Minęły dwa lata

07.06.06, 13:03
Jak Iga odeszła. czasami wydaje się, ze to był sen, innym razem czuję jakby
to było wczoraj.
Ten post będzie niejako pożegnalny. Mam ogromne problemy z internetem. Raz -
techniczne, dwa - organizacyjne. Od stycznia pracuję, Ala skończyła roczek i
zwyczajnie nie mam czasu na kompa. Te dwa lata temu było zupełnie inaczej.
Iga była mało wymagająca, w wieku sześciu miesięcy zachowywała się jak
grzeczne 3 miesięczne dziecko. Poza tym, ja tego forum potrzebowałam jak
powietrza. Nigdzie indziej nie mogłam napisać, wyrazić tego, co czułam,
nigdzie indziej nie mogłam poukładać sobie tego wszystkiego, co tak trudno
było ogarnąć. Dwa lata minęły. Nie ma już rozpaczy, nie ma codziennego
przesiadywania na forum, jest "normalne" życie. Pozostał ogromny żal, ze z
Igą nie mogło być normalnie, że nie biega teraz i nie łobuzuje z siostrami.

Powoli żegnam się z forum, bo zawsze powtarzałam, ze to nie ma być miejsce na
zawsze, tylko na czas żałoby. Ja wykorzystałam tę możliwość, otrzymałam tutaj
ogromne wsparcie, dzięki temu forum udało mi się przez to przejść. Wtedy
chciałam każdemu krzyczeć o Igusi, o naszej tragedii, o tym, ze życie nie
bywa kolorowe. Tutaj mogłam napisać o wszystkim. Tutaj poznałam tylu ludzi,
tyle historii, tyle dzieci. One wszystkie są w mojej pamięci. Był taki czas,
ze znałam każdego forumowicza i każdą historię... Teraz chyba nie znam wcale
nowych ludzi. Widzę, ze życie na forum płynie sobie powoli. Widocznie takie
są potrzeby. Wykorzystujcie to, ze to forum jest, ze jest drugie, na
Dlaczego. Część z nas, tych, którzy tu pisali jakiś czas temu, nie miała
takiej możliwości. Nie było w ogóle takiego miejsca, nie było tematu śmierci
dzieci. Kiedyś myślałam, ze Iga i inne dzieci, zawitały tutaj na chwilę, po
to, by właśnie powstało forum, by coś się zmieniło. Teraz myślę, jak Ania O3,
ze nawet jeśli tak jest, cena jest zbyt wysoka.

Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali w tamtych czasach, za każde dobre
słowo, za każdą życzliwą myśl. Dziękuję za to, ze chcieliście słuchać o mojej
Malutkiej, że była dla Was tak ważna jak dla mnie. że dla Was też była
kochanym dzieckiem, cudowną istotą w chorym ciałku. Za wszystko.

Szykuje się nowe forum, prywatne, bardziej rozbudowane ( m.in o dział
poświęcony macierzyństwu po stracie dziecka), z działem dla rodziców
wychodzących z żałoby, którzy tutaj się zaprzyjaźnili i chcą kontynuować te
znajomości. Moze tam się odnajdziemy? Chciałabym jeszcze zobaczyć się z
mamami i nowymi forumowymi dzieciaczkami i tymi wszystkimi, którzy mają
ochotę się spotkać. Ja na spotkania w Sw Annie nie mogę dotrzeć, bo albo
pracuję, albo nie mam z kim zostawić Ali. Chciałabym zorganizować spotkanie
z "przychówkiem".

Jeszcze słówko nt organizacji forum. Ze względu na to, ze zaglądam na forum
stosunkowo rzadko, współadminkami są m.in vinga_o oraz gruchotka.

Pozdrawiam wszystkich gorąco, jeszcze raz dziękuję za wszystko.
Aga
    • lolka11 Re: Minęły dwa lata 07.06.06, 13:19
      Aga,
      Jestem tylko "czytaczem" ale takim zadomowionym...ponad 2 lata temu czekalam na
      nowe posty zarowno o Igusi jak i Sylwuni....ich postepy, usmiechy....To bylo 2
      lata temu...

      Trzymaj sie cieplutko....
      Dorota
    • ewamonika1 Re: Minęły dwa lata 07.06.06, 13:53
      Aga,

      jak szybko minął ten czas. Myslałam wczoraj o Idze, dziś o Sylwii. Jutro miną
      dwa lata, odkąd poznałyśmy się osobiście, szkoda, że w takich smutnych
      okolicznościach.

