czy ja przesadzam?

11.09.06, 20:02
Powiedzcie mi Kchane, czy to ja juz zupełnie zgłupiałam, czy faktycznie coś
dziwnego mi sie przytrafiło...Dzisiaj dostałam SMS-a od koleżanki, która
wiedziała, że robiłam sobie w ciąży zdjia brzuszka w każdym miesiącu aż do
końca. Ni z gruszki ni z pietruszki zapytała, czy ja mogę jej wysłać te
zdjęcia, że t chyba nie jest problem,a ona potrzebuje do jakiegoś tam
happeningu o cudzie narodzin czy coś takigo. No tak się zdenerwowałam,
poczułam się okropnie. Ona wie doskonale co się stało w czasie mojego
porodu...
Co byście zrobiły?
    • monikarz Re: czy ja przesadzam? 11.09.06, 20:20
      po prostu nie odpowiedziałabym na tego smsa.
      Najbardziej boję się teraz, że ktoś kto nie wiem, nie jest świadomy pogratuluje
      mi narodzin dziecka, lub spyta jak tam mój Tymoteuszek... I co mam mu wtedy
      odpowiedzieć?
    • ajlii Re: czy ja przesadzam? 11.09.06, 20:23
      Nie, nie przesadzasz.
      Sama wiesz najlepiej co teraz czujesz, i co oczekujesz od innych - jakiego podejścia do Twoich przeżyć i smutku...
      Wiesz, myślę że Twoja koleżanka nie chciała Ci zrobić przykrości... ale ja po prostu wychodzę z założenia, że chcę być traktowana normalnie. I wspominać dobre rzeczy jakich doświadczyłam - tego cudu pojawienia się tych dwóch małych istotek, każdej chwili jaką z nimi spędziłam. Być może Twoja koleżanka wybrała Ciebie właśnie ze względu na ten Cud... myślę że nie zrobiła tego specjalnie, by sprawić przykrość, czy nawet z głupoty... ale przecież nikt, kto tego nie przeszedł nie zrozumie tego bólu i rozpaczy...
      Wiesz, wczoraj sama tu pisałam o koleżance która porównała moje poronienia do planowej przez siebie aborcji... wiem że nie zrobiła tego by sprawić mi przykrość, po prostu nie rozumie jak to jest stracić dziecko które się kocha i pragnie... Nie chce się na nią gniewać, chyba umiem wybaczyć jej te słowa - bo przecież ona nie ma o tym wszystkim zielonego pojęcia.

      Jesli czujesz, ze to ponad Twoje siły, że to zamach na Twoją rozpacz... po prostu każ jej spadać... Ale naprawdę, proszę, nie denerwuj się tym, nie zamartwiaj... masz prawo czuć to co czujesz...

      Pozdrawiam Cię serdecznie...

      Ajlii z dwoma Aniołkami
      • magapi Re: czy ja przesadzam? 12.09.06, 08:29
        olej tego sms (sorry)
    • mamab26 Re: czy ja przesadzam? 18.09.06, 14:27
      Głupota ludzka nie zna granic...
      pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja