Msza uzdrawiająca...

30.08.06, 19:54
Kochane moje.W niedzielę byłam na mszy uzdrawiającej,oczywiście mszy w
kościele katolickim.Namówiła mnie na nią moja koleżanka.Choć byłam sceptycznie
nastawiona-poczułam wielką ulgę i łatwiej mi jest budzić się każdego
dnia.Jeszcze parę miesięcy temu nie chciałabym uwierzyć...dzisiaj wierzę,że
Bóg dostrzega mnie i moje problemy.Gorąco polecam-to dobroczynny pokarm dla
cierpiącej duszy i zbolałego ciała.Są dowody na uzdrowienia-poważnie!!!

Małgosia-mama Anielskiej Nadusi
    • magapi Re:Nikt i nic? 02.09.06, 22:32
      Dlaczego nikt i nic...czy ten temat jest nie na miejscu?Dajcie znać-mnie
      przyniosło to ukojenie-choć nie wierzyłam w to i prawdę mówiąc z prawdziwą wiara
      nie miałam wiele do czynienia...
      • jolex4 Re:Nikt i nic? 03.09.06, 08:28
        magapi Kochana, napisz proszę gdzie i kiedy są takie msze. Bardzo chcę
        spróbować. Szukam Boga po tym jak mi sie świat roztrzaskał i nijak nie moge Go
        poczuć. Chciałabym chociaż przez chwilę doświadczyć jakiegoś ładu dookoła.
    • ruda110 Re: Msza uzdrawiająca... 03.09.06, 22:09
      Cześć Młgosiu. Kiedy czytam Twoje posty to bardzo chciałabym, żebyś zaznała
      ukojenia. Nieraz chciałabym coś napisać, ale wszystko wydaje mi się takim
      mędrkowaniem. Nie wiem co znaczy stracić ukochaną istotkę. Wprawdzie zyję z
      poczuciem, że Moja Marynia musi odejść, tak jak wszystkie dzieci z jej chorobą
      i jest to życie pozbawione nadziei na wyzdrowienie. Moją nadzieją jest Bóg,
      wybawienie od cierpienia, zanurzenie się w Miłości. Modlę się, żeby po moją
      Maryńkę przyszedł Anioł i żeby się nie bała. Ja nieraz uczestniczyłam we mszy z
      modlitwą o uzdrowienie i byłam świadkiem, gdy Jezus przychodził do ludzi i
      wybawiał ich od tego co nie pozwalało im szczęśliwie żyć. Małgosia życzę Ci
      żeby i Ciebie ogarnął Bozy pokój.
      Monika
      • matuska Re: Msza uzdrawiająca... 04.09.06, 09:48
        Bylam w tamtym roku na mszy , prosilam boga o to abym mogla zajsc w ciaze,
        wysluchal mnie po pol roku zaszlam w upragniona ciaze, ale co z tego skoro
        zabral mi synka w 33 tc;(
        • jolex4 Re: Msza uzdrawiająca... 04.09.06, 17:30
          Wiesz, ja miałam bardzo podobne doświadczenie z Bogiem. Prosiliśmy o dziecko na
          pielgrzymce, za rok dzień przed następną pielgrzymką dowiedziałam się o ciąży,
          w częstochowie za nią dziękowałam. W tym roku byliśmy znowu sami, a 15 sierpnia
          w Częstochowie musieliśmy przeżyć piątą miesięcznicę śmierci naszej Maryni
          (37tyg.)Pan Bóg zabrał nam ją i od tej pory już Go nie słychać...
    • magapi Re:Gdzie msza? 04.09.06, 19:14
      Byłam w Łodzi na ulicy Słowackiego w kościele u Jezuitów(ostatnia niedziela
      miesiąca o 18.00lub ostatni poniedziałek miesiąca o 19.00)Podobne msze odbywają
      się w Poznaniu w kosciele w pobliżu kliniki na ul.Szpitalnej(trzeci poniedziałek
      miesiąca o 18.00),a także gdzieś w okolicach Bydgoszczy w Oborach w sanktuarium
      matki Bożej Bolesnej(jadę w tą sobotę).Słyszałam też o podobnej mszy w Licheniu
      k.konina w środę o 19.00 w nowej Bazylice.Polecam-warto!
      • magapi Re:Gdzie msza? 04.09.06, 19:16
        Myślę,że takie msze są w różnych miejscach-zapytaj w kościele
        • magapi Re:Gdzie msza? 04.09.06, 21:30
          Łódź,ul.Sienkiewicza nie Słowackiego-przepraszam
Pełna wersja