Ja już nie jestem w stanie sobie poradzić!

12.10.06, 14:36
Nasz kochany synek 26 paźdz skończyłby 4 miesiące.Nie potrafię się otrząsnąc
z tej tragedii jaka Nas dotknęła. I co za głupote ktoś wymyślił, że czas goii
rany.Nigdy sie z tym nie zgodze.Dla mnie im dalej tym gorzej.Tak tesknie


KOCHAMY CIE aniołeczku
mamusia i tatuś
    • joanna238 Re: Ja już nie jestem w stanie sobie poradzić! 12.10.06, 15:23
      Wiem jak bardzo tesknisz 22.X minie rok jak odeszła moja córeczka, rok który
      nic nie zmienił,jest tak samo ciężko, tak samo smutno tak samo tęsknie.Czas nie
      goi czas pomaga nam uczyć sie żyć ze świadomością tego co się stało, uczy
      godzić sie lub buntowac przeciw śmierci własnego dziecka ale nie pomaga, nie
      goi.nigdy nie będzie tak jak przed tym co się stało.Ja nawet nie chcę żeby czs
      leczył chce zeby moja pamięc i miłość była żywa choć bolesna ale żywa nie
      zatarta przez upływający czas.

      Dla Twojego Synka(*)
      Mama Aniołka Julci
    • aania25 Re: Ja już nie jestem w stanie sobie poradzić! 12.10.06, 16:39
      Masz racje, czas nie goi ran, to tylko tak prosto powiedziec. U mnie w maju
      minal rok jak stracilam swojego Aniolka. Byl z nami krotko ale w moim sercu
      zostanie na zawsze. Nie mamy jego grobu ale codziennie wchodze na wirtualny
      cmentarz i mowie mu dzien dobry, ze go kocham a potem "Wieczny odpoczynek."
      Jest i zawsze pozostanie moim niedokochanym i niedopieszczonym dzieckiem. Nikt
      ani nic tego nie zmieni. Nikt go nie zastapi, nawet jakbym mialam jeszcze 5
      dzieci po nim, to i tak on bedzie dla mnie istnial i bol po nim rowniez.
      Pozdrawiam i zapalam swiatelko dla Twojego Aniolka.
      Ania
    • danusia1958 Re: Ja już nie jestem w stanie sobie poradzić! 12.10.06, 18:39
      ...Jolu...czas nie zagoi ran...najwyzej przemaluje w pastelowe barwy , zaceruje
      serce fastryga...a kazdy kolejny listopad bedzie ja rozrywal by znowna nowo
      czas je cerowal...pozdrawiam cie cieplo...zycze nadzieji na leprze jutro i
      slonca...ono przeciez swieci takze i dla Ciebie...Dla Twojego Aniolka
      (********)
      babcia Aniolka
      www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec410.htm
    • magapi Re: Ja już nie jestem w stanie sobie poradzić! 13.10.06, 05:49
      Czas nie goi ran...ale rzeczywiście pozwala nam oswoić się z myślą,że naszej
      straty nie zamienimy,nie zakryjemy,nie odpokutujemy.Ona będzie przede wszystkim
      dlatego,że tego chcemy.Ale czas,upływające dni,w których bez przerwy pytamy
      dlaczego...jest czasem,w którym mozemy stać sie inni,czasem na poukładanie sobie
      pewnych wartości i spraw...tego nie widać od razu...trzeba na to spojrzeć z
      daleka.Jeso chcesz,poczytaj moje posty...niecałe cztery miesiące temu to się
      stało...moja Nadusia...dziś wiem,że będę dalej żyła bo tego chcę i jestem
      pewna,że dam radę.Tego też Ci zyczę...
Pełna wersja