Mój chłopak nie żyje!!

26.06.06, 11:39
18 czerwca strasznie zabolała go głowa,zrobiło mu się słabo, zawiozłam go na
pogotowie... Stwierdzili że się zatruł i puścili go do domu. Jednak ból nie
ustał! W poniedziałek ostatni raz go widziałam i rozmawiałam! W nocy z
poniedziałku na wtorek miał wylew... Trafił do szpitala z głęboką śpiączką!
Tętniak mózgu. Lekarze dawali małe sznse że wyjdzie z tego, operowali go... W
środe między godziną 10 a 13 mózg mu umarł. O 18.26 odłączyli go od aparatur.
W piątek był pogrzeb! Nie potrafie pogodzić się z tym! On miał tylko 19 lat,
prawie 20. Bardzo go kocham. Wciąż zadaje sobie pytanie dlaczego on... Nikogo
nigdy nie skrzywdził,a jednak już go nie ma. To był mój wspaniały chłopak a
dla jego rodziców, jedyny syn...
    • carla25 [*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*] [*][*] 26.06.06, 11:48
      Bardzo mi przykro, nie wiem co mogłabym napisać.
      [*]
    • egafokus Re: Mój chłopak nie żyje!! 26.06.06, 12:22
      tak bardzo mi przykro
      ja tez sobie codziennie zadaje to pytanie dlaczego.... ale na nie nigdy nie da
      sie uzyskac odpowiedzi (niestety)

      [*][*][*] dla Twojej milosci


      mama aniołka Kacperka
      fokuspuv.blog.interia.pl/
    • olivka_83 Re: Mój chłopak nie żyje!! 26.06.06, 13:04
      witaj! nie znam słów, zeby opisac jak bardzo mi przykro. Nieśmiało pisze, ze
      Cie rozumiem. Mam dziecko z tętniakiem mózgu. Niedługo minie rok jak Oliwier
      dostał wylewu i zapadł w spiaczke... minęło duzo czasu ale Oli dał rade,
      wybudził sie i "żyje" dalej, choć to juz nie życie. Za trzy tygodnie skończy
      dwa latka a lekarze nie dawali mu zadnych szans - mial sie urodzic martwy...
      zapalam świeczke dla Twojego Chłopaka [*] [*] był zbyt młody zeby odejsc,
      niestety ktos chcial inaczej. BArdzo mocno Cie przytulam i życze duzo siły!!

      pozdawiam
      • kasia19812 Re: Mój chłopak nie żyje!! 26.06.06, 15:51
        (*********) (**********)
    • mama-aga Re: Mój chłopak nie żyje!! 26.06.06, 17:52
      troche starszemu Aniolkowi (*)
      • maretta111 Re: Mój chłopak nie żyje!! 26.06.06, 19:34
        Twojemu chłopakowi(*)(*)(*)
    • monia10000 Re: Mój chłopak nie żyje!! 26.06.06, 20:19
      To dla twojego anioła..(*)(*)(*)..
      tak bardzo mi przykro..

      mama aniołka Nikoli..
    • moniam18 Re: Mój chłopak nie żyje!! 26.06.06, 21:49
      Tak bardzo mi przykro
      Światełko dla Twojego chłopaka (*)(*)(*)

      mama chorego Kubusia (leukodystrofia metachromatyczna)
    • ejula Re: Mój chłopak nie żyje!! 27.06.06, 23:03
      (*)(*)(*).....
    • justa1211 Re: Mój chłopak nie żyje!! 27.06.06, 23:34
      Witam.Jestem w podobnej sytuacji ale nie żyje mój mąż najukochańsza osoba na
      świecie. Jego śmierć była totalnym zaskoczeniem, osierocił 1,5 roczną córeczkę.
      To był jedyny syn moich teściów. Świat jest k..... niesprawiedliwy, gdyby nie
      córeczka to ...... tylko ona mnie tu trzyma. Pozdrawiam
      Dla Twojego chłopaka (*)(*)(*)(*)(*)



