bamastu Re: To już 4 tygodnie... 07.09.06, 13:37 To już 4 tygodnie, odkąd Ciebie nie ma... Smutno w domu... I taka straszna pustka... Kiedy się zobaczymy, synku?????? Mama Odpowiedz Link
iorek Re: To już 4 tygodnie... 07.09.06, 16:27 zobaczycie się... kiedy? to nieważne... z jednej strony, już by się chciało umrzeć i zobaczyć te nasze Aniołki, a z drugiej przecież każdy jeszcze chce żyć... :( trzymaj się, Basiu. jestem z Tobą. Odpowiedz Link
matuska Re: To już 4 tygodnie... 07.09.06, 19:55 Basiu trzymaj sie kochana, ja tez cierpie ;( razem bedzie nam razniej Odpowiedz Link
iziak80 Re: To już 4 tygodnie... 07.09.06, 19:59 chciałabym coś napisac, po czym było by lżej. Nie znam takich słów... (**) Ludzie nie powinni tak cierpiec... Odpowiedz Link
mami4 Re: To już 4 tygodnie... 08.09.06, 11:07 Basiu znam Jakubka z Domu Misi........często o Was myślę, dla Jakubka zapalam światełko..[*][*][*] monia Odpowiedz Link
magapi Re: To już 4 tygodnie... 08.09.06, 16:58 Cierpienie powoli rozpłynie się w codziennosci,nie zniknie,ale bedzie znosniejsze...rób cokolwiek,zajmij się czymkolwiek.Niczego nie zmienimy ale żyć trzeba.Może Bóg ma dla nas jeszcze jakąś niespodziankę??? Trzymaj się Basiu-modlę się za wszystkie mamy cierpiące,czekające,wątpiące...pomódl się jak umiesz...to jedyna niepodważalna nadzieja i szansa na ogarnięcie tego co niepojęte. pozdrawiam!!!Małgosia Odpowiedz Link
itka1977 Re: To już 4 tygodnie... 18.09.06, 06:29 Moje serduszko, Jakubek, odszedl ponad 2 miesiace i 6 dni temu... wiem co znaczy ta pustka...okrutne uczucie. POmimo, ze trzymalam mojego syneczka w ramionach tylko 2 razy, po narodzinach i po smierci, uczucie pustych ramion jest nie do zniesienia. Dlatego wyobrazam sobie bol jaki znosza rodzice po stracie dziecka, ktore mieli w domu przez dluzszy czas, widzieli jak sie usmiecha i gaworzy... Basiu, lacze sie z Toba calym sercem. Switelka dla naszych "serduszkowych" Jakubkow (*)(*) Itka, mama Laurusi (3 latka) i Aniolka Jakubka (zyl 11 dni, HLHS) Odpowiedz Link
korzonek19 Re: To już 4 tygodniec... 08.09.06, 22:35 Jaki on słodki... Strasznie kocham małe dzieci i jak słyszę, że odchodzą tak szybko to łzy do oczu cisną mi się... Gorące współczucia dla rodziców, a dla kochanego maleństwa wiecznego spoczynku u Pana >>>[*]<<< Odpowiedz Link