      Czas odkąd urodziłam Piotrusia, a potem trafiłam na forum, zmienił mnie. Jestem
      już inną osobą. Wtedy potrzebowałam być tu codziennie. Stopniowo też odchodzę
      od forum i żegnam się z tamtym okresem.

      Wiele rzeczy zrozumiałam na nowo, sporo się nauczyłam.

      Wiem, że gdyby Piotrek nie pojawił się w naszym życiu, byłabym o coś uboższa,
      nie umiem tego dokładnie opisać, ale tak "szerokiego umysłu", jak obecnie, nie
      miałam nigdy. Może nie widać tego na zewnątrz, ale w środku czuję spokój i
      harmonię, mimo że czasem jest ona przepełniona smutkiem.

      Życzę Ci dobrych chwil. I też się żegnam.

      ewa
      • edycia11 Re: Minęły dwa lata 07.06.06, 14:56
        Pamietam,że jak "wpadłam" na forum to Byłaś:)
        tzn. było Cię dużo więcej
        Dziekuję Ci Agnieszko za to forum.Ja też coraz mniej tu bywam,choć minął
        dopiero rok,ale przygotowuję się na nowo do bycia mamą.

        Mocno pozdrawiam i powodzenia:)
        (*)Iguni dzieki,której powstało to forum;)
    • annall Aguś,kochana... 07.06.06, 15:14
      Ja jak zwykle, tak po cichutku pamiętam o Was, o Iguni...
      kochana, dziękuję za ten czas który spędziłyśmy razem, za to miejsce dziękuję
      Iguni- bo bez niej nie miałabym gdzie się wypłakać, nie poznałabym Ciebie i
      wielu wspaniałych dziewczyn...
      Sama mam ostatnio masę problemów z kompem, brak czasu itp.- rozumiem Cię i w
      takim razie do zobaczenia gdzieś tam...kiedyś...(zawsze złapiesz mnie przez Kingę)
      pozdrawiam ciepło
      Ania
    • j0204 Re: Minęły dwa lata 07.06.06, 16:02
      Ja również dziękuję za to miejsce, ludzi których poznałam osobiście i na forum,
      za wsparcie i dobre słowa
      dzisiejszy dzień jest dla mnie szczególny - 2 lata temu odeszła Sylwia,
      pamiętam wszystko dokładnie, choć widze jak przez mgłę

      Tęsknię......
      • annall Jolu 07.06.06, 20:39
        myślami jestem z Tobą, pamiętam o Sylwuni...
        kochana zawsze jestem dla Ciebie choćby na gg
        Ania
        • rendziak Re: Jolu 07.06.06, 21:58

          ja również Wam wszystkim dziękuje - to dzięki temu forum odzyskałam równowagę i
          spokój. To Wy mnie wspierałyście przy kolejnej ciąży...udało się...
          aga - pomysł z forum jest świetny
          Jola - masz cudnego synka:)
          aga
    • reniatoja Re: Minęły dwa lata 07.06.06, 16:23
      Agnieszko, serdecznie Cie pozdrawiam, zycze Waszej rodzince wszytkiego
      najlepszego i wiele wiele szczescia. Renia.
      • to-wlasnie-ja Re: Minęły dwa lata 07.06.06, 16:44
        Agablues - zrobilas bardzo, bardzo dobra robote zakladajac to forum . Zdaje sobie sprawe, ze wolalabys, aby ono nigdy nie powstalo, podobnie jak tyle mam wolaloby nigdy nie musiec pisac zadnego watku na nim, ale dzieki niemu kazdy kto tego potrzebowal, tu wlasnie uslyszal slowa pelne ciepla i mogl liczyc na zrozumienie . Dzieki temu forum a pozniej pokrewnym , podokladanym linkom i odnosnikom mozna pomoc innym, mozna chocby napisac, poszukac potrzebnych informacji , powymieniac sie nazwami szpitali, numerami telefonow lekarzy itp. Dzieki Tobie i Twojej Igusi chore i cierpiace dzieci dostawaly z drugiego kranca Polski lub nawet zza granicy kartki, usmiech , czasem lekarstwa czy pomoc w roznej innej formie .
        Zycze calej Twojej rodzinie zdrowia i samych juz tylko dobrych dni:)
        Dziekuje Agablues

