niedotlenienie, ubytki w korze mózgowej

09.06.06, 19:43
Chcieliśmy zapytać, czy ktoś z Was ma podobny problem. Co mówią lekarze? Jak
do tego doszło? Co Wy robicie? itp.
Pozdrawiamy wszytskich
    • janka19 Re: niedotlenienie, ubytki w korze mózgowej 09.06.06, 20:40
      U nas była juz zmartwica i 4 pktAbgar.
      Wylewy w wyniku któych następowałą malacja a co za tym idzie ubytki w korze
      mózgowej.
      Diagnoza przy wypisie "roslinka" bez szans na normalny lub jakikolwiek rowzój.
      Co robiłam?
      -modliłam się
      -ostro rehabilitowałam
      -tańczyłam, czytałam, rozmawiałam z małą

      Teraz ma 17 miesięcy (14 koryg) i rozwija sie jak najbardziej normalnie,
      zarówno pod względem ruchowym jak i psychicznym.
      lEKARZE TWIERDZA ŻE TO CUD.
      • aga_win do janka19 09.06.06, 21:44
        Czesc moja córka miała to samo co twoja lecz nie udało sie jej, moze za szybko
        sie poddaliśmy, jak przeczytałam twoją historie odrazu sie popłakałam ze nam sie
        nie udało my cały czas mysleliśmy że takie dzieci nie mają żadnych szans... a tu
        jednak udało sie wam i tu wam gratuluje twoja mała dostała wielki dar... " ŻYCIE
        " czego wam z całego serca gratuluje i życze wam dużo dużo szczescia a przede
        wszystki ZDROWIA.
        Moja córeczka Magdusia urodziła się 35tc w średniej zamartwicy dostała 5 pkt. i
        miała wylewy 4 stopnia była cały czas w spiączce miała drgawki cały czas była
        podłączona do respiratora też miała dziurki w mózgu a pod koniec jej życia mózg
        zanikał zmarła mając trzy miesiące. Nasz kochany Aniołeczek chciała bym żeby
        nasza Magdusia była także Aniołeczkiem twojej córci i czuwała nad nią aby była
        już zawsze zdrowa. Chodz dla mnie to bardzo smutne że naszej córci sie nie udało
        ale czytając twoj post to zarazem płakałam i sie cieszyłam że komuś udało sie.
        Pozdrawiam Agnieszka mama Weroniki 5 lat i Kingi 8 mieś oraz Aniołka Magdusi i
        Aniołka fasolki 7tc.
        ps. nasza Magdusia miała by 2 latka i 3 mieś jaesteśmy z Poznania a wy skąd
        jesteście jesli oczywiście można wiedzieć???Jeszcze raz pozdrawiam.
        • janka19 Re: do janka19 09.06.06, 23:07
          No to moja Magdusia ma kolejnego aniołka nad soba, tym razem imienniczkę.
          Dziekujemy za gratulację.
          Tak wiem, mielismy duzo szczęscia chociaż jak odbierałam ją ze szpitala
          ryczałam jak bóbr. Modliłam się o 2-kończynowe a nie 4-ończynowe porażenie. O
          stanie jaki jest teraz, nawet nie marzyłam.
          Ale wiem że czuwała nad nią Górą i jej siostrzyczka, krórej niestety się nie
          udało. Zmarła po 1,5 miesięcu.Pewnie teraz jest tam u góry z Twoją córeczką.
          Napisze na priv.
          • aga_win Re: do janka19 10.06.06, 14:41
            Napisałam ci na priv ale nie wiem czy doszło bo mam małe problemy z internetem
            odpisz mi czy doszło czy nie. Pozdrawiam.
      • karolimy Re: niedotlenienie, ubytki w korze mózgowej 09.06.06, 22:12
        Chcialabym jeszcze uscislic: problem o ktory pytamy nie dotyczy bezposrednio
        naszego malenstwa a coreczki naszej znajomej ze szpitala, w ktorym
        hospitalizowane sa nasze dzieci(Krakow).
        mama tej dziewczynki bylaby bardzo wdzieczna gdyby mogla porozmawiac z kims
        kogo dzieciatko mialo (ma)ubytki w korze.
        Chodziloby jej wlasnie o informacje dotyczace sposobu leczenia, rehabilitacji,
        objawy, przebieg choroby itd.
        Pozdrawiamy wszystkich, usciski dla waszych dzieci.

