Nelusia odeszla

18.09.06, 13:01
W czwartek sie dowiedzlam, ze moja mala coreczca przestala oddychac serduszko
w 29 tyg. ciazy. W sobote ja urodzilam. Teraz czekamy z mezem na pogrzeb.
Byla sliczna - miala czarne wloski i b. delikatne rysy twarzy. Jak ja
dotknelam miala skorke jak aksamit.
Nie wiem czy kiedykolwiek dam sobie rade. Tarez jedynym powodem dla mnie,
zeby zyc jest moj maz. Gdyby nie on, nie wiem czy bym chciala dalej istniec.
Jezeli w Warszawie sa jakies grupy wsparcia, spotykacie sie, to prosze dajcie
mi znac. Jak tylko wydobrzeje po porodzie, to chcialabym sie spotkac z
innymi, ktorzy tez przezyli taka tragedie. Nie sluchac od innych, ze musze
teraz myslec o sobie i ze zycie toczy sie dalej jak nie ma juz mojej corci.
Dorota
    • monikarz Re: Nelusia odeszla 18.09.06, 14:06
      Dorotko, bardzo mi przykro...
      Słuchaj siebie... to Ty sama wiesz o czym masz myśleć i co masz robić...

      grup wsparcia poszukaj na forum dlaczego www.dlaczego.org.pl

      (')
    • marciam13 Re: Nelusia odeszla 18.09.06, 14:07
      Tak strasznie mi przykro...
      Adresy, które mogą być Ci pomocne:www.rodzicewzalobie.ehost.pl i
      www.dlaczego.org.pl
      Mocno Cię ściskam i modlę się...
      Marta
    • dms76 Re: Nelusia odeszla 18.09.06, 17:47
      Dziekuje Wam bardzo, bardzo - to dobrze miec swiadomosc, ze dookola sa dobrzy
      ludzie, ktorzy potrafia wesprzec w zlyuch chwilach. Sciskam Was, Dorota
      • monikarz Re: Nelusia odeszla 18.09.06, 18:12
        Dorotko, nie dziękuj... każdy z nas przeszedł to samo
        cierpimy... tylko my wiemy jaki to ból...
        pamiętaj postępuj tak jak Ci podpowiada serce...
        Chętnie użyczymy Ci wirtualnego ramienia do wypłakania... tylko tyle jesteśmy w
        stanie zrobić na odległość...
      • monia10000 Re: Nelusia odeszla 18.09.06, 19:20
        Tak bardzo mi przykro..To dla twojego aniołka (*)(*)(*)(*)..

        mama aniołka NIkoli..
    • aania25 Re: Nelusia odeszla 18.09.06, 19:24
      Dorotko, bardzo mi przykro, ze Twoja corenka odeszla. Tak jak napisaly moje
      poprzedniczki, nie sluchaj co mowia inni. Pozwol sobie na lzy, bol i
      cierpienie, pozwol sobie na zalobe bo tego potrzebuje rodzic po stracie.
      Serdecznie wspolczuje i zapalam swiatelko dla Twojej Nelusi. (*)(*)(*)
      • danusia1958 Re: Nelusia odeszla 18.09.06, 21:26
        Wspulczuje...Dla Twojej Coreczki (*****)
    • magapi Re: Nelusia odeszla 19.09.06, 07:47
      Bardzo mocno Cię przytulam.Dla Nelusi * * *
      Tutaj możesz się wyżalić,my Cię nie opuścimy,my zawsze znajdziemy czas,my
      wiemy,że potrzebujesz mówić o Swoim niezrealizowanym szczęściu.Zaglądaj
      tutaj...po prostu jesteśmy...w Twoim cierpieniu najbardziej rozumiemy Cię,bo po
      prostu doświadczyłyśmy tego same,a całe tomy psychologii i medycyny niewiele
      się zdadzą...
      • dms76 Re: Nelusia odeszla 19.09.06, 10:29
        Wiem, ze mnie rozumiecie.
        W trakcie ciazy zastanawiam sie nad roznymi scenariuszami - czy bedzie zdrowa
        czy bede dobra matka, ale nigdy nie przyszlo mi do glowy, ze ona odejdzie.
        Jestem na siebie zla, bo nie potrafilam jej chronic, bo jak przestala sie
        ruszac to powinnam zareagowac od razu.
        Moj maz wczoraj powiedzial, ze mamy mnostwo bolu a tak malo wspomnien. Mam
        wspomnienia - kiedy sie dowiedzialam, ze jestem w ciazy, jak zobaczylam na usg
        ja wywija mlynki. Mam tez mnostwo zlosci na siebie, na swoja szefowa z pracy,
        ktora nazwala moja ciaze problemem.
        Jak ja zobaczylam, to nie mialam sily ja pocalowac a teraz nie pamietam jak
        wygladala. Miala pepowine owinieta dookola szyjki i wygladala jakby spala.
        Wiem, ze sie wylize, wiem ,ze jestem twarda, ale jej juz nigdy ze mna nie
        bedzie.
        Dorota
        • egafokus Re: Nelusia odeszla 19.09.06, 13:50
          tak bardzo mi przykro
          mój synek też miał pępowinę owiniętą wokół szyjki więc rozumiem co czujesz bo
          przechodziłam podobną historię z tym że 4 i pół miesiąca temu.
          wiadomo że nic nie jest w stanie ukoić naszego bólu, ale choć jest ciężko
          naprawdę i momentami beznadziejnie to z czasem ten ból jest inny. Dla Ciebie
          jest to bardzo świeża sytuacja musisz wykrzyczeć swój ból wypłakać się, mnie
          bardzo pomogło to forum naprawdę.
          [*] dla Twojej Nelusi
    • moniam18 Re: Nelusia odeszla 19.09.06, 11:08
      Bardzo ci współczuje.
      Dla Twojego Aniołka (*)(*)(*)

      mama chorego Kubusia
    • johana19 Re: Nelusia odeszla 19.09.06, 13:34
      Dorotko bardzo, ale to bardzo mi przykro :-((( Ciebie utulam do serca, a dla Nelusi aniołeczka zapalam (*)

      Asia mama LENY
      • matuska Re: Nelusia odeszla 19.09.06, 21:16
        Kochana wiem co czujesz, przykro mi.Ja to przeszlam w tamtym miesiacu, stracilam
        synka w 33 tygodniu ;(
    • iorek Re: Nelusia odeszla 19.09.06, 22:16
      Tak bardzo mi smutno... Wiem, przez co teraz przechodzisz. To już zawsze będzie
      bolało... Jestem z Tobą i przytulam...
      dla Nelusi (*)
      • jasmine78 Re: Nelusia odeszla 20.09.06, 08:41
        Dla Nelusi (*) (*) (*)
Pełna wersja