        • mamaadama4 Re: Minęły dwa lata 07.06.06, 20:33
          I ja zaglądam tutaj rzadko, ale pamietam tamten czas, wszystkie nasze dzieci i
          te dni, kiedy odeszła Iga i Sylwia.
          Ja też myślę, że cena jest zbyt wysoka i tak czasami się zastanawiam, czy Bóg
          nie mógł po prostu napisać do nas listu?
    • vinga_o Aguś, Jolu ... 07.06.06, 22:50
      Aguś, pamiętam o Idze, zresztą dobrze wiesz. I mam nadzieję, ze odnajdziemy się
      jednak na nowych forach, szczególnie na "macierzyństwie po stracie" :) I to Ty
      nam będziesz udzielała rad :)

      Jolu, Ciebie również szczególnie ciepło przytulam w tych dniach, choć mam
      nadzieję, że Was te daty i rocznice już tak nie bolą ... Macie nowe nadzieje i
      inne siły ...
    • zaisa Re: Minęły dwa lata 07.06.06, 23:25

      Ago - dziękuję Ci za to forum.
      W XI 2004 straciłam ok.14 tc córeczkę, w 2002 - też w ciąży, pierwsze dziecko.
      "Zadomowiłam" się w wiekszym stopniu na "Poronieniu", ale i tu często czytałam.
      Teraz jestem w trzeciej ciązy, wiemy, że jednak nie będą to bliźnięta, choć
      zdążylismy pokochać dwójkę. Teraz cieszymy się, że to jedno wciąż jest i się
      rozwija. Mam nadzieję, że będę mogła dołączyć do forum "Macierzyństwo po stracie".
      • iwa_ja Re: Minęły dwa lata 08.06.06, 00:15
        Aga, to jest cudowne forum (jeżeli słowo "cudowne" nie jest tutaj nie na
        miejscu, za co przepraszam). Moja córka dzisiaj urodziła zdrowego i ślicznego
        synka. Ale wcześniej były problemy. Dopadałam tego forum, kiedy miałam
        problemy, ja i moje dziecko. Ryczałam. Współczułam.
        Zrobiłaś bardzo dużo dobrego, Aga.
        Życzę Ci wszystkiego najlepszego. NAJLEPSZEGO.
    • joamol Re: Minęły dwa lata 08.06.06, 10:47
      Aga,
      Dziękuję za słowa pocieszenia, gdy wyłam z rozpaczy, za gościnność.
      Życzę powodzenia, zdrówka przede wszystkim.
      Asia
    • asia.miniaczek Re: Minęły dwa lata 08.06.06, 12:45
      I Ja pamietam o slicznych dwóch dziewczynkach Igusi i Sulwuni oraz ich
      cudwonych mamach!
      Tak, to dzieki Wam w tych najtrudniejszych chwilach, kiedy odeszła moja
      córeńka ,mogłam zawsze i o każdej porze liczyc na Wasze wsparcie oraz innych
      dziewczyn. Bardzo Wam dziekuję.
      Ja tez coraz rzadziej zagladam na forum. Zbyt mało czasu...a moze po prostu
      inaczej wyglada teraz moje zycie....
      Pozdrawiam Was , zawsze o Was i Waszych maleństwach pamietam ...
    • bunio1 Re: Minęły dwa lata 08.06.06, 15:25

