aga1610
23.06.06, 17:22
5 czerwca w 2 m-c życia odeszła córeczka mojej sąsiadki zza płotu.
20 czerwca urodził się i zmarł synek mojej koleżanki z pracy.
To jest straszne i bardzo, bardzo smutne. Ciężko mi pisać o tym wszystkim, bo
łzy leją się same.
Jak trochę sie uspokoję to napiszę więcej.
Proszę tylko o światełko i pamięć o tych maleństwach i modliwę za siłę dla
rodziców, którzy pozostali tutaj na ziemi bez swoich ukochanych maleństw.
Agnieszka