Mój były-ma umrzec.!!!!
Bylismy z maciejkiem 7 lat w domu-razem same sierotki...walczyłam z całym
światem, ludźmi, z NFZ. Bowiem respirator to wielkie wyzwanie.
Ale zrobiłabym to jeszcze raz.
Zmarł na niewydolność keążeniow-oddechową. Serduszko nie wytrzymało, tez ta
choroba go zniszczyła.
Zmarł w Wielką Sobotę.... przygotowywałam koszyczek...zadzwoniono ze
szpitala, że sie zatrzymał, że reanimują...został blog macia na piortalu
Gazety wyborczejjako:
smokk2005.
Alicja
jest mai okropnie źle...mija miesiąc...żyłam mając synka prawie 26 lat..smok,
maciek, maciejka...
wracaj mama cie woła, maciejka..wróć do mnie...maćko...