Kubus - Promyczek

05.09.06, 10:26
czas leczy rany - to bzdura... ja wcale nie chce pozbyc sie ran po stracie
mojego Syneczka... chce aby byly zawsze... nie chce zapomniec... nie chce aby
wspomnienia tych 4 dni sie kiedykolwiek zatarly... On jest moim Synem i
bedzie zawsze...i wierze gleboko ze niedlugo sie spotkamy i bede mogla
przytulic, ucalowac, i bedziemy zawsze razem...
    • mama-aga Re: Kubus - Promyczek 05.09.06, 10:26
      dla Ciebie moje Kochane Malenstwo(*)
      • maretta111 Re: Kubus - Promyczek 05.09.06, 13:48
        (*)(*)(*)
    • aania25 Re: Kubus - Promyczek 05.09.06, 19:48
      Dobrze ze masz ta gleboka nadzieje, ja tez wierze ze kiedys bede mogla jeszcze
      raz zobaczyc mojego Synka tym razem na dluzej. Mocno Cie przytulam a dla
      Kubusia zapalam swiatelko (*)(*)(*)
      Ania
    • monikakonieczka zajrzyj czasem do nas 06.09.06, 17:28
      Agatko zajrzyj czasem też na "nasze" forum.Stęskniłam się za Tobą,ale chociaż
      wiem gdzie Cię szukać.Ja boję się zaglądać na to forum bo rozklejam się na maksa
    • magapi Re: Kubus - Promyczek 07.09.06, 07:56
      Tak-zapomnienie prawdziwe nie będzie nam dane...na własne zyczenie.Jak można by
      nie pamietać słodkich maluszków???Dlatego żyjąc z pamięcią po stracie
      udajemy,ze żyjemy normalnie.Ale do twarzy nam z tym piętnem,bo wiemy co tak
      naprawdę liczy się w życiu.I wiesz co-nam jest łatwiej radzić sobie z
      trudnościami bo mamy tam gdzieś w anielskiej przestrzeni Aniołów czuwających
      nad nami...

      małgosia
      • mama-aga Re: Kubus - Promyczek 07.09.06, 10:22
        tak masz racje, ja czuje na kazdym kroku obecnosc mojego Dzieciatka, wiem za
        nas pilnuje i opiekuje sie nami... marze tylko zeby mi sie przysnil, zebym
        mogla go poczuc tak bardziej fizycznie, przytulic, ucalowac, uslszec jego
        placz, ktorego nie slyszalam nigdy...
    • mama-aga Re: Kubus - Promyczek 11.09.06, 15:31
      wielkimi krokami zbliza sie kolejny 16 dzien miesiaca... bylbys juz takim duzym
      chlopaczkiem... tesknie Misiu....
    • monikarz Re: Kubus - Promyczek 11.09.06, 20:32
      czas wcale nie leczy ran, może je tylko lekko zabliźnić, ale nie leczy. Rana po
      stracie dziecka jest boląca do końca naszego życia.

      Kiedyś takie zdanie znalazłam w sieci i ono doskonale obrazuje moje życie i
      chyba życie każdej mamy Aniołka:

      „Dla mnie czas się zatrzymał, a życie płynie nadal i staje się dla mnie
      codziennym cierpieniem. Jest codziennym nagromadzeniem ‘ciosów’ prosto w serce.”
    • itka1977 Re: Kubus - Promyczek 18.09.06, 05:12
      pierwszy raz tu pisze, ale zagladam od dluzszego czasu. Tez jestem mama Kubusia
      Aniolka, ktory zyl tylko (moze az) 11 dni i tez odszedl, bo mial chore
      serduszko(HLHS). Od tego czsu minely 2 miesiace i 6 dni a jak tak bardzo
      tesknie... i wydaje mi sie,ze tesknie coraz bardziej... daje rade tylko dzieki
      mojej 3-letniej coreczce i kochanemu mezowi.
      Swiatelka dla naszysch serduszkowych Kubusiow (*****) i dla wszystkich Aniolkow
      • mama-aga Re: Kubus - Promyczek 19.09.06, 14:15
        dzis dokladnie o 14.25 mija 9 miesiecy odkad Ciebie nie ma moj Maly Dzielny
        Chlopczyku,bardzo Cie kochamy MAmusia Tatus i Siostrzyczka.
        • monikarz Re: Kubus - Promyczek 19.09.06, 14:24
          (')
Pełna wersja