tak szybko sie wszystko potoczylo

11.08.06, 23:00
bylam w ciazy... przez chwile. Moja mala odeszla w 5 tygodniu, wszystko
wydarzylo sie tak szybko. To bylo dziecko niepodzianka, nieoczekiwane w tym
momencie. W obcym kraju, z wlasciwie obcym mezczyzna, moj maly cud natury.
Wiedzialam ze jestem w ciazy od pierwszych dni, lekarz mowil ze to
niemozliwe, ale ja wiedzialam i faktycznie po 2 tyg testy to potwierdzily.
Przerazenie w glowie, i kielkujace szczescie w sercu. Czulam ze jest ze mna,
czulam nawet ze jest dziewczynka. To takie dziwne.
I nagle poczulam ze juz jej nie ma, dzien pozniej zaczelam krwawic. Wczoraj
test byl negatywny, lekarz powedzial ze za wczesnie na badanie ale z
symptomow i na podstawie testu uwaza ze to bylo poronienie. Dziwnie sie
czuje, moj aniolek jest tam na gorze, a ja wierze ze ona do mnie kiedys wroci
i nie tylko znow ja poczuje, ale tez zobacze i uslysze. Smutno mi, ale w
sercu jestem spokojna. Sama nie wiem dlaczego.
    • igga-81 Re: tak szybko sie wszystko potoczylo 13.08.06, 12:38
      Przeżyłam dokładnie to samo.
      To miałabyć dzieczynka - Małgosia...
      Ściskam mocno.
Pełna wersja