elf75
27.05.06, 21:33
21 maja odszedł ode mnie mój 7 miesięczny synek. Chorował na SMA1. Był dla mnie cały światem i największym cudem, który przydarzył się mi i mojemu mężowi. Umierał przez godzinę w domu, trzymany przez nas za ręce. Nie mogę zatrzeć obrazu jego śmierci, bo on ciągle powraca. Proszę zapalcie światełka dla mojego Michasia, najpiękniejszego małego człowieczka pod niebem.