Dziś skończyłabyś roczek,a od pół roku Cię nie mam

14.09.06, 20:22
Moja cudna Hania!Dzisiaj skończyłaby roczek,a dokladnie pół roku temu odeszła
od nas.Myślę,że jest jej lepiej u Boga,tylko dlaczego to tak boli,że jej nie
mamy.Dziwny spokój spływa na mnie,jak pomyślę,że ona już nie cierpi i
cierpieć nie bedzie.Ale moja tęsknota jest bardzo przyziemna.
Czuję wyrzuty sumienia,że żyję,a jej nie ma,nie zdarza mi się beztrosko
śmiać,bo jak się roześmieję,to mam wyrzuty,że to robię,przecież moje dziecko
nie żyje.Każdy dzień pokazuje mi,że inaczej niż jest, nie będzie, żebym nie
wiem co robiła i jak bardzo tego chciała.
Jeszcze zadaję pytanie dlaczego nas to spotkało.I żyje dalej,czasem
chciałabym płakać przez całe dnie i pogrążyć się w moim bólu i żalu,może to
pomogłoby mi?
Od 4 miesięcy zaglądam tu do Was,dzisiaj piszę,bo tylko Wy,które straciłyście
swoje skarby,tak jak ja,możecie mnie zrozumieć.
Dzisiaj pojechałam po pracy do niej na cmentarz,zobaczyłam siedzącą na ławce
przy grobie Hani moją mamę i serce mi pękło na kawałki po raz kolejny jak
zobaczyłam babcię,która zamiast na torcie zapaliła jedną świeczkę na rabatce
z kwiatuszkami.
Przepraszam,że tak piszę bez ładu i składu,ale musiałam dzisiaj do Was
napisać.
    • kasia19812 Re: Dziś skończyłabyś roczek,a od pół roku Cię ni 14.09.06, 20:45
      przykro mi
      ja też tak mam że jak sie smieje albo jestem bardziej pogodna to mam wyrzuty że
      robie coś złego, że nie powinnam, że przeciez moje dziekco nie zyje, odeszła,
      zmarło tak nie można, jak od tego odejśc, żeby tak nie było nie wiem. Od kiedy
      zmarł mój Igorek mineło juz prawie 5 mce a ból sie nasila.
      Dla Hani (**)
    • magapi Re: Dziś skończyłabyś roczek,a od pół roku Cię ni 14.09.06, 21:02
      Kochana mamo Aniołka Hani-wydaje mi się,że jestem taką samą jak Ty kobietą,która
      czasem myśli,że będzie lepiej,żyje,idzie naprzód...a potem gubi się i
      rozpacza.Przecież normalnie też tak jest.Ale my mamy pewne piętno...straciłyśmy
      cząstkę naszego ciała,cząstkę,którą pokochałyśmy miłością bezgraniczną,miłością
      obłędną,miłością nieskończoną...a więc nigdy nie będzie nam dane
      zapomnieć.Czasem nawet boję się,że zapominam,że jestem pusta,nieczuła...ale
      znowu odnajduję w sobie ból i cierpienie,wspomnienia i tęsknotę...i znów
      nadchodzą złe chwile.Nawet nie minęły trzy miesiące odkąd odeszła moja maleńka
      55-dniowa Nadusia...pogodziłam się z cierpieniem tam w środku,bo na zewnątrz
      jest całkiem nieźle...mamy przecież pomocników w niebie...dla Twojej Hani
      (*)...Małgosia
    • iorek Re: Dziś skończyłabyś roczek,a od pół roku Cię ni 14.09.06, 22:13
      Rozumiem... Linka umarła na 2 miesiące przed swoimi 2. urodzinkami. Urodzinki
      ma 23.06- ostatni dzień roku szkolnego. Kiedy wszyscy moi znajomi cieszyli się
      wakacjami, ja, zamiast iść z koleżankami na lody, poszłam po kwiaty, znicz i
      jakąś zabawkę na grób...
      Jestem z Tobą... Trzymaj się.
      [*] dla Hani...
    • danusia1958 Re: Dziś skończyłabyś roczek,a od pół roku Cię ni 14.09.06, 22:31
      Haniu , malgosiu , kasiu i wszystkie aniolkowe tu mamy...od dluzszego czasu
      czytam wasze zwierzenie , pelne bolu , rozpaczy i niemocy ale bardzo was
      podziwiam za wasza milosc pelna tesknoty ale tez za upor do rzeczy czasami nie
      mozliwych ...podziwiam za odwage wychodzenia naprzeciw tym
      przeciwnosciom...dalej sklejacie te swoje rozsypane serca i kochacie ...
      bierzecie te swoje zycia na rece i niesiecie je dalej...a jest juz tak
      ciezko...ale wy nie poddajecie sie...za to was podziwiam...ja nie stracilam
      dziecka choc wiem co to niepewnosc ...nigdy niewidzialam czy donosze...czy
      bedzie zylo...byly to ciaze patologiczne przez lekarzy uznane jako nierealne
      bym donosila ...zawsze cesarka i powiklania...ale udalo sie... Cud ??? nie
      wiem...ale wiem ze to ja bardzo chcialam...tak jak wy kochane mamy...potem lata
      szczescia ze sa , ze rosna , ucza sie , wyszly za maz i.....jest wnuczka !!!!
      wyteskniona kochana...tak dziekowalam Bogu za tyle szczescia....ale przyszedl
      piekny wrzesien...zabral nam to co bylo najdrozsze i najpiekniejsze w zyciu
      kazdych dziadkow...wszystko pryslo...musze patrzec na bol wlasnego
      dziecka...ale podziwiam moja corke , ktora dzwigajac swoj bol , tesknote
      urodzila zdrowa coreczke , ktora daje radosc nam wszystkim...tylko ze w tej
      radosci ciagle szukam...szukamtego usmiechu , koloru oczu .... i tak ciezko mi
      zyc...powinlam kupowac zabawki...a kupuje lampki ...Zycze wamwiary i
      wytrwalosci i niech spelnia sie wszystkie wasze marzenia...pozdrawiam...babcia
      Aniolka Natalki A to dla waszych slicznych Aniolkow (*****)
    • ajlii Re: Dziś skończyłabyś roczek,a od pół roku Cię ni 14.09.06, 23:58
      Moniko, dziś myślami jesteśmy z Wami...




      jutro napiszę do Ciebie, ok?
      • hania731 Re: Dziś skończyłabyś roczek,a od pół roku Cię ni 15.09.06, 10:14
        Majeczko!dzięki za dobre myśli.Dzisiaj nastał nowy dzień,ale chyba gorszy niż
        ten wczoirajszy.Wczoraj miałam siłę,żeby walczyć z tymi urodzinami bez Hani,ale
        dzisiaj nastał nowy,zwykły dzień też bez hani.Napisz jak bedziesz miała
        chwilkę.Wyjeżdżamy na weekend.Odezwę się w przyszłym tygodniu.
    • johana19 Re: Dziś skończyłabyś roczek,a od pół roku Cię ni 15.09.06, 09:23
      (*) dla malutkiego aniołka - Hani...

      Asia mama LENY
    • michna4 Re: Dziś skończyłabyś roczek,a od pół roku Cię ni 15.09.06, 10:52
      Dla Hani [***]
Inne wątki na temat:
Pełna wersja