To już rok...

03.09.06, 19:58
Jak przyszły na świat moje dwa skarby- moje dwie upragnione córeczki. I to
już rok jak musiałam pożegnać na zawsze jedną z nich. Co dzień wracam myślami
do dnia ich narodzin. Tylko chwilę byłam szczęśliwa, tak krótko. Szkoda słów
na to co działo się potem...Dziś jestem mamą rocznej, cudownej córeczki,
która ma siostrzyczkę Aniołka i dzięki temu, że były identyczne wiem jaka
byłaby moja druga córeczka. A to naprawdę tak wiele. I naprawdę nie wiem jak
jej kiedyś wytłumaczę, że dzień Jej urodzin jest też dniem śmierci jej
siostry?
Pozdrawiam!
mika10 mama bliźniaczek Hani i Julci Aniołka.
    • edyta7705 Re: To już rok... 03.09.06, 21:31
      Współczuję i jestem z Tobą
      ja mam te same doświadczenia. Z tą różnicą że mój synek żył 28 dni, żył a
      raczej wegetował podpięty do wszystkich możliwych urządzeń podtrzymujących
      życie. Widziałam go każdego dnia, ale teraz nie pamiętam jego twarzy i to
      bardzo boli. Niestety jego brat jest zupełnie inny więc nie potrafię sobie
      przypomnieć mojego Aniołka. Mika10 jak masz ochotę napisz edyta7705@gazeta.pl
      Ja po stracie jednego bliźniaczka płaczę już 20 miesięcy.
      Trzymaj się
      Może nasze Aniołki bawią się razem w dziecięcym raju
    • ruda110 Re: To już rok... 03.09.06, 22:14
      Światełko dla Aniołka (*) i dużo zdrówka dla Szkraba i całej rodzinki
      Monika
    • an555 Re: To już rok... 03.09.06, 22:37
      Dla Juleńki (*)(*)(*)
      A dla Hani duzo zdrówka

      Ania mama Aniołka Kubusia i fasoleczki
      • maretta111 Re: To już rok... 04.09.06, 14:54
        Dla juluni(*)(*)(*), a Twojej drugiej córeczce duża wirualna buśka
    • mamaika Re: To już rok... 04.09.06, 16:40
      Trzymaj się ciepło mika, mój synek miałby teraz ponad rok , 11 .07 obchodziłam
      jego urodziny na cmentarzu, to okropne palić dziecku świeczkę na grobie a nie
      na urodzinowym torcie i cięzko sobie dać z tym radę. Mam drugiego starszego
      synka .
      • mika10 Re: To już rok... 05.09.06, 19:46
        Dziękuje Wam za ciepłe słowa. Tak już chyba zostanie, że niektórzy chodzą z
        dziećmi na spacer do parku, a niektórzy do dzieci na cmentarz. A w sumie to
        polubiłam te swoje cmentarne wycieczki...
        Pozdrawiam!
        mika10 mama bliźniaczek Hani i Julci Aniołka.
        • agalew Re: To już rok... 06.09.06, 15:44
          Mika! Miałam podobną sytuację:( Straciłam jedno dzieciątko, została mi
          córcia.Jezeli masz ochote porozmawiac pisz: agalew@gazeta.pl. pozdrawiam
          cieplutko. aga
    • maretina Re: To już rok... 08.09.06, 21:31
      Kasiu, sciskam mocno!
Pełna wersja