      Na zawsze w moim sercu
    • ladyhawke12 Re: Mój chłopak nie żyje!! 28.06.06, 08:09
      Kochana Izo dwa lata temu moja córka była w podobnej sytuacji, zgina jej
      chłopak, zycie od takiej chwili nie jest już nigdy takie same, ale trwa, ból
      kiedyś się przytępi, i sie usmiechniesz, narazie wszystko będzie Ci go
      przypominać, mocno tulę, jak mama.
    • izka601 Re: Mój chłopak nie żyje!! 28.06.06, 11:58
      Minął już tydzień od śmierci Damianka! A ja wciąż nie potrafie pogodzić się z
      jego śmiercią! Nie ma dnia żebym nie płakała! Chciałabym być teraz z nim!
      Wszystko się skończyło! Czasami jak się przez chwile uśmiechne, mam wyrzuty
      sumienia, że ja się śmieje a jego już nie ma! Byliśmy razem naprawde
      szczęśliwi, pokonaliśmy wiele przeszkód, jednak tętniaka nie daliśmy rady! Nie
      wiem jak teraz będzie wyglądać moje życie!! Po prostu nie wiem już nic! Tak
      bardzo mi go brakuje...
      • ladyhawke12 Re: Mój chłopak nie żyje!! 29.06.06, 08:01
        Chłopak mojej Aguni też miał na imie Damiana, kurcze scisneło mnie w dołku, łza
        w oku.Izunia jeszcze długo tak bedzie, bedziesz miala wyzuty ze idziesz do ikina
        bez niego, ze zaczynasz dostrzegac innych ludzi, ze czasami swia slonce i jego
        promienie na twoarzy wywoluja usmiech,On nie chcialby zebys tak cierpiala, zebys
        zamknela swiat na klodke, poza tym kiedys bedziesz z nim ale jeszcze nie teraz
        nie mozesz zrobic nic glupiego bo sie z nim tam nie spotkasz. Przytulam Cie
        mocno jak swoja core, jesli tylko potrzebujesz to pisz do mnie na gg 6872893.
      • maretina Re: Mój chłopak nie żyje!! 04.07.06, 10:23
        bardzo mi przykro!
    • izka601 Re: Mój chłopak nie żyje!! 30.06.06, 13:39
      dziś mija tydzień od pogrzebu! A ja wciąż płaczę i nie wierzę że on odszedł,
      tak nagle i tak boleśnie dla bliskich! Nigdy nie chorował, zawsze był zdrowy, a
      odszedł z tego świata w ciągu dwóch dni... Wszyscy wciąż mi powtarzają że
      jestem młoda i że muszę sobie życie ułożyć, ale ja nawet nie potrafie o tym
      myśleć, nie chce tego!!
      Przez pierwsze pare dni po śmierci Damiana, pomagali mi jego koledzy, ale już
      zapomnieli, nawet nie dzwoniom... Mam na szczęcie osoby na które zawsze mogę
      liczyć, gdyby nie one, nie dałabym rady. Ta śmierć wiele mnie nauczyła,
      dorosłam. Ale tak bardzo za nim tęsknie. Staram się też pomagać jego rodzicą,
      odwiedzam ich, bo zostali sami... Ale nigdy nie pogodzę się z tym że to akurat
      on odszedł, jest tyle osób ktore zabijają, gwałcą i krzywdzą innych, a z tego
      świata odchodzą niewinni ludzie, których tak bardzo kochamy... Gdzie jest
      sprawiedliwość??!!
      • 22pp Re: Mój chłopak nie żyje!! 30.06.06, 14:25
        Izo, wiem to zycie jest okrotne mnie strasznie doswiadczylo, najpierw w wypadku
        zginal moj maz, zostawil mnie z 2,5 roczna coreczka, jakos doszlam do
        siebie,choc bylo ciezko, tesciowie bardzo mnie wspierali i robia to nadal,
        poznalam wspanialego mezczyzne, dzieki niemu odnalazlam sens zycia ( po 10
        latach wzielismy slub ), a niedawno zmarl nam nasz 10 miesieczny upragniony
        synek, poza tym strasznie szwankuje mi zdrowie, wiem ze teraz o tym nie myslisz
        ale zobaczysz i wspomnisz moje slowa, spotkasz kogos kogo pokochasz tak jak
        Damiana, potrzebny jest tylko czas, niestety juz taki jest ten okropny swiat ze
        zabiera nam naszych ukochanych, dobrych ludzi, jestes moloda i na pewno
        bedziesz jeszcze szczesliwa a Damian na zawsze bedzie w Twoim sercu.
        Pozdrawiam. Iza.


        Nasze szczęście
        www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec313.htm
      • lonas1 Re: Mój chłopak nie żyje!! 05.07.06, 11:29
        Jestem z Tobą całym moim matczynym zapłakanym sercem. 18 maja zginął mój synek
        miał 15 lat i 4 miesiące. Nigdy nie chorował odszedł w ciągu kilku minut. Wpadł
        pod samochód. A sprawiedliwości nie znajdziesz, ja już nawet nie szukam.
        Wczoraj szłam przez ulicę i spotkałam kolegę Pawła, który mówił wiersz i czytał
        pożegnanie na pogrzebie. Szedł opalony uśmiechnięty radosny, z dziewczyną za
        rękę, ja mojego synka juz takiego nie zobaczę. Ale widzisz sama że zycie się
        toczy, nie wiem jak ale się toczy. Bez naszych chłopców. I z tym tak ciężko sie
        pogodzić
        To dla naszych chłopców [*][*][*]
        Ilona - mama Pawełka
    • kiejbi1 Re: Mój chłopak nie żyje!! 30.06.06, 19:40
      Przyjmij wyrazy współczucia!!!!!!!moge ci tylko napisac ze przezyłam to samo i
      wiem co czujesz.17 wresnia minie 14 lat a ja calyczas nosze Marka w sercu.rok
      zbierałam sie po jego śmierci alu nigdy juz nic nie bylo takie jak wtedy kiedy
      żył,zaczeło mi sie sypać zycie i cały czas się sypie.gdybys chciala pogadac
      pisz na priva odpiszę.pozdrawiam
    • izka601 Re: Mój chłopak nie żyje!! 05.07.06, 12:38
      Dziś bylibyśmy razem już 17 miesięcy, ale zamiast tego dziś mijają 2 tygodnie
      od śmierci mojej miłości, mojego Damianka!!! Tak bardzo tęsknie za Tobą...
    • ivona101 Re: Mój chłopak nie żyje!! 21.07.06, 22:24
      Strasznie mi przykro. Od kiedy przeczytałam Twoje zwierzenia nie mogę
      powstrzymać wodospadu łez jaki wypływa z moich oczu. To okropne, że takie
      choroby dosięgają coraz młodszych. Sama mam 19 lat nie mogę się pozbierać po
      tym co przeczytałam. trzymaj sie Izo. Dla Damiana(*)(*)(*)(*)(*)
    • izka601 Re: Mój chłopak nie żyje!! 21.08.06, 11:18
      Dziś mijają 2 miesiące!! 2 miesiące bólu, łez i wspomnień. Mam wieli żal że nie
      spełnią się marzenia Damiana, nasze i moje!! Że nie będzie tak jak miało być...
      Ale sama nie wiem do kogo mam mieć żal?
      • ewunia19-89 Re: Mój chłopak nie żyje!! 22.08.06, 11:58
        Bardzo mi przykro z powodu Twojego chłopaka,ale będzie dobrze ,wręcz musi być
        dobrze!!! Napewno sobie pomyślisz ,łatwo jej mówić . Ale nie jest mi łatwo. Co
        prawda nie wiem co to znaczy stracić własne dziecko i nigdy bym sobie tego
        niewyobraziła ,ale bardzo dokładnie wiem co to znaczy stracić mamę i babcię 16
        miesięcy i 4 dni temu zmarła moja mama ,to było straszne ,takie nierealne ,tak
        bardzo długo po tym dochodziłam do siebie:-( A 3 i pół tygodnia temu odeszła
        moja babcia ,wiedziałam ,że choruje i cierpi ,ale nie byłam na to gotowa ,ona
        umierała na moich oczach ,a ja nic nie mogłam zrobić ,pogotowie jechało tak
        strasznie długo ,może gdyby przyjechali szybciej to by ją uratowali... .
        Pozdrawiam serdecznie:*
        ( www.mon-espace.blog.onet.pl ) Ewcia:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja