Toxoplazmoza! jeszcze raz.

18.08.06, 14:28
Ze mna było tak. Kiedy po utracie dziecka zaczęłam szukac przyczyny okazało
sie że ma dodatnie wyniki toxo IgG i IgM. Pytałam jak to sie leczy
ginekologów. Wszyscy chceili faszerować mnie bardszo silnymi i szkodliwymi na
inne rzeczy antybiotykami. Za poradą koleżanki która przechodziła toxo bedąc
małaym dzieckiem udałam sie do lekarza zakażnego. Dostałam skierowanie do
Szpitala Centrum Matki Polki w Łodzi. Tam Pani dr zrobiła mi bardzo dokładne
badania oraz awitnosć IgG. Okazaało sie że mam wysoki poziom IgG i IgM , ale
niska awitność IgG. Pani dr. przebadała moje wezły chłonne i powiedziała że
jej zdaniem na 99% przyczyna utraty dziecka była toxo ,ale choroba nie
powoduje u mnie żadnych objawów dlatego nie trzeba jej leczyć. Gdybym akurat
nie była w ciąży nawet nie wiedziałabym że miałam toxo. Teraz muszę po prostu
wyczekać ok. pół roku, aż organizm sam obroni sie przed toxo i moge znów
zacząć starania o dziecko.
Co sądzicie na ten temat?Czy powinnam się jeszcze gdzieś udac i skonsultować
tą diagnoze i zalecenia?
Dodam ze bardzo chciałabym jak najszybciej zajść w ciąże.
Pozdrawiam Ania.
    • maretta111 Re: Toxoplazmoza! jeszcze raz. 18.08.06, 15:56
      Ja w ciązy też przeszłam toxoplazmoze,byłam w trakcie leczona, choc wiedziałam
      co może być z dzieckie,to modliłam się i udało sie urodziłam zdrowego chłopca
      wiec radzę ci idz do innego lekarza porób dodatkowe badania, powiedz o toxo,
      zrób wszystko przed, zebys czegos nie przegapiła, ja mósiałam ginekolaga
      zmienić 6-7 m-c ciży, bo był fantasta, drugi mi pomógł. Miałam wogle nie mieć
      dzieci, bo miałam inne problemy, a mam rozbrykaną dwójkę, wiec wierz, że
      wszystko będzie ok.
Pełna wersja