      Witaj,widzisz odchodzisz i wszystko się urywa,ja rozumiem Ciebie i dziękuje
      Tobie za to co zrobiłaś dla nas,pozdrawiam raz jeszcze i dziękuje.
      Adam tata Bunia-Roberta-aniołka.
    • joanka741 Re: Minęły dwa lata 08.06.06, 20:49
      Agnieszko ja od siebie dodam tylko że pamiętam cały czas.......czasem wchodzę
      tutaj, czytam, wspominam.
      I chciałam tylko dodać że to forum nie tylko pomaga Rodzicom po stracie.
      To forum pomaga tez tym którzy stoją obok.........
    • agablues Dziękuję 08.06.06, 21:44
      Chciałabym jeszcze napisać, ze powstanie forum, to nie jest tylko moja "zasługa".
      Wtedy, w lutym 2004, już chyba sporo osób myślało o takim forum, pomysł
      dojrzewał. Krótko przedtem powstało forum Poronienie, co było chyba pierwszym
      krokiem. Akurat tak się zdarzyło, ze ja szukałam informacji nt zespołu Edwardsa
      i nigdzie nic nie mogłam znaleźć. Iga była jak noworodek, dużo spała, więc ja
      miałam czas żeby szukać w internecie. Niestety, pełno było informacji o zdrowych
      dzieciach, o chorych...jak na lekarstwo. Napisałam post na edziecku czy
      istnieją w ogóle rodzice ciężko chorych dzieci, albo rodzice, którzy stracili
      dziecko. Okazało się, ze są i też czują się wyobcowani. Wszyscy się zgodzili, ze
      powinno być też forum dla nas. Wtedy poznałam Anię o3, która była bardzo za.
      Gemma - moderatorka edziecka, zaproponowała założenie forum prywatnego ( ja
      byłam tak zielona w kwestiach internetowych, ze sama na to nie wpadłam, poza
      tym, zależało nam, byśmy były widoczne na stronie eDziecko). Ania napisała mi,
      ze ona nie będzie miała czasu na prowadzenie forum, więc padło na mnie. Ja wtedy
      miałam czas, możliwości i dużo chęci. Ania i wiele innych osób, bardzo dużo
      pomagały. I tak zaczęło istnieć to forum. Jestem przekonana, ze jeśli nie ja,
      ktoś inny by to zrobił, bo potrzeba była wielka.
      Kiedy zaczęły się posty "pochwalne" dla mnie za założenie forum ( które zresztą
      zawsze mnie nieco krępowały), wymyśliłam sobie, ze będę pisała, ze forum
      powstało dzięki Igusi. Bo gdyby ona się nie urodziła chora, pewnie ja bym tego
      forum nie założyła. Ale tak naprawdę, na to zapracowało dużo osób.

      Mam nadzieję, ze będzie trwało, chociaż życzyłabym sobie, zeby nigdy, nikomu
      takie strony nie były potrzebne. Mam nadzieję, ze rodzice chorych dzieci i
      rodzice w żałobie nie będą sami, odizolowani, napiętnowani "nieznośnym uczuciem
      wyjątkowości". Jak nie tu, gdzie indziej, byleby tylko nikt nie był sam ze swoją
      tragedią.

      Napisałam, ze niejako żegnam się z forum, bo nie mam teraz czasu, a niekiedy
      wręcz możliwości, by bywać na forum, jak kiedyś. Jednak, kiedy tylko mogę,
      zaglądam tu i pewnie nadal będę to robiła. Przecież zawsze będę mamą, która
      straciła dziecko, niezależnie ile będę miała maluchów przy sobie. Ten temat
      zawsze będzie mi bliski.

      Sciskam Was gorąco, aga

      forum.gazeta.pl/strata
    • marcel25 Re: Minęły dwa lata 08.06.06, 21:59
      Aga,
      Dziękuję. Smutno, że się żegnasz ale rozumiem, że oznacza to, że jest dobrze. To
      forum jest takie specyficzne - nikt nie cieszy się, że dołączył nowy forumowicz
      (bo zawsze za tym stoi czyjaś tragedia) i wszyscy cieszą się, że ktoś to forum
      opuszcza (bo oznacza to, że już jest mu trochę lepiej). Ja bardzo dziękuję Ago
      za wszystko czego tutaj doknałaś. W pamięci zawsze będę miała twarzyczkę Twojej
      Igusi. Pozdrawiam,
      M.
    • agab51 Re: Minęły dwa lata 09.06.06, 23:00
      pamietam te dni, gdy czytałam o Iguni, o Sylwuni. tak, dwa lata już minęły.
      pamiętam o Was Aniołeczki.
      ja także wchodzę na to forum coraz rzadziej. cóż.. nadal mam swoje problemy,
      jednego dnia jest lepiej, innego- wyć się chce z rozpaczy i bezsilności, ale
      nauczyłam się, że każdego dnia muszę dążyć, by było jak najbardziej normalnie.
      dla mojej Ewci. już nie mogę tu bywać tak często, staram się żyć inaczej niż
      wtedy, gdy forum powstawało. poza tym przez ten czas otworzyłam się, nauczyłam
      sie pisać o moim chorym dziecku także na innych forach. staram się pokazać, że
      chore dziecko i tematy związane z jego wychowaniem nie mogą być poruszane
      wyłącznie TU. a wtedy, ponad dwa lata temu, faktycznie temat chorego dziecka,
      jak również straty dziecka, to był temat tabu. nie było miejsca dla mnie, dla
      nas. a teraz jest ciut lepiej. ja z forum nie żegnam się, nadal będę tu
      zaglądać, może nie tak często, ale jednak nadal silnie związana jestem z tym forum.
      pozdrawiam Was
    • kk.650801 Re: Minęły dwa lata 13.06.06, 00:03

Inne wątki na temat:
Pełna wersja