magapi
09.08.06, 02:32
Tak bardzo chciałabym,abyś mi sie przysniła córeńko.Już nie pamiętam dotyku
Twych rączek,zapachu czuprynki.Nadusiu,czy jestem złą matką skoro nie pamiętam
płaczu...zdjęcia nie wystarczają,ani ten sen,gdy leżałaś przysypana ziemią i
machałaś nieporadnie rączką...choć dałabym wiarę,że widziałam wtedy
usmiechniętą Twoją Twarz...Więc odwiedź mnie czasami we śnie i
poratuj...Wiem,że jesteś tam szczęsliwa i nic Cię nie boli...ale tu na ziemi
ból juz nie ma granic...
Małgosia mama Anielskiej Nadusi (2.5-25.6.2006)