        • janka19 Re: niedotlenienie, ubytki w korze mózgowej 09.06.06, 23:01
          Napisałam na priv.
    • jakoma Re: niedotlenienie, ubytki w korze mózgowej 09.06.06, 22:10
      w przypadku mojego syna tez doszlo do zamartwicy ciezkiego stopnia,mial przy
      urodzeniu 2 pkt apgar,jeden bo wrocila akcja serca a drugi taki naciagniety jak
      mi lekarze mowili bo probowal troche oddychac ale zaraz mu tlem podali.maly jest
      po wylewach 2 stopnia do obu komor bocznych mozgu i 4 stopnia do tkanki
      mozgowej,mial cechy niedotlenieniowe tkanki okolokomorowej prawej komory
      bocznej.nie wiem czy mial ubytki w korze mozgowej.z tego co pamietam z usg i
      slow lekarki to w tych miejscach gdze byly wylewy sa dziury nie wiem czy to jest
      rownoznaczne z ubytkami w korze mozgowej.w przypadku mojego syna za te obreby
      gdzie mial wylewy inne czesci mozgu przejely ich prace pewnie.teraz moj skarb ma
      prawie 5 lat i jest zdrow jak ryba nic po nim nie widac,ze tyle
      przeszed.rokowania byly oczywiscie tragiczne,ale kazano nam walczyc o synka.w
      jego przypadku rehabilitacja dala wspaniale efekty choc nie bylo z poczatku
      latwo,bo na efekty cwiczen czasami dlugo trzeba bylo czekac.
      • mrs.schmidt Re: niedotlenienie, ubytki w korze mózgowej 10.06.06, 08:19
        Moj drugi synek dostal 4 pkt apgar. Sytuacja podobna jak u jakoma. Dzis, to
        zdrowiutki 3 latek-przedszkolak, bez uszczerbkow zarowno fizycznych jak i
        psychicznych.
        Zyczymy, by u Twoich znajomych bylo tak samo!!!
    • beti1970 syn - 2 pkt.apgar i zamartwica 10.06.06, 14:45
      przy urodzeniu niedotlenienie kilkanaście minut - miał być jak przeżyje -
      niedorozwinięty. ciąża przenoszona prawie 14 dni, konflikt serologiczny,a syn
      żyje i ma 16 lat, całkowicie zdrowy i inteligentny, bystry. jedynie nieco
      nadpobudliwy. pozdrawiam, ja się modliłam. i wymodliłam zdrowie.
      • renata3 Re: syn - 2 pkt.apgar i zamartwica 16.06.06, 20:04
        Moj Hubert tez 2 pkt, zamartwica i wylew dokomorowy, porog kleszczowy. W 27 tyg
        ciazy przeszedl zakazenie wenatrzmaciczne. Rehabilitowany jest do dzis.
        Rokowania byly zle tzn. nie mial chodzic, mowic itd. Dzis 7 latek, biega, jezdzi
        na rowerze, jest inteligentny i gada jak "trajkotka". Ma zespo Aspergera czyli
        wysokofunkcjonalny autyzm. Pomimo, ze ma problemy lekarze uwazaja, ze jest
        naszym cudem.
    • nati1011 Re: niedotlenienie, ubytki w korze mózgowej 10.06.06, 20:47
      32 lata temu urodziłam się w ciężkiej zamartwicy. 1-2 pkt Apgar. Lekarz nie
      zauważył mocno owiniętej wokoł szyi pępowiny, zamiast cesarki poród sn.
      Reanimacja, potem rozległy stan zapalny. Wtedy lekarze nie gadali specjalnie z
      rodzicami, ale lekarz prowadzący, jak zobaczył mnie po 3 latach, to delikatnie
      zaczął wypytywać moją mamę, czy ze mną wszystko w porządku. Wtedy dopiero
      wytłumaczył mamie, że ta nieczytelna diagnoza po łacinie oznaczała, że miałam
      kilkuprocentowe szanse na przeżycie, a jeszcze mniejsze na normalny rozwój.
      Jedyny skutek niedotlenienia, to obniżona odporność - często chorowałam w
      dzieciństwie - teraz też szybko łapię przeziebienia i spora, ale stabilna
      krótkowzroczność. Z drugiej strony ukończyłam szkołę średnią i studia z
      najwyższą średnią na roku (to tak na pocieszenie :))).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja