maja06082001
27.06.06, 02:35
Moja córcia urodziła się z 2 cm "placuszkiem" bez włosów na czubku głowy.
Chodziłam od dermatologa do dermatologa nikt nie wiedział co to jest. Dopiero
onkolog powiedział nam iż jest to łagodna zmiana nowotworowa którą jak
najszybciej należy usunąć gdyż może "zezłośliwieć". Skierował nas do oddział
onkologii CZD. Mam pytanie czy ktokolwiek z Was spotkał sie z takim problemem?
Nie wiem co robić. Proszę o pomoc