magapi
30.08.06, 19:54
Kochane moje.W niedzielę byłam na mszy uzdrawiającej,oczywiście mszy w
kościele katolickim.Namówiła mnie na nią moja koleżanka.Choć byłam sceptycznie
nastawiona-poczułam wielką ulgę i łatwiej mi jest budzić się każdego
dnia.Jeszcze parę miesięcy temu nie chciałabym uwierzyć...dzisiaj wierzę,że
Bóg dostrzega mnie i moje problemy.Gorąco polecam-to dobroczynny pokarm dla
cierpiącej duszy i zbolałego ciała.Są dowody na uzdrowienia-poważnie!!!
Małgosia-mama Anielskiej Nadusi