lhotse71
16.10.06, 15:10
„Wiara w ….”
Czy słyszysz mnie Mój Panie Boże?
Gorączkowo szeptem wypowiadam wciąż te same słowa:
„Ojcze nasz…” i „…bądź wola Twoja…” coraz szybciej i szybciej,
zupełnie jakby od tego słów galopu zależeć miała Boża decyzja
o być albo nie być
o żyć albo ….
odejść do Ciebie…
Nie pytam dlaczego, bo i tak nie zrozumiem nigdy
Pokornie czekam ciągu dalszego
Klęcząc zagubiona ze spuszczoną głową
Ktoś cicho podchodzi, nachyla się, szepce do ucha:
„Wiem co czujesz, zaufaj Bogu, pomodlę się tu z Tobą …”