Pomozcie !! Jak mam Dalej Zyc ??

06.09.06, 02:17
Moj maz mi oswiadczyl ze teraz to on chce rozwodu !!!
Dlugow w trzy i troche a on zalatwia paszport ( mysle ze malo ze kogos
ma .... to jeszcze chce uciec zagranice !!! a ja ?? co mam splacac dlugi ??
Czy naprawde sobie na to zasluzylam ??
Jestem u kresu sil ... nie daje juz rady z NICZYM !!!!
Blagam Nigdy mie nie zawiedliscie POMOZCIE MI !!!
Rozmowy z nim nic nie pomagaja poprostu mnie LEKCEWAZY !!!
cO JA MAM ZROBIC ???

Moze isc poprostu do Dzieci ???
    • urszula5 Re: Pomozcie !! Jak mam Dalej Zyc ?? 06.09.06, 02:19
      A jeszcze ZNOWU nie ma strony Bartusia ;((((((((((((((

      DOL,DOL, DOL, DOL !!!!!!!!!
    • aneczka002 Re: Pomozcie !! Jak mam Dalej Zyc ?? 06.09.06, 08:01
      wiesz co.. tak naprwde nie wiem co powiedziec... po tym wszystkim co
      przeszliście mąż powinien byc dla Ciebie ostoją... wsparciem a on ku..a on jest
      jakimś bezdusznym potworem.. zdąrzył chociaż ochłonąć po stracie dziecka zanim
      wskoczył innej babie do łożka??!! Wiesz co on jest poprostu "słaby" on ucieka
      od złych wspomnień, od odpowiedzialnosci, może myśli ze w innym zwiazku bedzie
      wszystko ok, nie będzie problemów.. powienien sobie uświadomić ze zycie to nie
      jest bajka, tylko czasem niestety trzeba przezyc straszne zeczy..to cykor i
      łotr.. Skoro szukasz jakiegoś wyjscia z tej sytuacji to znaczy ze nadal go
      kochasz.. nie krytykuje Cie bo nie byłam w takiej sytuacji i moze sama bym
      walczyła.. Ku..wa nie rozumiem go.. to kawał drania i nie zasługuje na Twoja
      miłość.. Skoro rozmowy nie docierają do niego to.. nie wiem co poroadzić Ci..
      chyba musisz czekać na rozwój wydarzeń.. albo jakoś zmuś go do romowy ale na
      spokojnie bez emocji.. Boze sama nie wiem co Ci doradzić.. czy w razie jego
      odejscia masz jakieś perspektywy życia solo? tzn. dobra praca, mieszkanie itd?
      to dałoby Ci choć troche poczucia bezpieczeństwa.. choć to poczucie własnie on
      powinien Ci dawać dran jeden!! Bardzo Ci wspólczuje i... przytulam.. Jak cos
      jeszcze przyjdzie mi do głowy w tej sprwie jakis pomysł to napisze...
      • dragica Re: Pomozcie !! Jak mam Dalej Zyc ?? 07.09.06, 12:03
        zastanowicie sie, czy mezowi jest latwo???mezcyzyni inaczej przezywaja
        wszystko...sprobujcie porozmawiac, zapytaj go dlaczego...Urszulo, wiem co
        czujesz, sama stracilam syna w 35tc i aniolka w 12tc, ale-nie mozna zyc tylko
        przesyloscia.
    • moniam18 Re: Pomozcie !! Jak mam Dalej Zyc ?? 06.09.06, 11:21
      Boże to okropne z jego strony,po tym wszystkim co przeszliście?
      Bardzo mi przykro,nie wiem co ci napisać,ale bądź dzielna, będe modlić sie za
      Ciebie żeby sie ułożyło- i wiesz co? nie koniecznie z nim...Wiem, pewnie go
      kochasz,ale nie jest wart Ciebie skoro ucieka.
      Jestem z Tobą...

