monikarz
11.09.06, 08:58
nastaje dzień i nie wiem co mam robić
grzebię w sieci właściwie bez celu
wyżalam się...
a ból ciągle narasta
straciłam sens życia
nie wiem co mam robić
jak mam dalej żyć
nawet nie wiem czy chcę wrócić do pracy, jak spojrzę ludziom w oczy. Boję się
tego co zobaczę - współczucia, boję się pytań.
A najbardziej boję się gratulacji, od osób które nie wiedzą, że Tymoteuszek
odszedł...
Nie lubię wychodzić z domu, wpadam w panikę na zewnątrz, na dworzu, w
hipermarkecie. Patrzę z nieukrywaną zazdrością na brzuchy, wózki, dzieci...
mam chęć bić głową o ścianę
Chyba popadam w obłęd...