belinda10
18.09.06, 09:26
Witam!
Moja córka urodziła się z wyrostkiem skórnym przy małym paluszku dłoni. To
była taka kuleczka na skórce. Jak miała 2 i pół miesiaca była na zabiegu
usunięcia tego. Znieczulenie miejscowe jeden szew. Smarowaliśmy
contratubexem. Teraz ma 1,5 roku i niepokoi mnie to co zostało po tym
zabiegu. Najpierw myślałam ze to po prostu taka blizna nieładna, teraz
zauważam że to tak jakby narasta. W taki stozek jakby. Z bliska widać takie
jakby małae komóreczkijasdno cieliste. Moze ktos wie co to może być? Do kogo
sie z tytm udać? Rodzinny mówi że to nic takiego, ale ja wolałabym się
upewnić. poza tym martwi mnie ze to widac a ona coraz bardziej zwraca na to
uwagę i skubie. Dermatolog? ...Do kogo iść? A moze ktos miał taki przypadek z
miejscem po operacji? Dodam ze do tego wyrostka szło naczynie , odżywiało go,
bo rósł razem z rączką. Moze to kwestia nie zakończonego naczynia? Poradzcie,
bo boję się ze to coś poważnego. Pozdrawiam. dzieki