Pomóżcie!Nie wiem jak mam żyć!

30.05.06, 12:31
Witam!Dobrze że Was znalazłam Myślałam że zwarjuje i reszte życia spędze w
szpitalu psychiatrycznym.Pierwsze "słoneczko" straciłam w 2 miesiącu ciąży i
teraz znowu!W 28 tygodniu ciąży (w kwietniu tego roku) miałam c.c.Moja Zuzia
żyła 6 dni. Nie wiem jak mam żyć(mój kochany mąż też bardzo cierpi).Ile trzeba
jeszcze wycierpieć żeby zaznać trochę szczęścia na tej ziemi.Wierzę że naszej
Zuzi jest napewno dobrze u Pana Boga , ale my tak bardzo za nią
tęsknimy.Proszę o "Zdrowaś Mario" dla naszego ukochanego "słoneczka".
    • moniam18 Re: Pomóżcie!Nie wiem jak mam żyć! 30.05.06, 13:22
      Trudno jest pocieszać kogoś w takich ciężkich chwilach, gdy na dodatek sam
      człowiek cierpi, jedyne co mogę powiedzieć to,że jestem sercem z Wami. Mam
      nadzieje,że w koncu los sie odwróci.Trzymajcie sie.
    • delfina7 Re: Pomóżcie!Nie wiem jak mam żyć! 30.05.06, 15:23
      (***)
      To światełko dla Twojego Słoneczka.
    • an555 Re: Pomóżcie!Nie wiem jak mam żyć! 30.05.06, 21:31
      Dla Twojej Zuzi (*)(*)(*)
      Życzę duzo sił ,Ewelinko musisz mieć nadzieję ze jeszcze w zyciu spotka Cie
      wiele pięknych chwil.Rozumiem co czujesz , w styczniu tego roku urodzilam
      Kubusia, miałam cc ponieważ malutki był ułozony miedniczkowo.Byłam taka
      szczęsliwa kiedy był juz przy mnie, całe serce oddałam mojemu synkowi. Na drugi
      dzień rano połozna stwierdziła że z małym jest coś nie tak,potem potoczyło się
      to wszystko tak szybko. Okazało się ze mam poważną wadę serduszka,w dziewiątej
      dobie zycia miał operacje po której żył kilka godzin.
      Wszystko straciło sens , codziennie zadaje sobie pytanie dlaczego moj Kubuś
      odszedł,chciałam mu tyle dać. W tym malutkim grobie jest moje upragnione
      ukochane dziecko.Ból w sercu zostanie do końca naszego życia.
      Codziennie ucze się zyc na nowo,gdyby nie praca to chybabym zwariowała. Między
      mną a mężem jest teraz inaczej, to przez co przeszlismy zblizyło nas do siebie
      jeszce bardziej. Obecnie staramy sie o kolejne dzieciatko , mam nadzieje ze
      teraz bedzię nam dane aby było z nami tu na ziemi.
      Przytulam

      Ania mama Aniołka Kubusia(HLHS)
      • ewelinagryglak an5555 31.05.06, 14:27
        To dla Twojego ukochanego Aniołka (**).Jestem pewna że w niebie bawi się z moją
        ukochaną Zuzią.Ściskam Cię mocno droga Aniu i jestem z Wami w modlitwie.
    • mama-aga Re: Pomóżcie!Nie wiem jak mam żyć! 30.05.06, 22:12
      dla Malenstwa (*)(*)(*)
      • ewelinagryglak mama-aga 31.05.06, 14:30
        To dla Aniołka Kubusia (**)
    • takmismutno Re: Pomóżcie!Nie wiem jak mam żyć! 31.05.06, 23:01
      Współczuję... Naprawdę i bardzo rozumiem...
      Też jestem na tym forum niedługo i moje rany są świeże,bo zaledwie 2 tyg temu
      mój synek odszedł...
      To forum daje ogromne wsparcie psychiczne, naprawdę "łatwiej" się cierpi ze
      świadomością,że ktoś ma podobnie, że komuś się udało przetrwać i zatrzeć ten
      ogromny, żrący ból w sercu,że jednak następnego dnia wstaje słońce...
      Życzę Ci dużo siły
      • ewelinagryglak takmismutno 01.06.06, 11:30
        Moja droga też Ci życzę dużo siły oraz życzę Ci aby jak najszybciej znowu
        zaświeciło Ci słońce.Jestem z Tobą w modlitwie.To dla Twojego Aniołka (**)(**)
        • ewunia19-89 Re: takmismutno 22.08.06, 13:04
          Bardzo mi przykro z powodu Twojego dzidziusia ,ale będzie dobrze ,wręcz musi
          być dobrze!!! Napewno sobie pomyślisz ,łatwo jej mówić . Ale nie jest mi łatwo.
          Co prawda nie wiem co to znaczy stracić własne dziecko i nigdy bym sobie tego
          niewyobraziła ,ale bardzo dokładnie wiem co to znaczy stracić mamę i babcię 16
          miesięcy i 4 dni temu zmarła moja mama ,to było straszne ,takie nierealne ,tak
          bardzo długo po tym dochodziłam do siebie:-( A 3 i pół tygodnia temu odeszła
          moja babcia ,wiedziałam ,że choruje i cierpi ,ale nie byłam na to gotowa ,ona
          umierała na moich oczach ,a ja nic nie mogłam zrobić ,pogotowie jechało tak
          strasznie długo ,może gdyby przyjechali szybciej to by ją uratowali... Dlatego
          gdybym ja kiedykolwiek straciła własną cząśtkę siebie ,nie wiem co bym zrobiła.
          Pozdrawiam serdecznie:*
          ( www.mon-espace.blog.onet.pl ) Ewcia:)
    • magapi Re: Pomóżcie!Nie wiem jak mam żyć! 22.08.06, 13:54
      (*) dla Waszego Słoneczka.
      Nie wiem jak zyć,ale zyć trzeba.Zwłaszcza,że ,wierze w to mocno,trzeba czekać na
      dzidziusia.Nie ma innej mozliwości.pozdrawiam!
    • aania25 Re: Pomóżcie!Nie wiem jak mam żyć! 22.08.06, 20:36
      Zuzanko, odpoczywaj w pokoju i wspieraj swoich rodzicow tu na ziemi. (*)(*)(*)
    • ruda110 Re: Pomóżcie!Nie wiem jak mam żyć! 22.08.06, 22:33
      Ewelina bardzo przykro mi, że dotkyka Was tak wielkie cierpienie. Mam wrażenie,
      że się znamy, chyba, że to zbieg okoliczności. Jestem koleżanką Ewy, z którą
      chodziłaś do LM. Ja mam dwie córeczki. Starsza-Małgosia ma 3 latka i jest
      zdrowa, a 8 miesięczna Marysia choruje na nieuleczalną chorobę Krabbego
      (leukodystrofia globoidalna). Nie wiem co znaczy stracić swoje Maleństwo, ale w
      zasadzie żyjemy z wyrokiem śmierci, bo ta choroba zwykle kończy się ok. 3 roku
      życia. Nie myślę o przyszłości zyję z dnia na dzień... Mocno Cię pozdrawiam i
      życzę wszystkiego co najpiękniejsze w życiu. szkoda, ale żadne słowa nie ukoją
      tęsknoty i żalu, ale na pewno będę o Was pamiętała w modlitwie
      Monika
    • ewunia19-89 Re: Pomóżcie!Nie wiem jak mam żyć! 28.08.06, 22:14
      Pozdrawiam:-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja