tygrysiatko1
31.07.06, 22:22
moja znajoma straciła w niedzielę dziecko... chlopak mial 23 lata... popełnil
samobójstwo... zostawil testament, ostatnią wolę (m.in. że nie chce pogrzebu
tylko żeby jego prochyb rozsypać w penym miejscu), rozstał się z dziewczyną,
zakończył wszystkie sprawy i... zabil się... nie zostawił tylko wytlumaczenia
dlaczego... nikt nie wie co go do tego popchnęlo... miał kochającą rodzinę,
kochającą dziewczynę (mieli się pobrać), wielu znajomych... wyglądało na to
że był szczęśliwy... a jednak widocznie nie był...