czy muszę tam iść?

29.10.06, 21:13
Koleżanka zaprosiła mnie na "Halloween Party" swojego trzyletniego braciszka.
Będą dzieci, przebrania, słodycze...
Nigdy nie przepadałam za tym "świętem", ale nie miałam nic przeciwko. Jednak
mnie ostatnie dni października i pierwsze dni listopada kojarzą się z czymś
innym. Moje pierwsze spotkania z Linką... a teraz są to dla mnie szczególne
dni. Jest mi bardzo ciężko, cały czas chce mi się płakać. Nie rozumiem,
dlaczego np. nie mogę Jej zabrać na taką dziecięcą imprezkę, tylko zapalić
Jej znicz na grobie :(
Nie mam ochoty tam iść. Moja Siostra nie żyje. A oni tego nie potrafią
zrozumieć... Gdyby Linka była moją biologiczną siostrą... A tak to im się
zdaje, że to po prostu było zaprzyjaźnione dziecko i po pół roku już o Niej
zapomniałam. Ta sama koleżanka powiedziała mi wczoraj wprost, że przesadzam i
powinnam już przestać.
To mnie zabolało...
Nie wiem jednak jak mam odmówić... Nie chcę sprawić przykrości ani koleżance,
ani małemu Jasiowi...
    • ogis1 Re: Nie, nie musisz..... 29.10.06, 21:29
      iorek, nie musisz , jeśli nie masz ochoty, i wcale nie musisz się tłumaczyć
      dlaczego nie przyjdzesz.
      Koleżanka, powinna to zrozumieć.
      Każdy z ludzi ma kogoś na cmentarzu. I wcale to nie jest wesołe również dla
      mnie, wolałabym iść w odwiedziny na herbatkę, na kawusię ale na cmentarz???
      Myślę, że większość tak myśli .
      Tyle tylko, że taka jest kolej rzeczy, " rodzimy się po to , by kiedyś umrzeć"
      Tyle tylko, że niektórzy odchodzą zbyt szybko...... za szybko......

      zapalam światełka dla Linki i wszystkich serduszek, które przestały bić ...
      (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
    • edyta7705 Re: czy muszę tam iść? 29.10.06, 22:21
      Ja myślę że tylko wtedy będziesz szczęśliwa i zadowolona ze swoich decyzji
      jeżeli postąpisz zgodnie ze swoim sumieniem. Twoje serce płacze za Twoją
      duchową siostrą, więc czy można zmusić się do uśmiechu i imprezowania. A małego
      Jasia możesz odwiedzić innym razem. Ktoś naprawdę dobry tak z głębi serce
      zrozumie Twoje rozterki i potrzebę zadumy w okresie Wszystkich Świętych, a
      jeżeli ktoś depcze po Twoich uczuciach, to chyba nie ma sensu zawracać sobie
      nim głowy. To tylko Twoja decyzja, a serce podpowie Ci które rozwiązanie będzie
      najlepsze.
      Pozdrawaim, jesteś wspaniałą dziewczyną.
      Dla Linki (***)
      • danusia1958 Re: czy muszę tam iść? 29.10.06, 22:49
        ....dziewczyny maja racje...zrob tak jak podpowiada ci serce...

        dla Linki slicznego Aniolka(*****)

        babcia Aniolka
    • magapi Re: czy muszę tam iść? 30.10.06, 07:30
      Zgadzam się...zrób tak jak tego chcesz...ale jesli pójdziesz...nie miej wyrzutów...
    • kameleon_f1 Re: czy muszę tam iść? 30.10.06, 19:13
      smutek po stracie bliskiej osoby to sprawa indywidualna... każdy przeżywa ją
      tak długo jak tego potrzebuje. moja kochana mamusia zmarła mi na rękach prawie
      dwa lata temu (miała 56lat) a ja mam wrażenie jakby to było wczoraj. nie wiem
      jak długo bedę jeszcze cierpieć po jej stracie. wszyscy też mi mówią, że
      powinnam już przestać-odpowiadam im na to, że to moja sprawa jak długo i w jaki
      sposób cierpię. wg. teorii przeżywania żałoby mam depresję... bo książkowa
      żałoba powinna trwać rok... nikt kto nie przeżył straty nie ma prawa
      wygłaszać czegokolwiek na jej temat...
      trzymaj się i rób to co uważasz za stosowne.
Pełna wersja