      mama chorego Kubusia
    • ruda110 Re: Pomozcie !! Jak mam Dalej Zyc ?? 06.09.06, 11:43
      Kochana życzę Ci wiele sił, mam nadzieję, że pomimo tego wszystkiego co
      przeżywasz, zdołasz ocalić w sobie nadzieję na lepsze. Swoją drogą to jeszcze
      jeden dowód na to, że faceci najczęściej rozwiązują swoje problemy uciekając od
      nich. No cóż... Nie wiem jaka jest szansa na odbudowanie Waszego małżeństwa,
      ale jeśli Twój mąż zdecydował się odejść ustalcie spokojnie w jaki sposób
      rozwiążecie sprawę zobowiązań finanowych. To wstrętne co piszę, ale życie
      będzie się toczyć dalej więc zadbaj o siebie.
      Pozdrawiam serdecznie Monika
    • ruda110 Re: Pomozcie !! Jak mam Dalej Zyc ?? 06.09.06, 11:46
      Chciałam jeszcze dodać, że gdy słyszę o takich historiach jak Twoja to jestem
      zła, że ludzie mylą miłość z przyjemnością i łatwym zyciem. A przecież kochać
      znaczy wspierać, pomagać, rezygnować z siebie, itd. Mocno Cię przytulam.
      • aneczka002 Re: Pomozcie !! Jak mam Dalej Zyc ?? 06.09.06, 12:09
        dobrze to ujełaś.. życie nie polega na przyjemnościach.. jedni mają łatwiej
        inni trudniej.. ale tzreba stawiać czoło przeciwnosciom RAZEM.. jak sie
        decyzduje na małzeństwo to składa się przysięge "na dobre i na złe" a nie tylko
        na dobre.. nie obwiniaj siebie o to ze jesteś złą matką!! robiłaś co w Twojej
        mocy!! Fakt Bóg doswiadcza cie nie mało.. aż czasem jak czytam wiele postów i
        popatrze na swoje zycie to się zastanwaim czy on istnieje:( a jak istnieje to
        dlaczego strat i bólu nie rokłada równomiernie na wszystkich tylko jak sobie
        kogoś upatrzy to wali mu na głowe wszystko.. napewno jest Ci ciężko.. ja w tych
        chwilach po poronieniu miałam tak naprawde oparcie tylko w mezu, tylko on dawał
        mi siłe - zeby nie on juz dawno byłabym w szpitalu psychiatrycznym... więc
        współczuje Ci ze człowiek który powinien byc teraz przy tobie odwala jakieś
        cyrki.. Wiesz co nie trzymaj go przy sobie.. niech spier... a Ty w razie sprawy
        rozwodowej ustal sprawy zwiazane ze spłatami długów itd bo znajac go moze Cie
        wkopac w ich spłacanie.. a póxniej zrób się na nowo:) tzn fryzjer, kosmetyczka,
        nowe ciuchy zmien zupełnie swój wizerunek (radykalne zmiany) i zacznij od
        nowa.. bo nie wiem czy nawet gdybyscie sie teraz pogodzili to małzeństwo ma
        jakąś przyszłosć.. myśle ze za duzo złego zrobił.. nie dasz rady wybaczyc i
        zapomnieć.. Ściskam Cie i... prosze trzymaj sie dzielnie
        • maretta111 Re: Pomozcie !! Jak mam Dalej Zyc ?? 07.09.06, 11:16
          To straszne jak rani drugi człowiek, a co dopiero mąż. To on powinien być ,
          wspierać, nie każdy jest wylewnyh, ale uczucia ma każdy, gorzej jak to te te
          negatywne. Nie potrafię zrozumieć niektórych facetów, sami oczekują czułości,
          ale czy oni ją dają?
          • martica5 Re: Pomozcie !! Jak mam Dalej Zyc ?? 07.09.06, 12:15
            Kochana musisz być silna dla siebie i swoich aniołków tu na ziemi , chce odejść niech odchodzi ja ostatnio też dla swojego powiedziałam że jak chce to droga otwarta ale rozwód z jego winy będzie , przeważnie faceci szukają prostszej drogi bo po co mieć kogoś przy sobie kto jest załamany i gdzieś w innym świecie jak dookoła tyle wesołych lasek się kręci tacy są niektórzy faceci , ja mimo wielkiego rozdarcia w sercu które zostanie mi do końca moich dni staram się nie poddawać , poszłam sobie do fryzjera , zaczełam się znowu malować nie wyglądać jak szara myszka bo po co przecież patrzy na mnie mój aniołek muszę ładnie wyglądać i być silna dla niego , bądź silna dla swoich aniołków powiedz sobie koniec muszę być silna dla Was
            Marta mama Igorka aniołka
            www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec300.htm
Pełna wersja