mama.krzysia
05.10.06, 10:29
Mijają 4 lata od smierci mojej kruszynki. Zmieniło się całe nasze życie, ale
Wiecie co...przez te cztery lata walczyłam ze szpitalem na drodze cywilnej i
w prokuraturze. I udało się. Przynajmniej na tyle,że postawiono zarzuty
dyrektorowi szpitala. Grozi mu 12 lat więzienia. Wiem, że to nie koniec, bo
to jeszcze nie jest wyrok, ale były momenty w których już przestawałam
wierzyć,że ukarzą kogokolwiek, a jednak.....Warto walczyć, chociazby po to
żeby człowiek odpowiedzialny za nasze dzieci nie mógł spać spojonie. Przy
okazji okazało się ze niestety w innej sprawie też miałam rację, w tym
szpitalu tylko w ciągu 1 roku ( 2002) umarło dużo więcej dzieci i dużo, dużo
więcej zachorowało i choruje dalej. Mam nadzieję że ten człowiek, który w
końcu brał nie małe pieniądze z racji pełnionego stanowiska nie śpi i ma
świadomośc,że być może jest pierwszym w Polsce dyrektorkiem który odpowie za
bezmyślność i bufonadę. krzysia mi już nikt nie odda, ale może żyją dzieki
Niemu inne maluszki. Ci z Was którzy walczą o sprawiedliwośc. Trzymajcie się.
Na prawdę warto.